Hmm. Ok czasami mnie ponosi pisanina

Jak już napisałem system to Mint RC 10 zainstalowany na kompie, ale live Mint 9 z DVD też nie ładuje się z podłączonym wifi. Czyli na obu tych systemach jest coś na rzeczy i jest zwiecha na ładowaniu się systemu. Teraz wifi jest odłączone od płyty i wszystko śmiga. Podejrzewam więc Wifi. Jeśli jest to taki częsty przypadek to pogrzebię na googlach. Tylko pomyślałem że to jakiś znany problem (coś tam było nie tak w Ubuntu chyba od wersji 8 z wifi - coś mi po głowie chodzi..)
Jeśli jest jakaś szansa na rozpoznanie problemu (będę tu jeszcze 2 dni) to mogę wrzucić jakieś logi or inne dmesg.
W.
P.S.
Co do instalacji systemu zgadzam się - 20 minut. Ale potem jeszcze aktualizacja (speed 64 kB/s), ustawienie systemu żeby użytkownicy nie zwariowali na widok setek ikonek w menu ("a co to jest to Gimp?", powyciaganie na pulpit skrótów do "internetu" i "worda" (czyt. Open Office). Że nie wspomnę o ustawieniu "ładnej" tapetki

Ogólnie to nie jest takie proste jeśli każde z rodziców ma mieć swoje konto, swojego Firefoxa/Operę z "ulubionymi". Do tego jestem tu tylko na parę dni i jak postawię system i okaże się że przestanie działać drukarka czy nie daj Boże Grub to będe musiał przejechać się tutaj (ok. 7 godzin PKP + PKS) żeby to poprawić.
I nie jestem studentem czy gimnazjalistą który może poświęcić tydzień na to żeby ustawić system rodzicom. Pracuję poza rodzinnym gniazdem, i bywam tu z rzadka. A w dzisiejszych czasach internet i możliwość wydrukowania dokumentu do urzędu jest nieoceniona... A nie wiem czy nie jest to czasem jedyna drukarka "na wiosce"

Szybkość i łatwość instalacji systemu jest więc rzeczą względną, choć oczywiście w przypadku Windowsa było by jeszcze gorzej

Przepraszam Cię JesterRaiin - mam ciągoty pisarskie