Strony: [1]
Drukuj
Autor Wątek: Intrygujacy problem  (Przeczytany 669 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
eliasz153
Miętowe nasionko
*

Reputacja 0
Offline Offline

Wiadomości: 6


popieram


Zobacz profil
« : Kwiecień 17, 2011, 10:56:44 »

Witam
spotkałem się z dość nietypowym problemem, a mianowicie próbowałem znajomej zainstalować Minta 9, odpaliłem wersję live cd a tu nagle wyskakuje komunikat żeby podać użytkownika i hasło myślałem że to coś w stylu  dystrybucji ubuntu i zaloguje się za chwile automatycznie bez podawania żadnych haseł. a tu okazało się że nie. próbowałem różnych haseł i innych sztuczek a tu nic, różne fora prześledziłem i żadne rozwiązanie nie pasowało.
przetestowałem płytkę na innych kompach ale tam działało normalnie bez żadnych haseł, ładował się pulpit. tylko na tym jednym kompie chciał hasła.
znajoma miała zainstalowanego windowsa który nie działał za dobrze więc chciało się go pozbyć. odpaliłem windowsa żeby zobaczyć co się dzieje bo wspominała coś o jakichś problemach z twardym dyskiem. no i okazało się że ma tam zainstalowany program HDDfix, który w rzeczywistości jest wirusem, próbowałem go usunąć ComboFixem, ale się nie udało chociaż Combofix pokazywał że go usunął, ale wracając do problemu hasła na live cd w mincie.
jak myślicie czy tamten program HDDfix miał coś z tym wspólnego?? rozmawiałem z kolegą na ten temat, i on właśnie tak uważa, ale mi to trochę nie pasuje bo przecież linux jest innym systemem, ale z drugiej strony to chyba najbardziej logiczne wytłumaczenie
co o tym myślicie??? 
pozdrawiam
Zapisane
mati75
Master psuja
Administrator
Miętowa plantacja
*****

Reputacja 2
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Sid x64 || Arch Linux x64
Wiadomości: 3115



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 18, 2011, 07:46:25 »

Płyta poprawnie nagrana? Standardomym loginem jest mint i puste hasło.
Zapisane

HP 2510p || HP 8510w ||
eliasz153
Miętowe nasionko
*

Reputacja 0
Offline Offline

Wiadomości: 6


popieram


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 18, 2011, 08:09:06 »

poprawna, już na nie jednym komputerze zainstalowałem system, a to hasło muszę sprawdzić, chociaż wydaje mi się że sprawdzałem, ale nie jestem pewien
Zapisane
Forum Linux Mint
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 18, 2011, 08:09:06 »

 Zapisane
Tracerneo
Gentoo User
Siewca Mięty
Pole mięty
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Gentoo x86_64
Wiadomości: 787


:I


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 18, 2011, 02:16:46 »

Wirusa spróbuj usunąć z poziomu Linuksa. Co do ComboFixa: pewnie usunął wirusa, ale gdzieś jeszcze były inne pliki które go przywróciły.
Jeśli to nie pomoże, najlepiej dysk sformatować (i ewentualnie zainstalować Win ponownie, chociaż lepszym rozwiązaniem jest Mint Mrugnięcie).
Zapisane
eliasz153
Miętowe nasionko
*

Reputacja 0
Offline Offline

Wiadomości: 6


popieram


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 18, 2011, 02:46:00 »

sprawdzałem login mint bez hasła , nie działa. Tracerneo chyba to będzie najlepsze rozwiązanie z tym formatem, tylko się zastanawiam czy ten wirus się gdzieś w innych miejscach niż dysk twardy nie schował (może bios?? jak nie bios to gdzie???). Tylko co ciekawe próbowałem też zainstalować ubuntu 10.10, i jak dochodziło to uruchomienia programu do partycjonowania to wyskakiwał błąd, a testowanie ubuntu w wersji live cd kończyło się zawieszeniem systemu, ale przecież, ubuntu nie jest takie "ciężkie", że miało by zawiesić kompa. 
Zapisane
Tracerneo
Gentoo User
Siewca Mięty
Pole mięty
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Gentoo x86_64
Wiadomości: 787


:I


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 18, 2011, 03:43:37 »

Nigdzie indziej niż HDD nie mógł się wirus zaszyć. Do biosu jest bardzo trudny dostęp, a poza tym pamięć zbyt mała. Od razu można wykluczyć wszystkie pamięci operacyjne ulotne (m.i. RAM), więc zostają tylko pamięci masowe. Do układów na płycie się nie dostanie, więc zostaje dysk, pamięci przenośne (pendrive, wszelkiego rodzaju karty np. SD, MMC) oraz płyty. Każde podłączone urządzenie mogło być zainfekowane (wirusy lubią się kopiować we wszystkie możliwe miejsca). Najprędzej wirusy pchają się do C:\Windows\system32, ale cały katalog Windows może być miejscem wirusa.
Zapisane
Strony: [1]
Drukuj
Skocz do: