DadaD
Siewca Mięty
Dorodna miętowa sadzonka
   
Reputacja 0
Offline
Płeć: 
Distro: Linux Mint Isadora Gnome
Wiadomości: 196
|
 |
« : Grudzień 10, 2008, 07:28:05 » |
|
Chciałbym udostępnić dane zgromadzone na partycjach windowsowych ntfs i fat dla komputerów w sieci lokalnej, tak aby zapewnić jak największe bezpieczeństwo (poprzednio Samba działała bezproblemowo, ale nie sprawdzałem jej w tym zakresie). Zresztą określenie sieć jest mocno na wyrost chodzi o 2-3 komputery łączone przez ruter. Tak aby wymieniane dane nie były udostępniane na świat. W pytaniu chodzi mi o stopień zabezpieczenia Minta i prekonfigurowanych aplikacji takich jak np Samba. Mogę również postawić Apache, ale chodzi mi o jak najprostsze rozwiązanie z dobrym stopniem bezpieczeństwa. Firewalla skonfigurowałem i mam nadzieję, że działa dobrze. Czy przy udostępnianiu zasobów Windows powinienem zainstalować dodatkowo antywirusa np Clamav, tak aby przypadkowo nie zostały zainfekowane?
Będę wdzięczny za porady
Pozdrowienia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Grube drzewo wyrasta z cienkiego jak włos pędu. Dziewięciopiętrowa wieża wyrasta z nieznacznego wzniesienia. Tysiącmilowa podróż zaczyna się od jednego kroku. Lao-Tsy
|
|
|
kosa1
Administrator
Miętowa plantacja
   
Reputacja 0
Offline
Płeć: 
Distro: Linux Mint 9-64 bit, Ubuntu 10.04 64 bit
Wiadomości: 1639
Terminatorka
|
 |
« Odpowiedz #1 : Grudzień 11, 2008, 12:06:25 » |
|
Nie znam programu Samba, pracuję na pojedyńczym komputerze. Jeśli chodzi Ci o to, aby nie zainfekować Windowsów - chyba dość trudno by to było zrobić, bo przecież pod Linuksem dokładnie widzisz, co ściągasz. A w drugą stronę, z Windowsa infekcja na Linuksie? Raczej trudna sprawa. Dla spokoju wewnętrznego zainstalowałabym antywirusa na Mincie, żeby jakieś paskudztwo się nie rozlazło, tyle, że Windowsy też można zabezpieczyć w odpowiedni sposób. Mój pracuje trzy lata bez infekcji... Ale fakt, uważam, gdzie wchodzę i co ściągam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Linux nie gryzie! : www.ubunciak.plOS: Ubuntu 10.10, Linux Mint 9 64 bit, Asus GeForceGTS250, PhenomII, 4 GB RAM, Barracuda 7200.12 500 GB, Livebox (ethernet) Problem rozwiązany? Wstaw to słowo do tytułu swojego pierwszego postu!
|
|
|
mati75
Master psuja
Administrator
Miętowa plantacja
   
Reputacja 2
Offline
Płeć: 
Distro: Debian Sid x64 || Arch Linux x64
Wiadomości: 3114
|
 |
« Odpowiedz #2 : Grudzień 11, 2008, 08:17:24 » |
|
Minta będzie problem zainfekować. Na windowsach zainstaluj jakiś darmowy pakiet np. Avg
|
|
|
|
|
Zapisane
|
HP 2510p || HP 8510w || 
|
|
|
|
Forum Linux Mint
|
 |
« Odpowiedz #2 : Grudzień 11, 2008, 08:17:24 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
DadaD
Siewca Mięty
Dorodna miętowa sadzonka
   
Reputacja 0
Offline
Płeć: 
Distro: Linux Mint Isadora Gnome
Wiadomości: 196
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 11, 2008, 02:14:47 » |
|
Może doprecyzuję swoje pytanie. Czasem zapiuję dane (pliki) pracując pod Linuksem bezpośrednio na partycjach windowsowych zarówno FAT jak i ntfs, jak zabezpieczyć Windows i pozostałe komputery pracujące w sieci przed ewentualną infekcją? Aby nie było niedomówień na każdym jest działający program antywirusowy oraz firewall . Chodzi mi o hipotetyczną sytuację gdy poprzez Linuksa - u mnie Minta nieświadomie zapisuję wirusa, trojana itp. przyczepionego do zapisywanego na partycji windowsowej pliku. Może lepiej zmienić udostępniane partycje, katalogi na sformatowane ext3, są już rozwiązania umożliwiające na zapis i odczyt z pod Windows - może to jest bezpieczniejsze? Ogólnie moje pytanie dotyczy bezpieczeństwa dystrybucji Linux Mint jak bardzo jest restrykcyjne, czym różni się od Ubuntu i ewentualnie od innych np. Fedory czy Debiana?
I może jeszcze jedno pytanko Mint Elyyssa podobnie jak Ubuntu LTS 8.04 będzie miał przedłużone wsparcie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Grube drzewo wyrasta z cienkiego jak włos pędu. Dziewięciopiętrowa wieża wyrasta z nieznacznego wzniesienia. Tysiącmilowa podróż zaczyna się od jednego kroku. Lao-Tsy
|
|
|
mati75
Master psuja
Administrator
Miętowa plantacja
   
Reputacja 2
Offline
Płeć: 
Distro: Debian Sid x64 || Arch Linux x64
Wiadomości: 3114
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 11, 2008, 02:57:12 » |
|
I może jeszcze jedno pytanko Mint Elyyssa podobnie jak Ubuntu LTS 8.04 będzie miał przedłużone wsparcie? tak. ======== wirusa napisane dla windowsa nie uruchomisz na linuksie, więc żadnych skut nie wyrządzi
|
|
|
|
|
Zapisane
|
HP 2510p || HP 8510w || 
|
|
|
DadaD
Siewca Mięty
Dorodna miętowa sadzonka
   
Reputacja 0
Offline
Płeć: 
Distro: Linux Mint Isadora Gnome
Wiadomości: 196
|
 |
« Odpowiedz #5 : Grudzień 11, 2008, 06:43:51 » |
|
======== wirusa napisane dla windowsa nie uruchomisz na linuksie, więc żadnych skut nie wyrządzi
Ale później korzystając z Windows - tak. I o to mi chodzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Grube drzewo wyrasta z cienkiego jak włos pędu. Dziewięciopiętrowa wieża wyrasta z nieznacznego wzniesienia. Tysiącmilowa podróż zaczyna się od jednego kroku. Lao-Tsy
|
|
|
kosa1
Administrator
Miętowa plantacja
   
Reputacja 0
Offline
Płeć: 
Distro: Linux Mint 9-64 bit, Ubuntu 10.04 64 bit
Wiadomości: 1639
Terminatorka
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 11, 2008, 07:22:21 » |
|
Na Windowsach - jeśli masz program i firewall - to przecież powinny zadziałać. Powiem tak, używam Avast! Home Edition + Zone Alarm Home, nie mam żadnych problemów. Programy windowsowe (ochrona) powinny zadziałać obojętnie skąd przychodzi zagrożenie. Większość szkodników na windę potrzebuje kontaktu z Internetem, a tu działa Zone Alarm, bo przecież mówi Ci, jaki program chce uzyskać dostęp. Też często zapisuję bezpośrednio na ntfs, nie zdarzyła się jeszcze taka sytuacja (infekcja), a i z Wrzuty korzystam i z paru innych miejsc mniej, czy bardziej niebezpiecznych, tyle, że takie coś przed uruchomieniem na Windzie skanuję. Co do zabezpieczeń Minta i innych distr debianopochodnych - wszystkie korzystają z tego samego mechanizmu i od użytkownika zależy, jak skonfiguruje firewalla! Mint bardzo mało różni się od Ubuntu, ma tylko pewne pakiety od razu zainstalowane, kilka funkcji dodatkowych i nic poza tym. Zmiana na ext3?Nie wiem, czy ma to sens, poza utrudnieniem sobie życia, a przecież z Linuksa masz swobodny odczyt i zapis na ntfs, Windows - cóż, tu już Twoja wola, albo zmusić go do odczytywania ext3, albo korzystaj z fat. Wsparcie dla Elyssy: takie samo, jak dla Ubuntu 8.04, powtarzam, to prawie to samo. Moim zdaniem, żeby Mint pracował normalnie to i tak trzeba mu zaaplikować repozytoria Ubuntu.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2008, 07:25:29 wysłana przez kosa1 »
|
Zapisane
|
Linux nie gryzie! : www.ubunciak.plOS: Ubuntu 10.10, Linux Mint 9 64 bit, Asus GeForceGTS250, PhenomII, 4 GB RAM, Barracuda 7200.12 500 GB, Livebox (ethernet) Problem rozwiązany? Wstaw to słowo do tytułu swojego pierwszego postu!
|
|
|
DadaD
Siewca Mięty
Dorodna miętowa sadzonka
   
Reputacja 0
Offline
Płeć: 
Distro: Linux Mint Isadora Gnome
Wiadomości: 196
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 12, 2008, 01:37:07 » |
|
Dziekuję za opdpowiedź.
Pozdrowienia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Grube drzewo wyrasta z cienkiego jak włos pędu. Dziewięciopiętrowa wieża wyrasta z nieznacznego wzniesienia. Tysiącmilowa podróż zaczyna się od jednego kroku. Lao-Tsy
|
|
|
|