Strony: [1]
Drukuj
Autor Wątek: Jaki pakiet dla rozpakowania pakietów *.deb *.rpm za pomocą PPM  (Przeczytany 418 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sj65
Gość
« : Grudzień 26, 2011, 12:55:54 »

Witam!
Linux Mint 9 "Isadora" - Fluxbox CD (32-bit).

Nie mogę otworzyć i rozpakować pliku *.deb lub *.rpm klikając nań prawym przyciskiem myszy w menu kontekstowym, zarówno w Nautilusie jaki i Thunarze, jako zwykły użytkownik i jako root. Thunar grzecznie informuje, że brak potrzebnego pakietu. Menedżer archiwów informuje o nieobsługiwanym typie archiwum Pakiet debarchiver zainstalowałem.

Może ktoś się orientuje jakiego pakietu brakuje w systemie.

Oczywiście mogę to zrobić za pomocą MC.

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2011, 03:38:31 wysłana przez sj65 » Zapisane
szymon1978
Don Simono Milicjante
Miętowy Kumpel
Dorodna miętowa sadzonka
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Miętowy Remix(9 Isadora) openSUSE 12.1,LMDE Xfce,Dreamlinux
Wiadomości: 111



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Grudzień 26, 2011, 01:30:24 »

W Mincie używamy pakietów .deb a nie .rpm.Rpmki są dla susełka,fedory itp.
Zapisane

bossot
Miętowy liść
*

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: mint 12 KDE
Wiadomości: 39


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Grudzień 26, 2011, 01:53:58 »

Spróbuj ARK-a
Zapisane
Forum Linux Mint
« Odpowiedz #2 : Grudzień 26, 2011, 01:53:58 »

 Zapisane
sj65
Gość
« Odpowiedz #3 : Grudzień 26, 2011, 03:03:16 »

W Mincie używamy pakietów .deb a nie .rpm.Rpmki są dla susełka,fedory itp.

Osobiście używam zazwyczaj również pakietów deb. Jednakże ulubiłem sobie edytor tea.  Nie znalazłem skompilowanego pod gtk w postaci deb, są za to tegtk.rpm i tegtk.txz. Właśnie ten ostatni po rozpakowaniu i umieszczeniu na właściwych miejscach i po zmianie nazyw tegtk na tea doskonale się sprawuje w Mincie. W Mavericu wystarczyło uruchomić jako teagtk. Tak więc czasami aby mieć system taki jak się chce trzeba użyć pakietu z innej dystrybucji lub skompilować.
Wygodnie było to robić bezpośrednio w Nautilusie.

Co do tematu: ark pociąga za sobą 250MB. Musi być jeszcze jakiś inny program.


Debarchiver zadziałał po restarcie sytemu ale tylko dla pliów *.rpm

Dla deb na razie musi wystarczyć:
dpkg -x /ścieżka/do/archiwum/archve.deb /Ścieżka/docelowa/

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2011, 04:05:24 wysłana przez sj65 » Zapisane
Buba
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Sid / Zuo
Wiadomości: 191


jak by wszystko było proste, było by nudne


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Grudzień 27, 2011, 12:34:30 »

http://pkgs.org/debian-wheezy/debian-main-i386/tea_29.0.1-1+b1_i386.deb.html
http://pkgs.org/debian-wheezy/debian-main-i386/tea-data_29.0.1-1_all.deb.html

możesz pobrać sobie deb i z nich zainstalować
Zapisane

soulreaver1
Miętowe nasionko
*

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: Mint 12 x64, FreeBSD 8.2 x64
Wiadomości: 5


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Styczeń 02, 2012, 10:09:19 »

A z repo nie zadziała?

Kod:
sudo apt-get install tea
Zapisane
sj65
Gość
« Odpowiedz #6 : Styczeń 02, 2012, 11:03:42 »

Problem jest w tym, że w repo jest tea ale nie gtk i dość brzydko wygląda.
Jako że używam motywu SphereCrystal to, aby mi pasowała powinna dać się ustawić bez kolizji. Debianowa  teagtk  podnosi krzyk o niemożliwych do spełnienia zależnościach, a raczej instalator wybrzydza.
Ta ze Slacka ma tę zaletę, że zawiera pliki lokalizacji do kilku języków, w tym i naszego. Wrzuca się w całości lub wybrane w odpowiednie miejsce i tym samym mam Tea po polsku i ładnie wyglądającą. Wprawdzie trzeba jeszcze zmienić nazwę teagtk na tea (w Mincie) i już wszystko działa.

Najważniejszą zaletą tego programu (dla mnie) to możliwość uruchomienia paru programów tea podczas startu Fluxboxa  z kilkoma plikami w zakładkach i bezproblemowo zgrupować w dwóch oknach, co na początku oswajania Fluxboxa jest dobrą zaletą.

Pozdrawiam
Zapisane
Strony: [1]
Drukuj
Skocz do: