Witam,
Zaintrygowała mnie pewna sytuacja na moim Mint'cie. Otóż non-stop zużycie każdego z rdzeni procka wynosi 80-90% (mam Core2Duo E4500). W standardowym monitorze systemu nie ma żadnego procesu, który zajmowałby więcej niż 2%. Z kolei Htop pokazuje zużycie usr/bin/X w okolicach 50%.
Dawno temu podobną sytuację miałem z Ubuntu, ale to było na strasznym staruchu, więc można to puścić w niepamięć.
Ktoś kiedyś na forum ubuntu powiedział mi, że procesor jest po to żeby z niego korzystać, więc czym się przejmuję. Jednak spadek wydajności jest zdecydowanie zauważalny (w porównaniu do Win XP).
W necie znalazłem informację, że może to być spowodowane zainstalowanymi złymi sterownikami do grafiki, zbyt obciążającymi efektami pulpitu, lub Adobe Flash Playerem kiedy FF jest włączony. Jednak u mnie ten stan występuje od samego momentu uruchomienia komputera, sterowniki mam dobre, a efekty pulpitu wyłączone (cenię sobie szybkość i sprawność systemu - żadnych wodotrysków).
Co z tym fantem zrobić? TO nie Win, żeby robić formata
Mój komp:
Płyta główna: Gigabyte GA-945GCMX-S2
Procesor: C2D E4500
Ram: 2 x Kingston DDR2 1GB 667Mhz
Grafika: Galaxy GeForce 8500 GT 512MB