Strony: 1 [2]
Drukuj
Autor Wątek: Zainstalowałem Open Suse  (Przeczytany 1204 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
lawojku
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: kubuntu 12.04
Wiadomości: 142


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Styczeń 24, 2012, 11:14:35 »

ok, dzięki, spróbuję tej rady.

ja na razie osuse działa dobrze, bez niespodzianek, oprócz tej pierwszej oczywiście, ale to już czas przeszły.

Zatem wygląda na to, że jest to kolejna bardzo dobra dystrybucja. trzeba koniecznie je wszystkie (te najlepsze) - wyłapać:-).
Jeden dyskomfort dla powiedzmy świeżego użytkownika, który chciałby mieć nowy komputer i nowy system na wiele lat - open suse wsparcie ma chyba 1 rok i osiem miesięcy, dość krótkie.
Zapisane

wojtek
szymon1978
Don Simono Milicjante
Miętowy Kumpel
Dorodna miętowa sadzonka
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Miętowy Remix(9 Isadora) openSUSE 12.1,LMDE Xfce,Dreamlinux
Wiadomości: 111



Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Styczeń 25, 2012, 11:30:02 »

Ja tu problemu nie widzę.Pobierasz nową wersję,ustawiasz instalator na aktualizację i  po paru chwilach cieszysz się nową wersją susełka.Nie musisz się przy tym martwić o zmianę repo,ustawienia systemowe itp. wszystko masz robione z automatu(testowane na moim susełku)Chciał bym,aby w mincie migracja była tak prosta  Duży uśmiech
Zapisane

lawojku
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: kubuntu 12.04
Wiadomości: 142


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Styczeń 25, 2012, 12:05:59 »

jeżeli tak jest, to rzeczywiście problemu nie ma. Jednak w dystrybucjach linuksowych zwykle lepiej robić instalację od nowa z zachowaniem danych na /home. To jednak dla laika jest utrudnieniem.
Ale jeżeli w suse aktualizacja wydania przebiega bez problemu - to super. Nie brałem tego pod uwagę, ponieważ nie wierzyłem w skuteczność takiej metody, przetestowanej przez mnie nie raz - w innych distrach.
Zapisane

wojtek
Forum Linux Mint
« Odpowiedz #17 : Styczeń 25, 2012, 12:05:59 »

 Zapisane
aviaton
Miętowy Kumpel
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Linux OpenSuse 12.1 x86 _64 AMD
Wiadomości: 533


stan wolny


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Styczeń 25, 2012, 04:21:27 »

A ja sobie próbowałem susła zaktualizować metoda Debianową i się posypało , ale to żaden problem jeśli się ma osobną /home , i tak coś mi jeszcze zostało z Minta  w Suse .
Zapisane

AMD 64 X  3800+ MSIK9N Neo V3  GF 7300GT 2 GB RAM
lawojku
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: kubuntu 12.04
Wiadomości: 142


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Styczeń 25, 2012, 09:16:56 »

problem żaden, ale myślę o użytkownikach niezainteresowanych budową ani nazwą systemu - i czy dla nich jest jakakolwiek dystrybucja linuksa. Ta metoda aktualizacji na pewno nie wchodzi w grę.

dodam, że ja - dla siebie - nigdy nie aktualizuję wydań..bo system lepiej działa jak się go zreinstaluje, poza tym - lubię instalować. Raz jeden zaktualizowałem ubuntu, chyba trzy lata temu - i przez pół roku działał nawet nieźle.

Teraz po prostu z ciekawości porównuję różne distra - te łatwiejsze. Raz, z myślą o sobie, dwa - z myślą o niektórych osobach, które znam, a które chciałyby mieć darmowy system, łatwy i przyjemny. Jak na razie - przykro mi to mówić, pisać - odradzam im. Niestety nie dadzą rady na dłuższą metę, sami, bez mojej pomocy w razie czego.
PCloS niby by się nadał, ale nie wiem jak to jest, gdy ma się go kilka lat. Może nowy LTS Ubuntu - lub Mint - 5 lat wsparcia, Debian stable raczej odpada, Sabayon też, Suse - widzę że ok, ale zbyt krótkie to wsparcie. Fedora z cyklem życia motyla w ogóle nie wchodzi w rachubę, Mageia - dobrze chodzi, ale też nie wiem jak z aktualizacjami wydań.
 
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2012, 12:40:17 wysłana przez lawojku » Zapisane

wojtek
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2462


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : Styczeń 26, 2012, 07:18:18 »

Zapytam tak na marginesie, używałeś polecenia

Kod:
zypper dup

czy

Kod:
zypper up

gdy aktualizowałeś KDE?
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

lawojku
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: kubuntu 12.04
Wiadomości: 142


Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : Styczeń 26, 2012, 07:44:44 »

nie, nie używałem
Zapisane

wojtek
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2462


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : Styczeń 27, 2012, 08:41:18 »

Ja ZAWSZE używałem zypper dup. bo po zypper up sypało.
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

lawojku
Dorodna miętowa sadzonka
***

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: kubuntu 12.04
Wiadomości: 142


Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : Styczeń 27, 2012, 11:38:19 »

piszą żeby używać albo yast albo zypper albo apt, żeby nie mieszać. Zacząłem yastem, więc się trzymam, choć zypper również testowałem. Na razie te moje wywody to czysta teoria, ciekaw jest różnych rzeczy, których jeszcze nie zdążyłem sprawdzić.
Zapisane

wojtek
marcin'82
Globator Moderalny
Pole mięty
*****

Reputacja 2
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: PCLinuxOS 2012 Xfce | Debian Wheezy (testing) Xfce
Wiadomości: 843


echo "Nic nie działa!" && rm -rf /


Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : Kwiecień 29, 2012, 04:17:05 »

Zypper jest świetny - daje bardzo dużo komunikatów i ma składnię, którą łątwo zapamiętać. Na przyłkad aktualizacja systemu  - można to złatawić jedną komendą (jako #):
Kod:
zypper ref && zypper dup
Zapisane

Ko ko ko ko Debian spoko! | marcin'82 ;]
Strony: 1 [2]
Drukuj
Skocz do: