Porada ta jest dość ryzykowna, więc przeznaczona jest tylko i wyłącznie dla zaawansowanych użytkowników, takich, którzy poradzą sobie w razie awarii
Stan na dzień: 29.05.2011 roku:Na początek edytujemy naszą sources.list (pomijam opis jak to zrobić, gdyż zaawansowany użytkownik z pewnością o tym wie)
#~~~~~~Parsix~~~~~~#
deb http://packages.parsix.org/official raul main contrib non-free
deb-src http://packages.parsix.org/official raul main contrib non-free
deb http://packages.parsix.org/continent raul main contrib non-free
deb-src http://packages.parsix.org/continent raul main contrib non-free
deb http://packages.parsix.org/wonderland raul main non-free
deb-src http://packages.parsix.org/wonderland raul main non-free
deb http://security.parsix.org raul main contrib non-free
deb-src http://security.parsix.org raul main contrib non-free
Odświeżamy listę pakietów i odpalamy Synaptic - nie wykonujemy poleceń
apt-get upgrade /
apt-get dist-upgrade gdyż po reboocie powitałby nas "nowy" Linux - Parsix. Zatem interesujące nas pakiety aktualizujemy za pomocą menedżera pakietów Synaptic.




Następnie ponownie edytujemy sources.list, wyłączamy repozytoria Parsixa - żeby przypadkiem nie zaktualizowało się nic więcej.
Jeśli chcemy mieć repo włączone na stałe - niezbędne będą modyfikacje pliku
/etc/apt/preferences. Jak tego dokonać, opisałem w
tym wątku. Jednak jakie pakiety tam umieścimy - to już indywidualna decyzja każdego z nas.

Wprawdzie zrzut jest stary (i Gnome było z innego repo) ale jeśli wszystko wykonaliśmy poprawnie, uzyskamy dokładnie ten sam efekt!
Aktualizacja: 30.05.2011 roku:Do repozytoriów Debian unstable spływa Gnome 2.32.1 (nie było go w chwili pisania powyższego poradnika), tak więc ta metoda zostaje dla osób, które bardzo lubią eksperymentować i czerpią z tego dużą przyjemność.