Dziwne rzeczy z tym moim wifi. Odinstalowałem linuxa ale postanowiłem się pobawić live cd. Wykryłem sieci bezprzewodowe i znalazła się między nimi jedna bez zabezpieczeń jakiegoś beztroskiego użytkownika. Połączyłem się z nią i nie było żadnego zrywania połączeń. Myślę sobie cud. Więc skonfigurowałem połączenie ze swoim routerem z wielką nadzieją. Oczywiście mój router jest zabezpieczony. Po połączeniu zabawa zaczęła się na nowo. Zrywa połączenie co 2-3 minuty aby zaraz łączyć się na nowo. Dlaczego tak jest?
Dodany: [time]Luty 09, 2010, 12:10:56 [/time]Muszę przyznać, że jak na leszcza co ma bardzo nikłe pojęcie o linuxie i w ogóle o systemach to jestem zajedobry

Nie wiem jak to się stało ale sam na to wpadłem bawiąc się ustawieniami routera. Dajcie mi się podelektować tą chwilą.............................................hmmmmmmmmmm

no dobra tłumaczę o co chodziło. W moim routerze był ustawiony następujący system kodowania: WPA(TKIP), nie ma takowego w linuxie. Wystarczyło zmienić na taki, który przy konfiguracji połączenia bezprzewodowego jest dostępny pod linuxem. W moim przypadku ustawiłem WPA2(AES) Chula bez zarzutu