Strony: [1]
Drukuj
Autor Wątek: Komp sam się wyłącza  (Przeczytany 464 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
qqeczka
Miętowe nasionko
*

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: Mint
Wiadomości: 7


Zobacz profil
« : Luty 15, 2011, 12:08:02 »

Mam problem. Mianowicie chodzi o to, że od czasu do czasu komp wchodzi mi w taki dziwny stan, w którym przestają chodzić otwarte okna, tzn. nie mogę przeglądać, etc. ale normalnie mogę je wyłączyć. Programy, takie jak Pidgin czy Transmission stają się szare i nawet z wyłączeniem jest problem. A jeśli chodzi o otwieranie nowych okien, aplikacji, to jest niemożliwe. Wtedy zwykle wciskam "Menu" (które otwiera się normalnie) i chcę wyłączyć kompa przyciskiem "Zakończ". Nie otwiera się te okno zamykania. Mechanicznie więc, wciskam przycisk wyłączenia/włączenia laptopa i wtedy otwiera się to okno zamykania, jednak zamiast tych ikonek przy każdym poleceniu jest biały kwadrat z czerwonym krzyżykiem, jakby system w ogóle nie wykrywał tych grafik. Wybieram "Wyłącz komputer", normalnie otwiera się okno zamykania, tzn. ten czarny ekran, ale nie zamyka się do końca, tylko staje w jakimś procesie. Kiedy klikam ten przycisk wyłączenia/włączenia laptopa, jakaś linijka się pojawia raz za razem (nie pamiętam, co tam pisało, następnym razem to przepiszę i rzucę tu na forum). Zamknąć mogę dopiero brutalnie, tj. przytrzymać ten przycisk.

Ostatnio natomiast doszedł jeszcze lepszy cyrk. Komp mi się sam wyłącza! Po prostu, pracuję sobie i nagle jeb, momentalnie komp przestaje pracować, i nie tak normalnie, że się zamykają po kolei wszystkie procesy, tylko tak, jakbym przytrzymał ten przycisk wyłączenia/włączenia laptopa.

Co się dzieje? Coś nie tak z kompem, czy może wirus? Kiedy komp wchodzi w ten pierwszy stan, który opisałem, zaczyna jakoś tak dziwnie pracować.
Zapisane
Enlik
Siewca Mięty
Dorodna miętowa sadzonka
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Sabayon
Wiadomości: 247



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Luty 15, 2011, 05:07:11 »

Bez logów nic nie powiemy.
Może się uda jakoś - polecenie dmesg, pliki: /var/log/X11/Xorg.0.log, /var/log/messages.

Aha, i czy coś było ostatnio robione nadzwyczajnego z systemem?
Zapisane

- Wybrałeś czerwony czy zielony?
- Tak.
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2461


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Luty 15, 2011, 06:01:44 »

Co do wyłączania - miałem identycznie, jebs i sru i komp siadał. W Media Expercie na serwisie był 6 razy i za każdym razem diagnoza była inna, oczywiście błędna. Wymieniłem zasilacz i nie wyłącza się. Może wyłączanie spowodowane jest tym, że zasilacz poszedł?
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

Forum Linux Mint
« Odpowiedz #2 : Luty 15, 2011, 06:01:44 »

 Zapisane
jajecpl
Miętowy liść
*

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: mint 10 kde
Wiadomości: 27



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Luty 26, 2011, 03:13:56 »

karta grafiki zagotowana....
albo HDD przegrzane
1. nie używać na kołdrze
2. dać jakiemuś mądremu koledze do przeczyszczenia
3. sprawdzić na jakiejś edycji LIVE( CZY TEŻ TAK SIĘ DZIEJE?)
4. jak nic nie pomoże to po prostu zainstalować winde Uśmiech
5. no można iść jeszcze do serwisu( ale tak się dzieje teraz z lapkami jak się gwarancja kończy)

Polecam punkt 1 ,2 i 3
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2011, 03:19:42 wysłana przez jajecpl » Zapisane
Strony: [1]
Drukuj
Skocz do: