Wiesz, ja też kiedyś nim byłem

Teraz mam na koncie dwa remiksy i co nieco o grzebaniu wiem.
Debiana też łatwo można postawić - sterowniki i kodeki masz w repozytorium, tak więc jeśli przysiedzisz jedno popołudnie, na pewno sobie poradzisz. Musisz tylko uważać, bo jak raz pobierałem obraz płyty, okazał się "uwalony" (czytaj - zepsuty) - zarówno w wersji i386 jaki i amd64. Czekała mnie więc formatka - na szczęście partycje /home mam oddzielną i nie straciłem danych i konfigów, więc przywrócenie działającego systemu zajęło mi parę godzin (pobieranie programów + aktualizacja). Dla pewności teraz testuje płyty na VirtualBox albo będę robił to z netinstall
