Strony: [1] 2
Drukuj
Autor Wątek: openSUSE - moja opinia  (Przeczytany 2345 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Tracerneo
Gentoo User
Siewca Mięty
Pole mięty
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Gentoo x86_64
Wiadomości: 787


:I


Zobacz profil
« : Grudzień 30, 2010, 10:48:12 »

Lucek prawdopodobnie mnie zje, ale powiem co sądzę o tym systemie. Język

Instalacja - netinstall
Zaczęło się od poszukania i pobrania obrazu. Wybrałem netinstall ze względu, że nie chciało mi się pobierać zbyt dużego iso i chciałem zobaczyć jak takie coś działa. MultiSystem odmówił posłuszeństwa, stwierdził, że nie obsługuje tego ISO i nie chciał go dodać na pendriva. Ok. Wygrzebałem CD i wypaliłem.
Reboot i moim oczom ukazało się piękne bootmenu. Uśmiech Ustawiłem język polski i wybrałem instalację. Pierwszym okienkiem było połączenie się z Wi-Fi, potem kolejno pojawiały się: wybór instalacji, źródła i kilku innych rzeczy. Instalator się załadował i pojawił (trochę podobny do windowsowego Mrugnięcie).
Wygodnie się w nim wszystko wyklikiwało, poza zaawansowanym tworzeniem partycji (trochę chaotycznie to wyglądało). Nie mam zastrzeżeń, poza kosmicznie długą instalacją, nawet jak na netinstall.
Instalator stwierdził, że musi teraz ponownie uruchomić komputer. Szkoda, że nie poinformował co mam robić. Płyta się nie wysunęła, więc nie wiedziałem czy mam odpalić z CD czy z dysku.

Pierwsze uruchomienie
Kontynuowana była teraz instalacja. Wszystko się ładnie skonfigurowało i pojawił się ekran logowania (bardzo ładny i wygodny muszę przyznać Uśmiech). "Podobne do Windows" - to była moja pierwsza myśl gdy się logowałem. Chichot Ze względu na ikonkę KDE w rogu (w Win miałem tam obrazek AntyVira).
Pulpit bardzo fajny, panel niczego sobie, ładne efekty... No to buszujemy po menu! "Windows?" - pomyślałem gdy zobaczyłem pozycję "Dodaj/Usuń prgramy".
Chwilę poprzeglądałem internet i stwierdziłem, że trochę tu cicho. Odpalam Amarok i widzę piękną informację, że MP3 nie jest wspierane (przypomniałem sobie napis na ekranie powitalnym mówiący o najlepszym systemie przyjaznym użytkownikowi...)  i, że mogę zainstalować obsługę tego formatu. Potwierdzam i widzę kolejne okienko w którym pisze, że pakietu nie ma w repozytorium i pytanie czy chcę je zmienić. Zaznaczyłem dodatkowe repo i jadę dalej. Po dość długim czasie w końcu lista repozytoriów się załadowała. No i w końcu doczekałem instalacji wsparcia dla MP3.
Teraz natomiast zawiódł mnie Amarok, bo nie wyświetlał polskich znaków, a poza tym miał kiepską listę utworów. Dobra, Exaile z Minta mi się znudziło (i maiło problemy z korektorem), dlatego stwierdziłem, że poszukam nowego odtwarzacza. Odpalam Dodaj/Usuń prgramy (no Windows jak się patrzy!) i szukam kategorii z odtwarzaczami. Do instalacji trafiło 5 nowych odtwarzaczy. Instalator pięknie informuje co się dzieje, wszystko jest czytelnie napisane, ale... Gdyby nie to jedno "ale". Uśmiech YaST strasznie się smoli! Jakoś nie jestem zbytnio cierpliwy, więc strasznie mnie to denerwowało i zniechęcało do systemu.
Wszystko się jednak kończy, i tak też było z instalacją. Uśmiech No to testujemy nowe zdobycze. Niejaki DeaDBeef mimo wszystko nie obsługiwał MP3, Audacious miał trochę ubogi interfejs, Rhytmbox się nie uruchomił. Moją uwagę przykuł Banshee, ale polskich znaków nadal nie ma. Ostatni był Clementine. Polskich znaków nie ma nadal, ale jednak mnie zauroczył. Uśmiech Ma bardzo wygodny interfejs.

Na razie tyle. Jeśli wytrzymam z tym systemem napiszę coś więcej. Póki co moje odczucia zamykają się w "trochę jak Windows..." i "YaST jest potwornie wolny!". Uśmiech

#EDIT
Zauważyłem kolejny "bajer". Mianowicie gdy okienko dowolnego programu przeciągnie się do krawędzi rozciąga się ono na pół (boki) lub cały (góra) ekran. Pytanie tylko kto był pierwszy... Uśmiech

#EDIT2
Dobra. Ja wysiadam. To cudo nie potrafi samo dysku zamontować. Uśmiech Może spodoba mi się ten system, ale na pewno nie dziś, nie w tym roku, może za 3 dni. Język
« Ostatnia zmiana: Grudzień 31, 2010, 12:58:39 wysłana przez Tracerneo » Zapisane
Buba
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Sid / Zuo
Wiadomości: 190


jak by wszystko było proste, było by nudne


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Grudzień 31, 2010, 12:11:39 »

no nic tylko jak Windows  Duży uśmiech
Zapisane

Tracerneo
Gentoo User
Siewca Mięty
Pole mięty
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Gentoo x86_64
Wiadomości: 787


:I


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Grudzień 31, 2010, 12:33:25 »

Ja tam wszędzie widziałem Windows. Oxygen = Aero, Dodaj/Usuń programy, Menu jak w Viście, pomysł z rozciąganiem okien po dojechaniu na brzeg...
PS Widzę, że Lucka jeszcze dzisiaj nie było, bo na pewno dostanę ochrzan za te herezje. Język
Zapisane
Forum Linux Mint
« Odpowiedz #2 : Grudzień 31, 2010, 12:33:25 »

 Zapisane
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2461


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Styczeń 01, 2011, 01:33:45 »

Parę uwag tylko mam Uśmiech

- openSUSE otwarcie mówi o tym, że nie ma kodeków na start, udostępnia je zamiast tego na osobnych płytach - o czym oczywiście wspomniałem http://forum.linuxmint.pl/index.php/topic,1879.0.html - wystarczy wejść na stronę http://software.opensuse.org/113/pl i przeczytać odpowiednią frazę na temat dodatkowego CD z kodekami

Cytuj
Ten nośnik zawiera oprogramowanie objęte licencją własnościową, nie pozwalającą na umieszczenie go razem z oprogramowaniem open-source na nośniku instalacyjnym. Oprogramowanie to jest dostępne także w repozytorium NON-OSS.



- zainstalowanie multimediów, gdy nie mamy zamiaru pobierać kolejnego obrazu, ogranicza się do metody "One click" - bardzo proste i niezawodne, też o tym wspominałem http://forum.linuxmint.pl/index.php/topic,1841.0.html

- w starych wersjach Ubuntu (przed Centrum Oprogramowania) też było coś na wzór "Dodaj/usuń programy" - sama nazwa nie oznacza wzorowania się na Windowsie, gdyż jest to część pakietu YaST. Ubuntu - "Windows jak nic"!



- co do YaST, owszem, jest nieco wolniejszy podczas instalowania ale to głównie zasługa instalatora zypper, który jest wolniejszy niż apt, za co znacznie lepiej rozwiązuje zależności.

- podobieństwo openSUSE do Windowsa skontruję identycznym podobieństwem Minta - też jeden panel, też jedno menu. Na takiej zasadzie można zauważyć podobieństwo Trabanta do Ferrari - wszakże i to i to ma kierownicę, cztery koła i się porusza.

Każdy ma prawo do własnych odczuć i wrażeń, nie mam zamiaru zapraszać Tracera na ring (może za 3 lata Chichot). Ja jako zwolennik środowiska KDE przymykam oczy na argumenty, że przypomina Windowsa (jak dla mnie, to Windows 7 przypomina KDE a nie odwrotnie) - trudno znaleźć środowisko bardziej nowoczesne. Jedni wolą minimalizm, inni wolą takie odpicowanie. Podobnie jak jedni wolą kodeki na dzień dobry Minta a innym nie przeszkadza, że coś muszą zrobić samodzielnie.
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

Enlik
Siewca Mięty
Dorodna miętowa sadzonka
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Sabayon
Wiadomości: 247



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Styczeń 01, 2011, 03:58:53 »

A próbowaliście YAST-a „tekstowego”? To dopiero bajer!
Zapisane

- Wybrałeś czerwony czy zielony?
- Tak.
mati75
Master psuja
Administrator
Miętowa plantacja
*****

Reputacja 2
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Sid x64 || Arch Linux x64
Wiadomości: 3114



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : Styczeń 01, 2011, 04:05:03 »

A próbowaliście YAST-a „tekstowego”? To dopiero bajer!
Trzeba będzie spróbować.

W mojej opinii suse jest bardziej przyjazne dla początkujących niż ubuntu. Ładnie zrobione kde, znacznie lepiej niż w kubuntu.
Zapisane

HP 2510p || HP 8510w ||
Tracerneo
Gentoo User
Siewca Mięty
Pole mięty
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Gentoo x86_64
Wiadomości: 787


:I


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Styczeń 01, 2011, 05:19:11 »

W mojej opinii suse jest bardziej przyjazne dla początkujących niż ubuntu.
Gdy przechodziłem na Linuksa, zastanawiałem się nad dwoma systemami: Mint i openSUSE. Wybrałem pierwszy, ale teraz myślę, że jednak drugi jest łatwiejszy do przestawienia się z Windowsa (głównie Vista/7).

Ale jak już wspomniałem:
Może spodoba mi się ten system, ale na pewno nie dziś, nie w tym roku, może za 3 dni. Język
Rok już kolejny, 3 dni minęły, więc jak tylko znajdę czas zaznajomię się bardziej z tym systemem. Mrugnięcie Teraz jestem przyzwyczajony do Minta, Synaptica, mintMenu, więc interfejs SUSE to dla mnie coś innego, co trzeba poznawać od nowa.
Zapisane
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2461


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Styczeń 01, 2011, 05:38:31 »

Ja przestawiłem się bardzo szybko, może dlatego, że długo miałem Kubuntu a potem chwilę Minta KDE.
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

fi9o
Watch out now!
Miętowy Kumpel
Dorodna miętowa sadzonka
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: PLD TH
Wiadomości: 132


fi9o@jabster.pl // jabber.


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Styczeń 01, 2011, 05:48:19 »

Oj tam YaST to YaST tam to, a starozytni i tak grzebiali, grzebia i grzebac beda w /etc wlasnymi recoma!
Zapisane

sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2461


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Styczeń 01, 2011, 06:00:42 »

Ja wszelkiego rodzaju operacje typu instalowanie, aktualizacja i tak zawsze z konsoli.
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

Enlik
Siewca Mięty
Dorodna miętowa sadzonka
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Sabayon
Wiadomości: 247



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Styczeń 01, 2011, 10:52:56 »

Kod:
$ yast2
?
Dobra, żartuję sobie. Mrugnięcie
Zapisane

- Wybrałeś czerwony czy zielony?
- Tak.
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2461


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Styczeń 02, 2011, 01:00:10 »

Chcieliście tekstowy YaST? Proszę bardzo.



Całkiem przyjemnie się na nim działa.
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

Enlik
Siewca Mięty
Dorodna miętowa sadzonka
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Sabayon
Wiadomości: 247



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Styczeń 02, 2011, 06:20:00 »

No i to jest dobre, bo np. jak X-y padną, to sobie można poyastować.
Zapisane

- Wybrałeś czerwony czy zielony?
- Tak.
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2461


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Styczeń 02, 2011, 06:21:40 »

Dokładnie.

Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

mariom
Siewca Mięty
Dorodna miętowa sadzonka
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Gentoo ~amd64
Wiadomości: 188


zbanowany


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #14 : Styczeń 02, 2011, 09:51:41 »

Bleee, CLI rox, ale instalacja i inne z ncurses?! Nie dla mariomów to Mrugnięcie
Zapisane

x---→ blog
Strony: [1] 2
Drukuj
Skocz do: