Zaciekawiony faktem, że
fervi od długiego czasu tworzy swój IntinteOS i ciągle nie udostępnia ISO, postanowiłem sobie odświeżyć wiadomości i przypomnieć sobie "jak to się robi" w celu sprawdzenia jak długo trwają takie czynności. Nie jestem specjalistą jak
mati75, ale czas jaki "wykręciłem" jest całkiem niezły. We wtorek 27 grudnia zainstalowałem, przerobiłem, skonfigurowałem i zaktualizowałem Debiana, dziś tj. 28 grudnia dokonałem ostatnich modyfikacji, które dotyczyły jednak wyglądu, bo konfiguracja była niemal całkowita.
Zmiany w programach są bardzo znaczące, żeby system miał jak najmniej wspólnego z oryginałem.
Usunięto:- MPlayer
- LibreOffice
- Iceweasel
- Icedove
- Gnome 3
- cała masa śmieci systemowych
Zainstalowano:- kodeki
- kernel 3.2 rc7
- pełne środowisko MATE
- Abiword
- Gnumeric
- equinox-theme
- mintMenu przystosowane do środowiska MATE
Informacje ogólne o systemie:
- bazowanie:
Debian Sid- kernel:
3.2rc7-siduction- nazwa:
BeereLinux.de (release:
Jagoda - na cześć pewnej osoby

, codename:
untesting - połączenie słów testing i unstable)
Tak to mniej więcej wygląda, żeby nie być gołosłownym:
System tworzony jest w języku niemieckim z paru powodów, m.in aby poziom trudności był jeszcze większy, ważny jest też fakt przyszłego wyjazdu w tamte strony

Tak właśnie wyglądałby mój fork Debiana, gdybym miał czas rozwijać projekt.
System jest odchudzony, mimo to zachował pełną funkcjonalność.
Jest to tylko fork Debiana - ja nie napinam się tak jak
fervi i nie ogłaszam, że mój system jest super innowacyjny. Biorąc pod uwagę jednak, że ma środowisko MATE zamiast Gnome 3/Xfce/KDE byłby odrobinę bardziej niszowy, ale jak już mówiłem - nie twierdzę, że super innowacyjny.