Strony: [1]
Drukuj
Autor Wątek: [rozwiązane] Wolne połączenie internetowe  (Przeczytany 1136 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
szymon
Urząd Porządkowy
Miętowy krzew
*******

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Wheezy- XFCE4.8 amd64
Wiadomości: 437



Zobacz profil
« : Luty 07, 2009, 07:26:35 »

Normalnie korzystam z Internetu poprzez router w sieci LAN. To sprawdza się doskonale czasem jednak muszę przepiąć się z netem , korzystając cały czas z tego samego dostawcy, jednak już bez pośrednictwa routera. Radzę sobie w ten sposób :
Kod:
sudo ifdown eth0
sudo ifconfig eth0 hw ether Mój_adres_MAC
sudo ifup eth0

Internet przy tym połączeniu jest , ale naogół ślimaczy się w setkach bajtów. Chwilami  prędkość optymalizuje się do 60 kb/s. Obserwuję prędkość wczytywania np. takiej bardziej wypasionej strony jak onet.pl na monitorze systemowym. Trwa to w nieskończoność , gdy w pewnym momencie prędkość wzrasta (bez żadnej ingerencji). Nie wiem co jest przyczyną blokowania tej prędkości  ?
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2009, 04:58:22 wysłana przez szymon » Zapisane

Pozdrawiam szymon
kosa1
Administrator
Miętowa plantacja
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Distro: Linux Mint 9-64 bit, Ubuntu 10.04 64 bit
Wiadomości: 1639


Terminatorka


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Luty 07, 2009, 11:15:07 »

A szukałeś może innych DNS-ów swojego dostawcy? Pokaż
Kod:
sudo cat /etc/resolv.conf
Usuwam Twój poprzedni post, zdublowany.
Zapisane

Linux nie gryzie! : www.ubunciak.pl
OS: Ubuntu 10.10, Linux Mint 9 64 bit,
Asus GeForceGTS250, PhenomII, 4 GB RAM, Barracuda 7200.12 500 GB, Livebox (ethernet)
Problem rozwiązany? Wstaw to słowo do tytułu swojego pierwszego postu!
szymon
Urząd Porządkowy
Miętowy krzew
*******

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Wheezy- XFCE4.8 amd64
Wiadomości: 437



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Luty 08, 2009, 11:13:58 »

Usuwam Twój poprzedni post, zdublowany.
To właśnie na skutek tego łącza , o którym piszę. Napisałem post , ale stona "zawisła" podczas jego wysyłania . Monitor systemu pokazywał do momentu kiedy przerwałem : "0" wysłanych bajtów. Zmieniłem wtedy typ połączenia (przez router) i napisałem drugi raz będąc przekonanym , że pierwszy jednak nie poszedł.
Tak gwoli samousprawiedliwienia.   Zawstydzony
Teraz wynik polecenia :
Kod:
p ~ $ sudo cat /etc/resolv.conf
[sudo] password for szymon:
# Generated by NetworkManager
nameserver 192.168.0.1
nameserver 83.168.96.50
Pierwszy jest nr. IP routera , następny DNS-em.
Zapisane

Pozdrawiam szymon
Forum Linux Mint
« Odpowiedz #2 : Luty 08, 2009, 11:13:58 »

 Zapisane
kosa1
Administrator
Miętowa plantacja
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Distro: Linux Mint 9-64 bit, Ubuntu 10.04 64 bit
Wiadomości: 1639


Terminatorka


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Luty 08, 2009, 11:36:01 »

W tym temacie - niestety, nie wiem, jak Ci pomóc. Mogę zasugerować zmianę drugiego DNS-a.
Mogę podać wpisy, jakie są u mnie - korzystam z połączenia ethernet (livebox od TP - czyli router):
Kod:
nameserver 192.168.1.1
nameserver 0.0.0.0
Może ktoś bardziej znający się na sieci...
Zapisane

Linux nie gryzie! : www.ubunciak.pl
OS: Ubuntu 10.10, Linux Mint 9 64 bit,
Asus GeForceGTS250, PhenomII, 4 GB RAM, Barracuda 7200.12 500 GB, Livebox (ethernet)
Problem rozwiązany? Wstaw to słowo do tytułu swojego pierwszego postu!
szymon
Urząd Porządkowy
Miętowy krzew
*******

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Wheezy- XFCE4.8 amd64
Wiadomości: 437



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Luty 08, 2009, 11:58:51 »

W tym temacie - niestety, nie wiem, jak Ci pomóc. Mogę zasugerować zmianę drugiego DNS-a.
Mimo wszystko dziękuję za odzew. Twoje sugestie są, jak pokazuje nasza dotychczasowa współpraca, bardzo trafne i NIGDY nie sugerujesz czegoś nietrafnego , więc i tym razem nimi się pokieruję ! Tym bardziej , że w Ubuntu mam podane dwa DNS-y , a tutaj , jak widać, jedynie ten jeden. Spróbuję więc dopisać drugi DNS wykorzystywany w Ubuntu.
Cytuj
Może ktoś bardziej znający się na sieci...
Chętnie poczekam na takie sugestie, bo sam przyznaję interesuję się "siecią" jedynie w rzadkich momentach kryzysowych. Jak obecny.

[edit]
Piszę właśnie połączony z tej konfliktowej sieci. Dopisałem drugi DNS do pliku resolv.conf i teraz jest lepiej tzn.  umożliwia normalną pracę lecz obserwując miernik szybkości łącza jest różnie tzn. raz po staremu , czyli b.wolno i raptownie zaskakuje. Mam na uwadze sam okres pobierania pakietów z sieci. Kiedy stoi pomaga kliknięcie na odpowiednie urządzenie (jego restart) w aplecie NetworkManager 0.7.0. Nie znam się na tym, ale być może ta wersja Mangera niedomaga w tych konkretnych okolicznościach zmiany typu połączenia ?
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2009, 01:21:46 wysłana przez szymon » Zapisane

Pozdrawiam szymon
kosa1
Administrator
Miętowa plantacja
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Distro: Linux Mint 9-64 bit, Ubuntu 10.04 64 bit
Wiadomości: 1639


Terminatorka


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : Luty 10, 2009, 12:33:03 »

Na to wygląda. Powiem uczciwie, że w Ubuntu wyrzuciłam Network Managera, a co ciekawe, w Mincie 6 - działa mi bez jąkania. A mam mało ciekawą sytuację (dwie karty sieciowe, jedna zintegrowana, ale lekko uszkodzona - nie mogę jej "wyłączyć", bo wtedy wcale nie mam połączenia, działa w "roamingu", taka ciekawostka).
Zapisane

Linux nie gryzie! : www.ubunciak.pl
OS: Ubuntu 10.10, Linux Mint 9 64 bit,
Asus GeForceGTS250, PhenomII, 4 GB RAM, Barracuda 7200.12 500 GB, Livebox (ethernet)
Problem rozwiązany? Wstaw to słowo do tytułu swojego pierwszego postu!
szymon
Urząd Porządkowy
Miętowy krzew
*******

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Wheezy- XFCE4.8 amd64
Wiadomości: 437



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Luty 10, 2009, 04:26:45 »

Może się powtarzam, ale Twoja sugestia z dodaniem drugiego DNS w plik resolv.conf była trafna. Jakoś lepiej mi sieć teraz "chodzi" , jednak nie posłużyłem się proponowanym nr. dns-u 0.0.0.0 ponieważ to rozwaliło mi ją całkowicie . Po restarcie pozostała jedynie zahaszowana linia początkowa we wspomnianym pliku a wszystkie , oba, "nameserver" zniknęly. Oczywiście przywróciłem bez problemu.  Także to zauważyłem, że zastosowany w Mint NetworkManager jest lepszy , pewniejszy w działaniu od NM z Ubuntu 8.10. Ten problem ze zwalnianiem szybkości połączenia przestał mi w zasadzie teraz dokuczać. Czasem jedna trafna sugestia potrafi wyratować z opresji i oszczędzić czas spędzony na drążeniu tematu.
Myślę, że jak dla mnie to można już zamknąć ten temat, chociaż z czystym sumieniem nie powinienem podsumowywać go jako rozwiązany, bo nie wiem czy to co u mnie podziałało może służyć  za uniwersalną receptę ?
Zapisane

Pozdrawiam szymon
kosa1
Administrator
Miętowa plantacja
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Distro: Linux Mint 9-64 bit, Ubuntu 10.04 64 bit
Wiadomości: 1639


Terminatorka


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : Luty 10, 2009, 04:55:59 »

Moim zdaniem - tak. Ponieważ  DNS-y muszą być w tym pliku podane, obojętnie, z automatu, czy ręcznie. Ale Ty decydujesz, czy rozwiązany.
Zapisane

Linux nie gryzie! : www.ubunciak.pl
OS: Ubuntu 10.10, Linux Mint 9 64 bit,
Asus GeForceGTS250, PhenomII, 4 GB RAM, Barracuda 7200.12 500 GB, Livebox (ethernet)
Problem rozwiązany? Wstaw to słowo do tytułu swojego pierwszego postu!
Strony: [1]
Drukuj
Skocz do: