Strony: [1]
Drukuj
Autor Wątek: openSUSE vs Linux Mint KDE - ring  (Przeczytany 2117 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2459


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« : Sierpień 30, 2010, 08:04:16 »

Ten post również dedykuję użytkownikowi eskimoss prosił, to niech ma Uśmiech

Wątek podzielę na parę pozycji, w każdej z nich wystawię odpowiednią ocenę - na jej podstawie wyniknie, co jest lepsze. Porównuje Linux Mint KDE, powyższe uwagi nie zawsze będą dotyczyły wersji Main. W każdym dziale wystawię punkt dla zwycięzcy, możliwy jest także remis.

1. Łatwość instalacji

Instalator Minta jest po prostu bardziej przejrzysty, szczególnie partycjonowanie jest na nim łatwiejsze. Dla początkującego użytkownika openSUSE może wywołać pewne trudności, jednak w gruncie rzeczy te zarzuty dotyczą tylko partycjonowania, pozostała część instalowania jest banalnie prosta.

Wynik: Punkt dla Linux Mint KDE

2. Działanie out of the box

W zasadzie nie ma czego komentować, Linux Mint nie zwraca uwagi na to, czy coś jest otwarte czy nie. W Mint wszystko działa świeżo po zainstalowaniu, w openSUSE jesteśmy zmuszeni troszeczkę się zabawić.

Wynik: Punkt dla Linux Mint KDE

3. Zarządzanie systemem

O ile w pierwszej części tego porównania przewaga Minta, polegająca na jego łatwości była spora, tak teraz to openSUSE będzie rządził i dzielił.

W Linux Mint KDE do ustawień systemowych mamy domyślne KSystemSettings, do instalowania pakietów służy nam Synaptic. W porównaniu z beznadziejnym Kubuntu jest to dużo (KPackagekit jest po prostu tragiczne, podobnie jak wygląd Synaptica z prawami roota, paskudne działanie GTK). Jednak w openSUSE oprócz KSystemSettings mamy do dyspozycji YaST2. Prawdziwe centrum ustawień, gdzie skonfigurujemy dosłownie każdy aspekt działania systemu. Dosłownie. Do tego instalator YaST2 jest równie dobry co Synaptic.

Wynik: Punkt dla openSUSE

4. Dopracowanie środowiska KDE

W zasadzie nie ma czego porównywać. Linux Mint KDE opiera się na beznadziejnym Kubuntu. Mimo iż dzieli je różnica paru klas, to wszystko traci urok, gdy zostaniemy zmuszeni do aktualizacji. Swoje przygody związane z taką aktualizacją dodałem w tym wątku. W openSUSE zapominamy o takich problemach. Wystarczy udać się na stronę, by dowiedzieć się, czym dla openSUSE jest środowisko KDE. To właśnie KDE jest domyślne - a nie upchnięte na siłę jak w co niektórych distrach. Zapomnij o problemach.Novell osobiście wspiera KDE, zatem w openSUSE zawsze znajduje się najlepiej dopracowane KDE.

Wynik: Punkt dla openSUSE

5. Szybkość systemu

Dla co niektórych może być to solidne zdziwienie. Mint przegrywa jeśli chodzi o ilość zużywanego RAM-u. Zarówno w przypadku Minta jak i openSUSE  włączona jest akceleracja 3D i efekty pulpitu.

Oto wyniki:

Po starcie:

Linux Mint KDE- 330 MB

openSUSE - 290 MB

Normalne używanie systemu (Opera, Tlen, Konversation, JuK/Clementine):

Linux Mint KDE - 750 MB

openSUSE - 705 MB

Działanie po 5 godzinach pracy systemu (po wyłączeniu wyżej wymienionych programów):

Linux Mint KDE - 510 MB

openSUSE - 380-410 MB

Zatem zostaje obalony mit, że openSUSE zamula. Jak na KDE - chodzi bardzo ładnie.

Wynik: Punkt dla openSUSE

6. Ogólne dopracowanie


Teraz zajmijmy się tym, co najważniejsze. Dopracowaniem systemu jako całości. Tutaj, przynajmniej moim zdaniem, openSUSE bije Linux Mint, głównie z jednego powodu. Mint opiera się na słabiutkim dopracowaniu Ubuntu. Za przykład mogę podać instalowanie sterowników do drukarki.

Do mojej drukarki, Brother DCP-195C są sterowniki tylko i wyłącznie 32 bit, podczas gdy mój system jest w architekturze 64 bit. W Ubuntu/Mint byłem zmuszony pisać w konsoli dłuuuugie polecenie, w celu siłowego wymuszenia zaakceptowania innej architektury. W openSUSE wystarczyły dwa kliknięcia i gotowe.

Wynik: Punkt dla openSUSE

WERDYKT KOŃCOWY

Linux Mint KDE - 2 punkty

openSUSE - 4 punkty

Sprawa wydaje się bardzo prosta. Jeśli zależy ci na tym, by system działał świeżo po instalowaniu i nie przejmujesz się niczym innym, jesteś początkującym lub po prostu nie lubisz grzebać - wybierz Linux Mint KDE.

W pozostałych przypadkach - bierz się za openSUSE. Słowo Moda, że nie pożałujesz.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2010, 08:13:02 wysłana przez sir_lucjan » Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

szymon
Urząd Porządkowy
Miętowy krzew
*******

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Wheezy- XFCE4.8 amd64
Wiadomości: 437



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Sierpień 30, 2010, 09:20:19 »

Jako, że to ring dwóch systemów dodałbym od siebie swoje 3 grosze.  Uśmiech
W sumie pod tym co napisał mój przedmówca podpisuję oboma rękoma. Nic dodać czy ująć poza jeszcze trzema kategoriami porównawczymi, które moim zdaniem nie są bez znaczenia.

1) Kwestia instalacji openSUSE jako drugiego systemu na dysku.

Wielu z nas używa co najmniej jednego systemu. Przyjdzie nam pewnego dnia chęć doinstalowania na dysk właśnie openSUSE i tutaj możemy liczyć się z problemami. SUSE jest samolubne usiłuje być wszechwładne w panowaniu dyskiem.

Co rozumiem przez takie stwierdzenie?

W bootloaderze Grub nie znajdziesz innego systemu do wyboru! To dziwne i zaskakujące zjawisko. Nie, nie usuwa naszego drugiego linuksa bądź Windowsa, ale zwyczajnie nie daje możliwości jego wyboru w chwili rozruchu. Tak jakby mówił: ja wyłącznie tu rządzę!
Mozna sobie z tym poradzić co opisałem tutaj.
Jest to jednak działanie ratunkowe i niepotrzebne. Nie zauważyłem takiego zachowania instalując inne systemy linux.
Daję więc punkt dla Mint-a. Duży uśmiech

2) Montowanie woluminów dysku.
Znowu dotyczy to sytuacji, gdy mamy więcej systemów na dysku i chcemy dostępu do obcych uruchomionemu systemowi woluminów.
 W Mint klikniesz na dany dysk w menadżerze plików, hasło podajesz i masz.
W Suse to samo lecz efekt: PermissionsDenied.
Opisuję tu ustawienia default porównując oba systemy, więc znowu punkt dla Mint-a.

3) Zarządzanie systemem i jego konfiguracja.
OpenSUSE posiada wspaniałe skonsolidowane narzędzie YAST, którego w Mint nie znajdziemy. Jedynie Synaptic jest jego skromną namiastką i to wyłącznie w zakresie zarządzania oprogramowaniem oraz repozytoriami. YAST daje duuużo większe możliwości.
Tym razem punkt dla SUSE.  Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2010, 02:05:59 wysłana przez sir_lucjan » Zapisane

Pozdrawiam szymon
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2459


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Sierpień 31, 2010, 02:28:45 »

Suma sumarum - Linux Mint KDE ma 4 punkty, openSUSE ma ich 5.
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

Forum Linux Mint
« Odpowiedz #2 : Sierpień 31, 2010, 02:28:45 »

 Zapisane
Strony: [1]
Drukuj
Skocz do: