Strony: [1] 2 3
Drukuj
Autor Wątek: Mobilne Linuxy, czyli twój ulubiony system na NETbookach  (Przeczytany 4855 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
JesterRaiin
Błysk Inspiracji
Miętowy Kumpel
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Każde z Distrowatcha + kilkadziesiąt znalezionych tam i siam. Żadnego porządnie.
Wiadomości: 606


Aktualnie testowane : Chakra,Pardus,XBMC ;)


Zobacz profil WWW
« : Wrzesień 24, 2010, 08:04:40 »

Hyia !

Dawno, dawno temu komputery stacjonarne zajmowały powierzchnię hangaru lotniczego i potrafiły biegle rachować w zakresie 1-10, a także przy pomocy lamp wyświetlać wyraz "mama". Dzisiejsze maszyny są trochę sprawniejsze, a od niedawna można to samo powiedzieć o NOTEbookach, czyli komputerach przenośnych. Całkiem niedawno ludzie zaczęli zadawać sobie pytanie "co jest lepsze, komputer stacjonarny, czy notebook" i wcale nie było to pytanie nieuzasadnione.
Przenośne jednostki stały się naprawdę szybkie i wydajne, a przy tym nie kosztowały już (z wyjątkiem klasy "Mercedes") nie wiadomo ile. Nim ukształtowała się jednoznaczna odpowiedź, na rynku pojawili się kolejni gracze - potężne telefony komórkowe, jednostki typu AIO, a także to, o czym tutaj będzie mowa, czyli NETbooki.

W przeciwieństwie do NOTEbooków, NETbooki są niedrogimi (zakres 800-1500 PLN) bardzo lekkimi (rzadko kiedy więcej niż 1-1,2 kg wagi) filigranowymi (matryca o przekątnej 10-12 cali), działającymi bardzo długo na swoich bateryjkach (nawet do 8u godzin przy niezbyt wyrafinowanym użytkowaniu) komputerkami.
Swoje zalety równoważą ograniczeniem możliwości. Brak im przeważnie napędów CD/DVD, mają małą ilość gniazd USB działają na słabych, zubożonych układach (mała ilość pamięci RAM, zintegrowane karty graficzne, wolne dyski, podstawowe karty dźwiękowe, słabiutkie głośniczki), które nie bardzo się nadają do bardziej wymagających aplikacji w rodzaju gier czy pakietów konstrukcyjnych. Coś za coś.

NETbooki zazwyczaj sprzedawane są z preinstalowanym systemem operacyjnym Windows XP Home (jeśli ma się szczęście) lub Windows 7 Basic (kiepska sprawa). Jak się te systemy sprawdzają ? Różnie.
O ile poczciwy XPek działa na takich jednostkach całkiem sprawnie i nie posiada specjalnych ograniczeń, o tyle WIN7 ze swoją filozofią to pomyłka. Ten system, wymaga całkiem poważnego sprzętu sam z siebie i nie ma znaczenia jak bardzo się go odchudzi - pożre on cenne i ograniczone zasoby maszyny na tyle zachłannie, że ogólna wydajność spadnie zauważalnie.

I tu do gry wchodzi Pingwinek.
Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby na dowolnym NETbooku zainstalować którakolwiek z dystrybucji (niewybrednych jeśli o sprzęt chodzi). Po co jednak się męczyć z czymś, co nie zostało przewidziane dla danej konfiguracji, skoro istnieją dystrybucje specjalnie przygotowane (od strony zarówno sprzętowo-programowej jak i filozoficznej) do współpracy ze "szkrabami".

Tego rodzaju dystrybucje dzielą ze sobą następujące cechy :
- do dyspozycji oddają temat graficzny kopiujący rozwiązanie z systemów komórkowych, czyli pełny ekran z posegregowanymi ikonami
- posługują się filozofią "R&F" czyli "Run & forget" - odpal aplikację i zapomnij, że masz jakiś system w ogóle
- stawiają głównie na multimedia, internet i łatwość obsługi
- są w sporej części oparte o CloudComputing, czyli pracę na zdalnych, internetowych aplikacjach, które nie instalują na lokalnym komputerze nic lub prawie nic
- aplikacje są traktowane jak aplety lub widgety, czyli są dodawane i usuwane kilkoma przyciskami myszy
- ...a w efekcie : nie wymagają znajomości nawet podstawowych funkcji Linuxa w rodzaju konsoli itp.

Jak można łatwo się domyśleć, odbiorcami tego rodzaju systemów będą ludzie zainteresowani faktyczną pracą, a nie dłubaniem i nauką "komputerów", tacy, którzy cenią sobie szybkość, prostotę i nie stronią od Internetu jako sieci społecznościowej. Powiedzmy sobie szczerze : czy na wyjazdach zagranicznych jest czas na kompilację pakietów ? Czy po to zabiera się komputer do pociągu czy na miasto aby pobierać aktualizacje ? Czy aby szybko sprawdzić pocztę lub napisać coś na Facebooku potrzebujemy grzęznąć w dystrybucję "pełną gębą" ? Właśnie dla tak myślących ludzi przeznaczone są NETbookowe Linuxiki.

Oto najprawdopodobniej wszystkie liczące się na rynku dystrybucje przeznaczone na NETbooki.
Trochę trudno jest napisać cokolwiek bliżej o przewadze jednej nad drugą, ponieważ w zasadzie nie różnią się za bardzo funkcjonalnością. W większości przypadków to ta sama rzecz w nieznacznie zmienionej oprawie graficznej, z nieco odmienną bazą danych aplikacji. Kryteria wyboru właściwej są proste : najlepiej ściągnąć pierwszą z brzegu dystrybucję i zainstalować ją. jeśli działa i obsługuje cały sprzęt danej maszyny, nie ma sensu pakować się w coś innego. Różnice są niewielkie.

JOLICLOUD
http://www.jolicloud.com/

Subiektywnie uważam tą dystrybucję za sztandarowy produkt w swojej klasie. Ma wszystko co trzeba, działa dobrze i na NET- i na NOTebookach i na komputerach stacjonarnych. Dzięki założeniu darmowego konta na stronie producenta można sobie pobawić się w synchronizację aplikacji pomiędzy różnymi maszynami podpiętymi do jednego profilu - funkcjonalność podobna do dropboxa. Jeśli o tym mowa, JOLI ma wbudowane od razu skróty do kilku dysków internetowych i sporo innych podobnych "smaczków", zwiększających wrażenie, że wszystko jest pod ręką, dokładnie tam, gdzie się można tego spodziewać.



UWAGI odnośnie instalacji :
- Na samym początku Joli wymaga stworzenia konta-profilu (jak na forum), które będzie używane do synchronizacji aplikacji pomiędzy wszystkimi podpiętymi pod to konto maszynami. Krótko : tworze profil, loguję się na nim na netbooku, wybieram swoje ulubione aplikacje, potem instaluje joliclod w pracy na jednostce stacjonarnej, loguję się na ten sam profil i joli pobiera mi te same aplikacje. Jest to plus, ale tez i minus bo dodaje kolejne konto oprócz użytkownika i roota, o którym trzeba pamiętać. Można się pogubić.
- Jolicloud można zainstalować na każdym sprzęcie (biurko, net-notebook). Na każdym wygląda tak samo i oferuje tą samą funkcjonalność.
- Instalacja bez obecności internetu jest praktycznie niemożliwa.
- W początkowej fazie tłumaczenie na polski odbywa się przy pomocy google translatora. Jest ono miejscami śmieszne (strumień :
inni, ci Co?), miejscami niekompletne. Można jednak potem dociągnąć (sekcja języki w menu konfiguracji) całość tłumaczenia.
- Na tej samej maszynie Jolicloud działa szybciej niż inne mobilne dystrybucje.


EASYPEASY
http://www.geteasypeasy.com/

Niby Jolicloud, ale jednak Ubuntu. Niby Ubuntu, ale jednak Jolicloud. Niby... EASYPEASY to jakaś wypadkowa obu tych dystrybucji i nie stara się tego kryć, ale im głębiej się zapuszczać, tym więcej widać odstępstw od biurkowego systemu. Autorzy chwalą się, że EASYPEASY jest przetłumaczone na full języków i używane w ponad 20 krajach.





UBUNTU NETBOOK EDITION
http://www.ubuntu.com/netbook
EEEBUNTU (AuroraOS)
http://www.auroraos.org/

Ubuntu od niedawna proponuje użytkownikom Linuxów wersję swojej distro przeznaczonej do komputerów przenośnych. Działa ona całkiem przaśnie, chociaż mam wrażenie, że jest to po prostu zwyczajne Ubuntu z pominięciem kilku pakietów i desktopem spełniającym filozofię dystrybucji NETbookowych.
EEEBUNTU to system zbudowany na UBUNTU, ale niby trochę poprawiony, ulepszony i w ogóle. Generalnie nie różni się zbytnio od pierwowzoru.






MEEGO
http://meego.com/downloads/releases/netbook
MOBLIN
http://moblin.org/

Druga para Yin-Yang.
Meego i Moblin są niezwykle podobnymi do siebie dystrybucjami, co nie powinno dziwić, skoro pierwsza powstała w wyniku fuzji drugiej z elementami komórkowego Maemo (Debian). Na pierwszy rzut oka niewiele je różni. Obie stosują podobny rozkład i rozplanowanie elementów, odmienne od reszty propozycji. Obie współdzielą też tą samą wadę : mają wymagania i to wyższe niż deklarowane przez producentów. Chwilami zachowują się niewiele lepiej od Windowsa 7 !




UWAGI odnośnie instalacji :
- Meego i Moblin nie dają się zainstalować na czymś innym niż NETbooki i niektóre notebooki.
- Są zdecydowanie wolniejsze od innych mobilnych w działaniu. Wiele zwykłych dystrybucji (Peppermint, Mint) sprawiają się lepiej.
- Obie nie są aż tak tragiczne mimo swoich wad. Dobrze dostosowują się do małych matryc, są bardzo przemyślane pod względem rozplanowania swoich elementów w menu.


PUPEEE LINUX
http://puppeee.com/web/

Raczej ciekawostka niż faktyczny zawodnik (chociaż pewnie przyczyną takiej oceny jest fakt, że jestem do Linuxów opartych o Puppy bardzo uprzedzony). Puppy jest malutki, działa szybko, jest też paskudny i "gópi". Mrugnięcie





W ramach bonusu :


PEPPERMINT OS/PEPPERMINT ICE
http://peppermintos.com/

Peppermint nie jest dystrybucją NETbookową "per se", ale ze względu na swoje wsparcie CLOUD Computing odciąża maszynę od przynajmniej części przeliczeń, przez co pozostawia jej więcej zasobów do dyspozycji. Warto pomyśleć o niej przy próbach wyposażenia NETbooka w Pingwinka.




GOODOS/GOS/CLOUD
http://www.thinkgos.com

W sumie to dość smutna historia. GOS miał być tym, czym Google OS ma zamiar się stać, czyli systemem całkowicie sieciowym. Niestety, z nieznanych przyczyn projekt zawisł w powietrzu i nie jest kontynuowany. Wielka szkoda. Założenia projektantów GOSa w zasadzie widać w każdej NETbookowej dystrybucji.




Na chwilę obecną to wszystko, ale pozwolę sobie uzupełniać ten wpis.
Na zakończenie chciałbym stwierdzić, że to szkoda iż MIeNTka nie posiada swojej wersji NETbookowej.
Oczywiście można ją zainstalować w dowolnej wersji (łącznie z MINTIANEM) i będzie ona sobie całkiem normalnie działała, ale to jednak "nie to". Dystrybucje NETbookowe dają jednak zupełnie inny komfort pracy...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2010, 04:31:34 wysłana przez jesterraiin » Zapisane

Z samego serca Piekieł godzę w ciebie !
W imię nienawiści, plwam na ciebie ostatnim mym tchnieniem, przeklęty wielorybie !
piotrekq
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: Pardus 2009.2 Linux Mint Debian Edition Windows XP sp3
Wiadomości: 175


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 24, 2010, 09:19:35 »

Widziałem w sieci że wypuszczono na rynek netbooka z androidem.
Zapisane
mati75
Master psuja
Administrator
Miętowa plantacja
*****

Reputacja 2
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Sid x64 || Arch Linux x64
Wiadomości: 3114



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 24, 2010, 09:31:43 »

Android na pc też jest.
Zapisane

HP 2510p || HP 8510w ||
Forum Linux Mint
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 24, 2010, 09:31:43 »

 Zapisane
JesterRaiin
Błysk Inspiracji
Miętowy Kumpel
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Każde z Distrowatcha + kilkadziesiąt znalezionych tam i siam. Żadnego porządnie.
Wiadomości: 606


Aktualnie testowane : Chakra,Pardus,XBMC ;)


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 24, 2010, 09:46:14 »

Acer Aspire One D260 ma mieć na pokładzie dualboot na dzień dobry - WinXp+Android
Zapisane

Z samego serca Piekieł godzę w ciebie !
W imię nienawiści, plwam na ciebie ostatnim mym tchnieniem, przeklęty wielorybie !
piotrekq
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: Pardus 2009.2 Linux Mint Debian Edition Windows XP sp3
Wiadomości: 175


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 24, 2010, 10:43:12 »

Jedno ptanie czy Joliecloud instaluje się jak inne dystrybucje Linuksa ?Czy wykryje mi inne systemy i czy będą w grubie ?
Zapisane
ggl
Miętowy liść
*

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: LMDE / 11lxde
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 24, 2010, 10:47:31 »

W przypływie szaleństwa nabyłem za oceanem jednego z pierwszych netbooków (nie wspomnę ile kosztował Uśmiech ) był to Everex Stepnote z gOS 1.0 bardzo fajnie to wyglądało ale, że nie czułem się dobrze w linuxie to poszedł w odstawkę na rzecz XP.
Po pewnym czasie wróciłem na nim do linuxów i miał instalowane w kolejnosci Easypeasy 1.0 póżniej Jolicloud 1.0 i obie dystrybucje wspominam bardzo dobrze ale zawsze coś na ekranie 7 " było za wielkie. Sama instalacja już była sztuką bo nie widać było przycisków poniżej ekranu więc na czuja wybierałem prawy Alt +D aby przechodzić kolejne kroki.
Z racji tego, że w netbooku tym jest płyta VIA niewiele dystrybucji udawało się instalować. Obecnie mam na nim LM 9 fluxbox by mati78 i zdaje się że to najlepsze jak narazie distro na tym sprzęcie mimo, że nie przeznaczone na netbooki. THX mati Uśmiech
7" ekrany to już przeżytek i bardzo dobrze bo rzeczywiscie nie da się na tym specjalnie nic ogladać ale lekki  i mały 10" netbook z LM9  to już wygodne rozwiązanie szczególnie w podróżach.
Zapisane
JesterRaiin
Błysk Inspiracji
Miętowy Kumpel
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Każde z Distrowatcha + kilkadziesiąt znalezionych tam i siam. Żadnego porządnie.
Wiadomości: 606


Aktualnie testowane : Chakra,Pardus,XBMC ;)


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 24, 2010, 10:53:05 »

Piotreq, to w sumie trzy pytania. Mrugnięcie

Jolicloud instaluje się jak standardowe UBUNTOWE distro, czy to na netbooku, notebooku czy stacjonarnym. Nie mogę obiecać, że zainstaluje się na absolutnie każdym sprzęcie, ale jeżeli nie masz niczego egzotycznego (zewnętrzne kontrolery SCSI, tablety, karty radiowe), wówczas wszystko powinno być ok.

Czy wykryje ci pozostałe dystrybucje - tego niestety nie wiem na 100%, bo nie stawiałem Joli jako nadrzędnego systemu. Nie widzę jednak powodu, dlaczego by miało się na inne obrazić, skoro byle Ubuntu je widzi.
Zapisane

Z samego serca Piekieł godzę w ciebie !
W imię nienawiści, plwam na ciebie ostatnim mym tchnieniem, przeklęty wielorybie !
piotrekq
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: Pardus 2009.2 Linux Mint Debian Edition Windows XP sp3
Wiadomości: 175


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 24, 2010, 11:04:21 »

No to jeszcze jedno najważniejsze pytanie .Po polsku będzie ten Jolicloud ?
p.s. tym razem jedno pytanie .
Zapisane
JesterRaiin
Błysk Inspiracji
Miętowy Kumpel
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Każde z Distrowatcha + kilkadziesiąt znalezionych tam i siam. Żadnego porządnie.
Wiadomości: 606


Aktualnie testowane : Chakra,Pardus,XBMC ;)


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 24, 2010, 11:09:04 »

Piotreq, zmodyfikowałem przed sekundą dosłownie wpis o informację językową.
Jolicloud korzysta z google translatora, który tłumaczy jego menu na taki język jaki chcesz, w tym również i polski. Nie jest to jednak idealne tłumaczenie i czasem się zdarza, że zobaczysz np : POLECAN APLIKACJI, czy STRUMIEŃ : MOJA, albo coś w tym rodzaju.
W sumie to są minory i trafiają się nawet w pomocy do komercyjnych produktów, tak więc nie przejmowałbym się tym za bardzo.

P.S.
Zadawaj tyle pytań ile chcesz, po to tu jesteśmy Uśmiech
Zapisane

Z samego serca Piekieł godzę w ciebie !
W imię nienawiści, plwam na ciebie ostatnim mym tchnieniem, przeklęty wielorybie !
piotrekq
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: Pardus 2009.2 Linux Mint Debian Edition Windows XP sp3
Wiadomości: 175


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 24, 2010, 11:14:15 »

Właśnie pobieram obraz i rozumiem że odpalę go(ewentualnie zainstaluję) z płytki a nie koniecznie z pendrive'a ?
Co do tłumaczeń w linuchach to mam KDE 4 i tam są ciekawe tłumaczenia "you have 5 aktualizacji" albo cos podobnego .
Zapisane
JesterRaiin
Błysk Inspiracji
Miętowy Kumpel
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Każde z Distrowatcha + kilkadziesiąt znalezionych tam i siam. Żadnego porządnie.
Wiadomości: 606


Aktualnie testowane : Chakra,Pardus,XBMC ;)


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 24, 2010, 11:18:10 »

Zainstalujesz go sobie z płytki, z obrazu, z pendrive, z czego chcesz.
Osobiście polecam ci najpierw przetestowanie Joliclouda na maszynie vbox, lub w trybie LIVECD, co pozwoli ci zaznajomić się z tą dystrybucją. Praca na mobilnych Linuxach, choć intuicyjna jest troszkę odmienna od pracy na zwykłych desktopach i nie każdy może się w tym odnaleźć.

Edit : Wrażenia jakie miałem przy pracy z Mobilnymi Pingwinkami najbardziej mogę przyrównać do pracy na IPhonie, albo MacOSxie. Multimedia, ikonki, zero myślenia o tym, że tam jakieś partycje gdzieś są, czy foldery, albo coś...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2010, 11:19:50 wysłana przez jesterraiin » Zapisane

Z samego serca Piekieł godzę w ciebie !
W imię nienawiści, plwam na ciebie ostatnim mym tchnieniem, przeklęty wielorybie !
ggl
Miętowy liść
*

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: LMDE / 11lxde
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 24, 2010, 11:26:21 »

Jest jeszcze taki odprysk Meego jak ivi ( in-vehicle-infotainment).  http://meego.com/devices/in-vehicle
Projekt do obsługi komputerów w autach. Mozna to w trybie liveCD odpalić na kompie i gdybym tylko potrafił to
zainstalować na netbooku to juz bym się bawił.
Zapisane
piotrekq
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: Pardus 2009.2 Linux Mint Debian Edition Windows XP sp3
Wiadomości: 175


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 24, 2010, 11:29:06 »

Z ciekawości testowałem wersję netbookową pardusa i nie było problemu .Tylko jak ja się w gnomopodobnym Joliecloud odnajdę o to jest pytanie . Przed północą powinno ściągać obraz więc jutro się pobawię i dam znać .
Zapisane
ggl
Miętowy liść
*

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: LMDE / 11lxde
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 24, 2010, 11:32:03 »

Zainstalujesz go sobie z płytki, z obrazu, z pendrive, z czego chcesz.
Osobiście polecam ci najpierw przetestowanie Joliclouda na maszynie vbox, lub w trybie LIVECD, co pozwoli ci zaznajomić się z tą dystrybucją.

Jak dla mnie to nie było rzadnej różnicy między Jolicloud, EasyPeasy i Netbook remixem. Kwestia przyzwyczajenia to bieganie po menu na prawym i lewym (teraz już go nie ma w nowszych) boku ekranu poza tym to jak w każdym innym ubuntu.
Dodany: Wrzesień 24, 2010, 11:36:52
Tylko jak ja się w gnomopodobnym Joliecloud odnajdę o to jest pytanie . Przed północą powinno ściągać obraz więc jutro się pobawię i dam znać .
Po pobrania Jolicloud 1.0 trzeba było poprosić o mozliwość zarejestrowania swojej kopii, zeby zaczeła działać w chmurze nie wiem jak teraz bo to juz chyba 3 edycja.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2010, 11:36:52 wysłana przez ggl » Zapisane
JesterRaiin
Błysk Inspiracji
Miętowy Kumpel
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Każde z Distrowatcha + kilkadziesiąt znalezionych tam i siam. Żadnego porządnie.
Wiadomości: 606


Aktualnie testowane : Chakra,Pardus,XBMC ;)


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 24, 2010, 11:38:32 »

piotreq :
Proszę o link do tej netbookowej wersji Pardusa, bo nigdzie nie widzę jakiejś specjalnej, skierowanej na Netbooki wersji.
....A w Joli się odnajdziesz. W zasadzie to przy samym systemie nie ma nic do roboty prócz dodawania i usuwania aplikacji-widgetów. Na samym początku tylko będziesz musiał stworzyć sobie (jak to zaznaczyłem) darmowe konto do synchronizacji.
To bardzo prosty proces jest, taki sam jak rejestracja na byle forum.

ggl :
"Diabeł siedzi w szczegółach". Ameryki nie odkryłeś, co do podobieństw, bo jak zaznaczyłem w tekście wszystkie dystrybucje mobilne współdzielą pewne sprawy - takie jak filozofia pulpitu. Mimo to nie bardzo rozumiem jak można stwierdzić, że nie ma żadnej różnicy między nimi. Joli a Ubuntu, a powiedzmy Meego to coś więcej niż tylko inny temat graficzny  "koliorki".
BTW : Co masz na myśli pisząc "Netbook Remix" ?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2010, 11:53:05 wysłana przez jesterraiin » Zapisane

Z samego serca Piekieł godzę w ciebie !
W imię nienawiści, plwam na ciebie ostatnim mym tchnieniem, przeklęty wielorybie !
Strony: [1] 2 3
Drukuj
Skocz do: