Strony: [1]
Drukuj
Autor Wątek: no init found ?? System nie wstaje  (Przeczytany 734 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
euklides
Siewca Mięty
Miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: MacBuntu 10.10 :) & HackMacOS 12.04 LTS
Wiadomości: 382


to dziki kraj ! idę zapolować.


Zobacz profil WWW
« : Marzec 21, 2011, 04:00:30 »

Próbuje odpalic Minta i dostaje to

Kod:
no init found .Try passing init = bootarg
BusyBox v1.15.3 (Ubuntu1:1.15.3-1ubuntu5) bulit-in shell (ash) Enter 'help' for a list of bulit-in commands
(inframfs)

System jest jeden Linux Mint 10 julia 32-bit

Domyślam się iż jest to związane z plikiem Init / a gdzie go dorwe  w etc?? a jeśli tak to co zmodyfikować żeby system wstał bo nie chce mi się stawiać nowego
« Ostatnia zmiana: Marzec 21, 2011, 05:30:56 wysłana przez euklides » Zapisane

sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2461


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Marzec 21, 2011, 06:20:33 »

Instalowałeś coś, grzebałeś?
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

euklides
Siewca Mięty
Miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: MacBuntu 10.10 :) & HackMacOS 12.04 LTS
Wiadomości: 382


to dziki kraj ! idę zapolować.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Marzec 21, 2011, 06:49:08 »

Nie grzebalem  , wczoraj instalowalem UMplayer i wszystko smiagalo dzis tez kompa sie uruchomil ale po 20 minutach na operze nagle sie zamrozil i musialem zrobic reseta , po czym wlanczam i dostaje komunikat jak w pierwszym poscie ??
Zapisane

Forum Linux Mint
« Odpowiedz #2 : Marzec 21, 2011, 06:49:08 »

 Zapisane
Tracerneo
Gentoo User
Siewca Mięty
Pole mięty
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Gentoo x86_64
Wiadomości: 787


:I


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Marzec 21, 2011, 09:17:55 »

Do szukania jest whereis: Mrugnięcie
Kod:
tracerneo@tracerneo-desktop ~ $ whereis init
init: /usr/src/linux-headers-2.6.35-22/init /usr/src/linux-headers-2.6.35-22-generic/init /sbin/init /etc/init /etc/init.d /lib/init /lib64/init /usr/share/man/man5/init.5.gz /usr/share/man/man8/init.8.gz

A ja bym radził zaktualizować jądro. Jeśli nie da się włączyć systemu radzę odpalić LiveCD, zchrootować i zrobić kompilację kernela. Mrugnięcie
Zapisane
maxmad
Miętowe nasionko
*

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: julia
Wiadomości: 21


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 29, 2011, 04:42:12 »

Mam podobny problem ale u mnie nie bootuje z cd... Smutny
Zapisane
euklides
Siewca Mięty
Miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: MacBuntu 10.10 :) & HackMacOS 12.04 LTS
Wiadomości: 382


to dziki kraj ! idę zapolować.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 29, 2011, 04:52:37 »

Powiem ci iż ja musiałem zrobić format i wcale nie załuję gdyż przesiadłem się na crunchbang 10 , ale wracajać do setna to wogóle ci się nie włancza boot , a możę nie masz ustawionego w biosie aby odpalał płyty cd/dvd boot ??
Zapisane

maxmad
Miętowe nasionko
*

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: julia
Wiadomości: 21


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 29, 2011, 06:11:51 »

nawet przy ustawieniach nie chciał się bootować z cd. Poradziłem sobie tak:
Mam drugą toshibę. Przełożyłem dysk (gdyż ta, w której się system wykrzaczył nie ma bootowania z usb), zbootowałem z usb, odpalił się. Potem tylko sudo fsck /dev/sda1 enter i gotowe
Zapisane
Strony: [1]
Drukuj
Skocz do: