Strony: [1] 2
Drukuj
Autor Wątek: Plusy i minusy Archa w odniesieniu do Minta  (Przeczytany 2026 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
aras
Moderator
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: arch
Wiadomości: 664


linux to linux


Zobacz profil WWW
« : Grudzień 01, 2010, 07:41:18 »

Siemka pomyślałem, że napiszę nowy wątek w moim królestwie na tym forum Mrugnięcie Nie chce robic propagandy, dlatego napiszę o tym co sądże o Archu w odniesieniu do Linux mint. prędzej czy póxniej każdego dopada chęć spróbowania i poznania czegoś innego. Nie jest to złe z tego względu, że w końcu linux jest linuxem i tak na prawdę podziały go nie dotyczą. W każdym linuxie jest kernel (z małymi zmianami które to w postaci patchy udostepniają developerzy różnych dystrybucji).

Linux Mint jest świetym systemem i sam używałem go przez rok i uważam za jednego z idealnych linuxów ! Jak dla mnie Mint i Arch są egzekfo na 1 miejscu wśród dystrybucji !

Linux mint w porównaniu do Archa jest bardzo user friendly, w żadnym innym linuxie nie spotkałem się z tak prostą obsługą wszystkich narzędzi. Kolejnym + dla Minta jest to, że działa on out of box, czyli ma wszystko co trzeba, zeby można byłogo używać. Jest oparty na managerze oprogramowania znanym z Debiana i młodszego Ubuntu i jest jednym z najbardziej zestandaryzowanym ! Konkurencją mogą być jedynie systemy oparte o RPM z którymi miałem doczynienia w Redhacie i Mandrake (o których nie mam dobrej opini). Konkurencją moga być jedynie z tego powodu, że takie komercyjne firmy jak Novel udostępniają paczki narzędzi własnie w postaci RPM. Jednak jest to mały problem, jak mati75 mówi: paczki RPM można przerobić na DEB przy pomocy narzędzia o nazwie Alien

Zawsze interesował mnie nieco masychistyczny slackware, gdzie trzeba było się przebić przez instalację różnorakich pakietów, którym brakowało zalezności, by zainstalowac jakieś proste oprogramowanie. To mnie męczyło, że trzeba poświęcić zbyt dużo czasu na trwialne funkcjonalności. Slackware miał jednak jedną super cechę, mianowicie wszystko trzeba było skonfigurowac samemu i dzięki temu można było dużo się nauczyć i być dokładnie zorientowanym co siedzi w naszym systemie.

I tutaj własnie o Archu ! Arch posiada 4 ważne pliki konfiguracyjne rc.conf, pacman.conf, locale-gen i mirrorlist Tak na prawdę nic nam więcej nie potrzeba, w odróżnieniu od slackware, cała konfiguracja opiera sie na tych 4 plikach. Bardzo lubię to z tego względu, że nie musze latać po systemie i się rozbijać, tylko wszystko jest w jednym miejscu i posiada bardzo prostą/nie skomplikowaną konstrukcję. Od Minta rózni się tym, że po zainstalowaniu systemu musimy sami zainstalować środowisko graficzne i potrzebne daemony, zeby je uruchomić. Potem instalujemy niezbędne nam oprogramowanie, dokłądnie NIEZBĘDNE czyli to którego używamy. Arch dzieki temu wszystkiemu jest bardzo szybki. Jednak trzeba wiedzieć co sie chce osiągnąć i znac podstawy systemów linuxowych.

ARCH W ODRÓZNIEMU OD MINTA PO INSTALACJI NIE POSIADA NICZEGO INNEGO OPRÓCZ PODSTAWOWYCH APLIKACJI POTRZEBNYCH DO URUCHOMIENIA SYSTEMU
- dla jednych zaleta, dla drugich wada

Kolejną róznicą jest to, ze Arch jest dystrybucją ciągłą w odróżnieniu od Minta, polega to na tym, że paczki są cały czas aktualizowane na nowe, nie tak jak w Mincie dodawane są łątki bezpeczeństwa i niezbędne aktualizacje.

W Archu w pliku pacman.conf mamy już wszystkie repozytoria, nie musimy dodawać cały czas nowego repozytorium, żeby zainstalowac jakieś oprogramowanie. Do tego istanieje jeszcze AUR, gdzie ludzie tworzą skrypty instalacyjne służące do instalacji jakiejś paczki, czyli wskazują skąd pobrać pliki, jak rozpakować, z jakimi opcjami skompilować oprograowanie i wskazują miejsce instalacji poszczególnych plików, oraz mające wykonać czynności poinstalacyjne. Czyli nie jest to paczka tworzona przez developerów dystrybucji, a jedynie paczki tworzone przez ludzi, którzy dobrze się na tym znają. Mintowe repozytoria aplikacji mają ten plus, że paczki już są i nie zikną, a w pakietach z Aur moga zmienić się zalezności lub wygasnać mirrory.

Minusem Archa jest to, że po jakiejś aktualizacji, moze coś ne działać i trzeba się długo namysleć jak to naprawić, oraz dużo czytać Mrugnięcie

To by było na tyle. Pozdrawiam

PS. Ktoś powie, ze ja używam Archa a nie Minta, więć WTF ? Ja odpowiem, że używam Archa, a siedze na forum Minta Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2010, 07:43:14 wysłana przez aras » Zapisane

THE POWER OF LINUX Mrugnięcie
http://www.youtube.com/watch?v=ASAMs5S8-N8

PRZESTROGA DLA SŁABYCH PSYCHICZNIE:
http://www.escapistmagazine.com/videos/view/loadingreadyrun/1726-Installation-Anxiety-2010


M61PME-S2P, AMD Phenom x3 2300 Mhz x64, 1GB KINGSTON, HDD 250 GB, Geforce 8500GT 512 ram
mati75
Master psuja
Administrator
Miętowa plantacja
*****

Reputacja 2
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Sid x64 || Arch Linux x64
Wiadomości: 3114



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Grudzień 01, 2010, 07:52:10 »

Ja używam debiana i siedzę na forum minta. Jednym wielkim plusem archa jest rolling distro. Trochę mniejszym zawsze świeże paczki. Miałem kilka podejść do niego, ale za leniwy na konfiguracje jestem.
Zapisane

HP 2510p || HP 8510w ||
ilin
Siewca Mięty
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Wheezy
Wiadomości: 521



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Grudzień 01, 2010, 08:23:53 »

Fajna dystrybucja.Polecam.
Tak nie do końca prawdą jest że wszystko konfiguruje się w jednym pliku ale z grubsza można tak powiedzieć.

Minusem jest ciągła pogoń za nowościami a to czasami lubi płatać różne figielki Uśmiech
W mojej ocenie archlinux to doskonały królik doświadczalny.
Zapisane

Polski portal Debiana


I tak przed terminalem nie uciekniesz Uśmiech
Forum Linux Mint
« Odpowiedz #2 : Grudzień 01, 2010, 08:23:53 »

 Zapisane
aras
Moderator
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: arch
Wiadomości: 664


linux to linux


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Grudzień 01, 2010, 08:47:47 »

hehe mati mi to weszło tak bardzo w nawyk, że instalacja z konfiguracją trwa pół godziny, oczywiście opiera się ona w znacznym stopniu o sudo cp rc.conf locale-gen pacman.conf /etc Mrugnięcie ja bym powiedział nawet, ze mało do roboty jest. I wklejenia do konsoli sudo pacman -S multum paczek Mrugnięcie

Illin
Cytuj
Tak nie do końca prawdą jest że wszystko konfiguruje się w jednym pliku ale z grubsza można tak powiedzieć

Dokładnie tak, w innych wątkach o archu jest dokładnie napisane co trzeba zrobić Mrugnięcie



Dodany: Grudzień 01, 2010, 10:01:35
Aha to jeden przykład wspomnianych niedogodności używania archa Mrugnięcie

Kod:
bleachbit
Traceback (most recent call last):
  File "/usr/bin/bleachbit", line 41, in <module>
    import gtk
ImportError: No module named gtk

jak na razie nie pomaga pycairo, pygtk, pygobject i obecność pythona 2,7 oraz pythona 3.1, oraz downgradowanie wyżej wspomnianych paczek Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2010, 10:01:35 wysłana przez aras » Zapisane

THE POWER OF LINUX Mrugnięcie
http://www.youtube.com/watch?v=ASAMs5S8-N8

PRZESTROGA DLA SŁABYCH PSYCHICZNIE:
http://www.escapistmagazine.com/videos/view/loadingreadyrun/1726-Installation-Anxiety-2010


M61PME-S2P, AMD Phenom x3 2300 Mhz x64, 1GB KINGSTON, HDD 250 GB, Geforce 8500GT 512 ram
zbig
Miętowy liść
*

Reputacja 0
Offline Offline

Wiadomości: 27


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Grudzień 02, 2010, 12:06:47 »

Porównanie Archlinuksa i Linux Minta Uśmiech
1. W Archlinuksie skrypty startowe oparte są o model BSD (pojedynczy skrypt na jeden runlevel - korzystają z jednego pliku konfiguracyjnego) a w Mincie na UNIX System V (na każdy runlevel osobny katalog z linkami do usług).
2. W archu praktycznie nie ma konfiguratorów - jest znacznie bardziej ubogi niż Slackware.
3. Manager plików: arch - pacman, mint - to co w debianie + własna nakładka na synaptica. Pacman jest znacznie prostszy niż system apt - ale daje radę.
4. ABS (Arch Build System) - system porów w Archlinuksie, wzorowany na portach z CRUX, które były wzorowane na portach z systemów BSD Uśmiech W Mincie, tak jak w Debianie mamy repozytorium pakietów źródłowych. Według mnie, przebudowanie czy zbudowanie paczki w archu jest prostsze niż w mincie/ubuntu/debianie.
5. AUR (Arch User Repository) - zbiór PKGBUILDów (plików opisujących budowę pakietu) użytkowników, przy pomocy narzędzia makepkg można pobrać i zbudować sobie pakiet. W Micie i Ubuntu odpowiednikiem są repozytoria użytkowników w PPA.
6. Odpowiednikiem Mint LXDE jest Archbang Mrugnięcie
7. W Archlinuksie mamy /etc/mirrorlist, w Mincie /etc/apt/sources.list
8. W Archlinuksie mamy /etc/pacman.conf, w Mincie /etc/apt/apt.conf
9. No i oczywiście cały Archlinux kompilowany jest pod i686, a w Mincie tylko jądro. Różnice widać na starym sprzęcie.
10. Archlinux jest prostszy w budowie, wystarczy zerknąć do /etc Uśmiech
11. Stabilność Archlinuksa oceniam na coś pośredniego między sid a testing z Debiana, bliższy temu drugiemu ale z szybkością naprawiania popsutych pakietów jak w pierwszym.

To co opisał o instalacji Archlinuksa aras dotyczy także Debiana/Ubuntu. W Debianie wystarczy użyć standardowego instalatora lub netinstal, natomiast w Ubuntu - obraz płyty Mini (jako że Mint oparty jest na Ubuntu to zapewne także można by z niej go postawić, a potem dodać odpowiednie repozytoria i uzupełnić oprogramowanie).

Chcesz mieć Linux Mint ala Archlinux zainstaluj LMDE oparte na Debianie testing i "zupgrejtuj" do sid Uśmiech Na pewno nie będziesz się nudził podczas grzebania w systemie Mrugnięcie
Zapisane
aras
Moderator
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: arch
Wiadomości: 664


linux to linux


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : Grudzień 02, 2010, 01:58:42 »

spoko, każdego dnia człowiek się uczy Chichot bardzo fajnie to opisałeś. Pozdro
Zapisane

THE POWER OF LINUX Mrugnięcie
http://www.youtube.com/watch?v=ASAMs5S8-N8

PRZESTROGA DLA SŁABYCH PSYCHICZNIE:
http://www.escapistmagazine.com/videos/view/loadingreadyrun/1726-Installation-Anxiety-2010


M61PME-S2P, AMD Phenom x3 2300 Mhz x64, 1GB KINGSTON, HDD 250 GB, Geforce 8500GT 512 ram
ilin
Siewca Mięty
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Wheezy
Wiadomości: 521



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Grudzień 02, 2010, 03:34:38 »

Cytat: zbig
Stabilność Archlinuksa oceniam na coś pośredniego między sid a testing z Debiana, bliższy temu drugiemu ale z szybkością naprawiania popsutych pakietów jak w pierwszym.

Ja bym podnósł nieco tę granicę.
Cos pomiedzy debian sid a sid/eksperimental.

W duzej mierze zależy to od okresu.

Np w tej chwili Sid jest bliski testingowi natomiast po wydaniu stable ta różnica się znacząco zwiększy.

Podobnie z archlinuxem to zalezy ile nowego oprogramowania pojawiło się w danej chwili "na rynku" Uśmiech


P.S.Zbudowanie paczki w debianopochodnych to żadna trudność.
Wyćwiczona małpa to potrafi. Uśmiech
Zapisane

Polski portal Debiana


I tak przed terminalem nie uciekniesz Uśmiech
mati75
Master psuja
Administrator
Miętowa plantacja
*****

Reputacja 2
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Sid x64 || Arch Linux x64
Wiadomości: 3114



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : Grudzień 02, 2010, 03:49:59 »

No właśnie ja ostatnio nic nie naprawiałem w sidzie, z experimentala mam też kilka paczek.
Zapisane

HP 2510p || HP 8510w ||
Archie
Miętowe nasionko
*

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Arch, Mint
Wiadomości: 7


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Grudzień 02, 2010, 06:49:36 »

Nie wiem, jak teraz, ale swego czasu (pewnie ze 3-4 lata temu) Sid był bardziej stabilny niż Ubuntu ;-) . Przynajmniej na moim kompie.
Zapisane
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2459


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Grudzień 02, 2010, 07:01:11 »

Ubuntu to najbardziej niestabilne paczki z Experimentala.
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

zbig
Miętowy liść
*

Reputacja 0
Offline Offline

Wiadomości: 27


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Grudzień 03, 2010, 01:20:47 »

Cytuj
Ja bym podnósł nieco tę granicę.
Cos pomiedzy debian sid a sid/eksperimental.
Masz rację - zwłaszcza jeśli idzie o nowe technologie. Debian długo eksperymentuje (przygląda się) z czymś nowym zanim to wprowadzi zwłaszcza, że musi to działać na wielu architekturach.

Nigdzie tu nie zostało to powiedziane, ale Archlinux także posiada repozytorium "testing" i jest ono rzeczywiście testowe (wie o tym dobrze ten kto się skusił na skorzystanie z niego).

Cytuj
P.S.Zbudowanie paczki w debianopochodnych to żadna trudność.
Wyćwiczona małpa to potrafi. Uśmiech
Bardzo możliwe, że to żadna trudność ale wystarczy spojrzeć na instrukcję tworzenia pakietów w Debianie i Archliniksie. Oczywiście w Debianie/Ubuntu/Mincie można poradzić sobie wykorzystując checkinstall i chyba ten sposób miałeś na myśli Mrugnięcie

Cytuj
Nie wiem, jak teraz, ale swego czasu (pewnie ze 3-4 lata temu) Sid był bardziej stabilny niż Ubuntu ;-) . Przynajmniej na moim kompie.
Dzieje się tak zawsze po zamrożeniu testinga. Natomiast po wydaniu nowej stabilnej wersji, żaden rozsądny użytkownik sida nie uaktualnia go co najmniej przez 2 tygodnie aby z systemu nie pozostała sieczka.

Cytuj
Ubuntu to najbardziej niestabilne paczki z Experimentala.
Oczywiście, ale stabilizowane przez kilka miesięcy. Niewielu mówi, że Ubuntu podczas fazy rozwoju i stabilizacji poprawia paczki z experimentala i sida odsyłając poprawki do mainstreem (do czasu aż wersje paczek się rozjadą). W końcu ok. 70% Ubuntu to Debian.
Zapisane
ilin
Siewca Mięty
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Wheezy
Wiadomości: 521



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Grudzień 03, 2010, 02:22:55 »

Cytat: zbig
Oczywiście w Debianie/Ubuntu/Mincie można poradzić sobie wykorzystując checkinstall i chyba ten sposób miałeś na myśli

Nie .
Za pomocą checkinstall to sobie można bałaganu w systemie narobić.

Chodziło mi o to.
http://www.debian.org/doc/manuals/maint-guide/index.pl.html
Zapisane

Polski portal Debiana


I tak przed terminalem nie uciekniesz Uśmiech
aras
Moderator
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: arch
Wiadomości: 664


linux to linux


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #12 : Grudzień 03, 2010, 04:39:07 »

Próbowałem kiedyś jechać na testingu i różnicy w działaniu nie zauwazyłem, pewnie trafiłem na taki okres Mrugnięcie jak to ogólie w archu bywa, ze sa okresy bardziej stabilne i mniej stabilne. Tak zdrowo-rozsądkowo nigdy nie używam testinga, bo po co, jak nie jestem testerem Mrugnięcie
Zapisane

THE POWER OF LINUX Mrugnięcie
http://www.youtube.com/watch?v=ASAMs5S8-N8

PRZESTROGA DLA SŁABYCH PSYCHICZNIE:
http://www.escapistmagazine.com/videos/view/loadingreadyrun/1726-Installation-Anxiety-2010


M61PME-S2P, AMD Phenom x3 2300 Mhz x64, 1GB KINGSTON, HDD 250 GB, Geforce 8500GT 512 ram
zbig
Miętowy liść
*

Reputacja 0
Offline Offline

Wiadomości: 27


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Grudzień 11, 2010, 09:02:33 »

Cytat: ilin
Za pomocą checkinstall to sobie można bałaganu w systemie narobić.
To może stworzyłbyś krótki poradnik budowania pakietów deb, tak dla "niewyćwiczonej jeszcze małpy" Mrugnięcie

Cytat: aras
Próbowałem kiedyś jechać na testingu i różnicy w działaniu nie zauważyłem, pewnie trafiłem na taki okres  jak to ogólnie w archu bywa, ze sa okresy bardziej stabilne i mniej stabilne. Tak zdrowo-rozsądkowo nigdy nie używam testinga, bo po co, jak nie jestem testerem
No to miałeś szczęście, ja kiedy włączałem testing to zawsze system mi się pięknie wysypywał, zdarzały się także pady kernela. Aaron Griffin, po przejęciu dowodzenia, przyłożył się bardziej niż Judd Vinet do testowania nowych pakietów oraz poprawy stabilności systemu. Możliwe, że i to jest powodem braku kłopotów w twoim przypadku.
A co do zdroworozsądkowego myślenia - to w debianie:
- stable - na serwery
- testing - na desktop
- sid - dla tych co się nudzą Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2010, 09:07:02 wysłana przez zbig » Zapisane
mientus
Miętowe nasionko
*

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: Linux Mint Debian
Wiadomości: 12



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Styczeń 26, 2011, 02:34:14 »

Fajna dystrybucja.Polecam.
Tak nie do końca prawdą jest że wszystko konfiguruje się w jednym pliku ale z grubsza można tak powiedzieć.

Minusem jest ciągła pogoń za nowościami a to czasami lubi płatać różne figielki Uśmiech
W mojej ocenie archlinux to doskonały królik doświadczalny.
Potwierdzam to co napisał ilin, pare razy po aktualiazacjach system działał. Ale gdy go odpaliłem następnego dnia już nie chciał wstać. A co do porównania ze Slackware to w Archu jest swietny menadżer zależnosci ,natomiast w Slacku trzeba każdą z osobna instalować. Szanuje Slackwarowców za ciągłe majstrowanie w systemie.
Arch natomiast gdyby nie te nowości, był by bardziej stabilniejszym systemem. Dlatego juz wiele razy przepraszałem pana Debiana.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2011, 02:35:48 wysłana przez mientus » Zapisane


Strony: [1] 2
Drukuj
Skocz do: