
Witam wszystkich "Miętowców".
Natomiast, jak już kupisz i będziesz potrzebował pomocy w instalacji - napisz.
Planujemy zrobić temat o sprzęcie, który działa (lub nie działa) w Mincie. Więc byłoby miło, jeśli zgłosisz się po instalacji Wifi, opowiesz, jaka karta i jak działa - ale wówczas nie zapomnij podać jaki masz komputer (laptop?).
Taka lista sprzętu to extra pomysł.
Podczas oczekiwania na przesyłkę z zamówionym sprzętem, czytając to co powyżej, pomyślałem sobie dlaczego by nie napisać-ale co napiszę, jeśli ciągle mam w linuksie jakieś problemy i tak się nie uda. Przyznam się, że czytając na różnych forach jakie są problemy z WiFi ręce mi opadają i tracę nadzieję na działanie karty w moim pececie.
Dodam tylko, że wyjeżdzam za granicę i ten sprzęt muszę ze sobą zabrać jako jedyny środek dostępu do internetu. Muszę tam wyłapać sieć radiową /udostępnioną darmową, która ma bardzo słaby sygnał/. Od dłuższego czasu szukałem jakiejś zjadliwej dla mnie dystrybucji. Windowsa znam od versji 3.11 i mam go już serdecznie dosyć. Działałem na Centosie, Mandrivie, Xandros, Debianie, Suse, Ubuntu od v. 5.04, Knoppixie 3.9, Kubuntu, CDlinux, Aurox, DSL i jeszcze coś tam po drodze, Po prostu zainteresował mnie Linux jako alternatywa ciekawie się zapowiadająca.
Nie mam wielkiego doświadczenia w konfiguracji i instalacji sterowników urządzeń w Linuksie, a prawdę mówiąc nikłe. Czasami coś zainstalowałem ręcznie ale to były przypadki. Największym moim sukcesem było uruchomienie katry TV WinfastTV 2000XP expert, gdzie walczyłem uparcie z dźwiękiem.
Rozpisałem się trochę nie na temat ale pewno dlatego, że nie wiele będę miał do opisania w sprawie uruchomienia karty wifi w miętówce...
Teraz konkrety.
Wreszcie sprzęt dostałem zdecydowałem się na poniższy zestaw:
1- karta wifi USB o nazwie "THETA* 100mW chipset: RTL8187L z odkręcaną anteną dookólną 5dBi + CD i sterowniki - Windows Vista, 98, XP, ME, Linux, MAC. (produkcja gdzieś z okolic uprawy ryżu)
2. antena kierunkowa Yagi 18dBi
3. 15 metrów kabla z końcówkami RP-SMA
Jako przezorny zainstalowałem sobie czyste systemy na których kolejno będę próbował w razie problemów :
Na stacjonarnym pc (Asus K8N-E deluxe, Athlon 64 2800+, RAM 1Gb Asus FX 5700 256RAM, W srodku tylko Skystar2 (PCI) i HDD jak poniżej
- 1 hdd Mint 6 PL jajko 2.6.27-9-generic, Gnome 2.41.1
- 2 hdd Ubuntu 8.10 Intrygijąca Hawajka - uaktualniona
- 3 hdd Wingroza XP pro SP3 - tu nie ma sensu nic uaktualniać
Na bardzo starym laptopie Toshiba 1100 14" Celeron 1,3, hdd 20Gb, RAM 250Mb Karta graf. intel 64RAM
1. hdd Debian - najnowsza wersja, ale minimalny jak się dało - by ruszył laptop.
Kartę będę podłączał na pececie jako 1 wariant, ale również (2-wariant) do laptopa jako bramka z udostępnioną siecią dla peceta.
No to co - rozpakowałem biegiem. Podłączyłem do stacjonarnego i uruchomiłem Minta, który przypadł mi bardzo do gustu. Miele miele i uruchomił się w miarę szybko zalogowałem się jako root. Patrzę na ikonę sieci i wskakuje mi jakieś połączenie z informacją, że sieć została podłączona Auto eth0. Oczki mi się uśmiechnęły - uff. Ale wtedy pomyślałem, że coś nie tak. Otwieram ikonę sieci, a tam informacja, że sieć przewodowa podłączona i brak jakiejkolwiek informacji o sieci bezprzewodowej. No i wtedy przypomniało mi się, że nie odłączyłem sieci/internetu z kablówki. No ale nic to. Odłączyłem kabel i ponownie uruchomiłem Minta (root) z podłączoną kartą wifi do USB.
Wtedy zobaczyłem, że wykryta została bez żadnych problemów karta WiFi i zostaje nawiązywane połączenie. Połączenie to skończyło się po jakiś 10 sekundach-czyli nie doszło do skutku. Brak sieci. Antenę położyłem na pececie skierowaną w okno. I o dziwo Miętóweczka znalazła kilka sieci. Wskazałem (testowo oczywiście) tą nie zabezpieczoną i przy sile sygnału 43% cyk i jest połączenie.
Nie wierzyłem własnym oczom! Czegoś podobnego nie widziałem jeszcze-oby tak dalej!
Pomyślałem-dobrze, że kupiłem z RTL8187L. Producent karty nie ważny. Ważny chipset. Nowe jajko nie potrzebuje sterowników z załączonego CD do karty.
Na Ubuntu próbowałem miesiąc wcześniej z pożyczonymi kartami wifi USB Ralinka i Atherosa. Niestety nie pamiętam danych technicznych tych kart. Ubunciak wtedy jedną kartę znalazł i pokazał, że jest sieć bezprzewodowa, ale niestety nie udało mi się uzyskać jakiegokolwiek połączenia. Dodam, że na Xp-eku działały. Choć nie jest to żadnym wyznacznikiem.
W Mint mam zainstalowany program WIFI-radar, jednak nie uruchamia się i nie wiem dlaczego. Przydał by się tutaj jakiś dobry program do monitorowania sieci, który na bieżąco pokazywał by wyłapane sieci z ich aktualnymi mocami.
Jestem szczęśliwy Mint obsługuje kartę "THETA* chipset: RTL8187L.
Dodam jeszce ciekawą sprawę - na Laptopie karta ruszyła bez bulu. Debian wykrył ją bezboleśnie i działa. Ale pokazuje, że nie jest to karta z chipsetem RTL8187L tylko RTL8187B !!
Przypomniało mi się, że czekając na dostawę sprzętu wertowałem po sieci linuksowe lektury dotyczące chipsetów RTL. Tam natknąłem się na "Debianowy" artykuł, że został wydany sterownik RTL8187B na linuksa. Jeśli dobrze zapamiętałem to podobno jest to świerza sprawa.
Czyli karty WIFI USB z RTL8187B powinny również śmigać!
Jak uda mi się połączyć i ustawić Laptopa jako bramkę do stacjonarnego z Mintem to napiszę. Obiecuję, że w skrócie.
Przepraszam za obszerny elaborat, ale jestem tak podekscytowany z działania WIFI na Miętówce, że nie mogłem się opanować.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie miętówy!
Piotrek