Strony: [1] 2 3
Drukuj
Autor Wątek: Parę słów krytyki o Linux Mint :)  (Przeczytany 3355 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2462


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« : Styczeń 07, 2010, 02:50:28 »

Linux Mint to projekt bardzo udany, jestem nim oczarowany. Kiedyś miałem go za podróbkę Ubuntu z kodekami, ale teraz wiem, że moja ocena była niesłuszna. Mint jest lepszy niż Ubuntu głównie dlatego, że zamiast na piękne idee WiOO stawia na wygodę używania - i chwała mu za to.

W Mint nie podoba mi się jedno - zależności. Próba usunięcia XChat kończy się próbą usunięcia mint-meta-x64, co nie za bardzo mi się opłaca. Reasumując - oceniam Mint na 5 z małym minusem Uśmiech
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

mati75
Master psuja
Administrator
Miętowa plantacja
*****

Reputacja 2
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian Sid x64 || Arch Linux x64
Wiadomości: 3115



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Styczeń 07, 2010, 04:06:25 »

Cytuj
W Mint nie podoba mi się jedno - zależności. Próba usunięcia XChat kończy się próbą usunięcia mint-meta-x64, co nie za bardzo mi się opłaca.
To tylko metapakiet.
Zapisane

HP 2510p || HP 8510w ||
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2462


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Styczeń 07, 2010, 07:04:54 »

Czyli podnoszę ocenę Uśmiech I daję zasłużone 5.
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

Forum Linux Mint
« Odpowiedz #2 : Styczeń 07, 2010, 07:04:54 »

 Zapisane
Ryoko
Miętowa sadzonka
**

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: LMDE KDE 64-bit
Wiadomości: 65


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Październik 16, 2010, 10:31:46 »

Pomyślałem sobie że okres przygotowań nowego Minta to dobry moment na opowiedzenie o mankamentach systemu w edycji KDE.

1. Mulenie się przy instalacji.
Ostatnio miałem okazję sprawdzić jak działają różne systemy linuksowe (Kubuntu, Mandriva, openSUSE i Debiana). Stwierdziłem, że Mint KDE na moim starszym komputerze instaluje się zdecydowanie najgorzej. Instalator potrafi się zamulić do tego stopnia, że bardziej opłaca się anulować instalację (ale nie potwierdzić), bo wtedy wreszcie przeskakuje. Mówiąc krótko instalacja systemu to koszmar. Gdybym miał się kierować tylko tym kryterium to siedziałbym na Kubuntu.

2. Za dużo dublujących się programów.
W Mincie KDE jest bardzo dużo programów, z czego część się dubluje. Do poczty mamy Kmail i Thunderbirda, do internetu Konqueror i Firefox, do muzyki Songbird i Amarok, do filmów Dragonplayer i VLC itd. Po instalacji dużo czasu poświęcam na usuwanie niepotrzebnych programów, a to co zostaje nie zawsze chce ze sobą współpracować.   

3. Menadżer oprogramowania
Menadżer oprogramowania też potrafi się mulić, ponieważ zaczyna wyszukiwać już po wpisaniu pierwszej litery. Lepiej byłoby gdyby wyszukiwał po wpisaniu frazy i zatwierdzeniu. Poza tym menadżer oprogramowania zawiera dokładnie to samo co menadżer pakietów, więc równie dobrze można je połączyć. Coś takiego chyba z resztą było w Kubuntu i moim zdaniem należy to żywcem przeszczepić.

Ciekawe czy to okaże się tylko zbiór pobożnych życzeń.
Zapisane
JesterRaiin
Błysk Inspiracji
Miętowy Kumpel
Dorodny miętowy krzew
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Każde z Distrowatcha + kilkadziesiąt znalezionych tam i siam. Żadnego porządnie.
Wiadomości: 606


Aktualnie testowane : Chakra,Pardus,XBMC ;)


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Październik 16, 2010, 10:42:13 »

Ryoko, w całej twojej wypowiedzi zabrakło najważniejszego, czyli informacji na jakim klamocie stawiałeś Minta.

Z moich obserwacji wynika, że Linuxy "koliorowe" oparte o Bóbóntó już kawałek czasu temu pozostawiły za sobą niskie wymagania i do przyjemnej, płynnej pracy potrzebują jednak czegoś więcej niż np Intel Celeron 677Mhz/256 ram/GF 400MX AGP - na których jeszcze kilka generacji temu śmigały sobie całkiem przaśnie.
To tak a propos punktów 1 i 3.

2. To jest fakt, dlatego właśnie dyskutujemy nad remixem w odpowiednim wątku.

Moje własne uwagi :
- nie mam żadnych obiektywnych. Wszystko co mi się w MINTcie nie podoba to kwestie specyfiki mojej własnej pracy, a nie słabe strony samego systemu.
Zapisane

Z samego serca Piekieł godzę w ciebie !
W imię nienawiści, plwam na ciebie ostatnim mym tchnieniem, przeklęty wielorybie !
Ryoko
Miętowa sadzonka
**

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: LMDE KDE 64-bit
Wiadomości: 65


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Październik 16, 2010, 11:35:31 »

Aż tak źle nie jest, ale od jakiegoś czasu rozglądam się nad czymś 2 albo 4 rdzeniowym. W tym roku chyba nie uda mi się doinwestować sprzętu.

Chodzi o to, że podczas instalacji systemów ze środowiskiem KDE, największe problemy miałem z Mintem.

Mam nadzieję, że menadżer oprogramowania zbliży się do tego z kubuntu.
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2010, 11:39:12 wysłana przez Ryoko » Zapisane
66FF00_Zielony
Siewca Mięty
Dorodna miętowa sadzonka
*****

Reputacja 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Arch Linux, Fedora, Linux Mint, openSUSE
Wiadomości: 226


Happy Ctrl + Alt + F1


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : Październik 17, 2010, 09:24:21 »

Ryoko, w całej twojej wypowiedzi zabrakło najważniejszego, czyli informacji na jakim klamocie stawiałeś Minta.

Z moich obserwacji wynika, że Linuxy "koliorowe" oparte o Bóbóntó już kawałek czasu temu pozostawiły za sobą niskie wymagania i do przyjemnej, płynnej pracy potrzebują jednak czegoś więcej niż np Intel Celeron 677Mhz/256 ram/GF 400MX AGP - na których jeszcze kilka generacji temu śmigały sobie całkiem przaśnie.
To tak a propos punktów 1 i 3.

2. To jest fakt, dlatego właśnie dyskutujemy nad remixem w odpowiednim wątku.

Moje własne uwagi :
- nie mam żadnych obiektywnych. Wszystko co mi się w MINTcie nie podoba to kwestie specyfiki mojej własnej pracy, a nie słabe strony samego systemu.

Powiem tak: miałem przyjemność stawiać minta na takim klamocie. Jego bebechy: AMD Duron 800 MHz, 512 MB ram, grafika jakiś bardzo stary radeon. No i wiadome - nie chodziło to jakoś hiperszybko, ale pracować i bawić się w proste gry dało Mrugnięcie
Zapisane

Following the Arch way with green color...
Samsung RC520 | Intel i5 (2 x 2.3GHz) | 4GB RAM | NVIDIA GeForce 520M/Intel HD 3000 | 500 GB
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2462


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Październik 17, 2010, 10:42:18 »

Pomyślałem sobie że okres przygotowań nowego Minta to dobry moment na opowiedzenie o mankamentach systemu w edycji KDE.

1. Mulenie się przy instalacji.
Ostatnio miałem okazję sprawdzić jak działają różne systemy linuksowe (Kubuntu, Mandriva, openSUSE i Debiana). Stwierdziłem, że Mint KDE na moim starszym komputerze instaluje się zdecydowanie najgorzej. Instalator potrafi się zamulić do tego stopnia, że bardziej opłaca się anulować instalację (ale nie potwierdzić), bo wtedy wreszcie przeskakuje. Mówiąc krótko instalacja systemu to koszmar. Gdybym miał się kierować tylko tym kryterium to siedziałbym na Kubuntu.

2. Za dużo dublujących się programów.
W Mincie KDE jest bardzo dużo programów, z czego część się dubluje. Do poczty mamy Kmail i Thunderbirda, do internetu Konqueror i Firefox, do muzyki Songbird i Amarok, do filmów Dragonplayer i VLC itd. Po instalacji dużo czasu poświęcam na usuwanie niepotrzebnych programów, a to co zostaje nie zawsze chce ze sobą współpracować.   

3. Menadżer oprogramowania
Menadżer oprogramowania też potrafi się mulić, ponieważ zaczyna wyszukiwać już po wpisaniu pierwszej litery. Lepiej byłoby gdyby wyszukiwał po wpisaniu frazy i zatwierdzeniu. Poza tym menadżer oprogramowania zawiera dokładnie to samo co menadżer pakietów, więc równie dobrze można je połączyć. Coś takiego chyba z resztą było w Kubuntu i moim zdaniem należy to żywcem przeszczepić.

Ciekawe czy to okaże się tylko zbiór pobożnych życzeń.

Ad. 1 Kubuntu to największy syf, to właśnie niemu KDE ma bardzo złą opinię, całkowicie niesłusznie, moim zdaniem.

Ad. 2 To akurat najmniejszy problem, programy można usunąć.

Ad. 3 Ty chyba na prawdę masz starego klamota.
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

Ryoko
Miętowa sadzonka
**

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: LMDE KDE 64-bit
Wiadomości: 65


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Październik 17, 2010, 05:28:34 »

1. To KDE ma złą opinię? Gnome jest domyślnym środowiskiem instalowanym w wielu dystrybucjach ze względu na niższe wymagania sprzętowe (do teraz bo ma wyjść nowe). Nie uważam, aby ostatnie Kubuntu było takie złe. System działa sprawnie, o aktualizacjach powiadamia ns ikonka na pasku, a menadżer programów jest super. Jeśli stwierdzę, że najnowszy Mint okaże się do niczego to przeniosę się właśnie na Kubusia. (Zastanawiam się jeszcze nad Debian Mint)

2. Nie problem, ale wkurza. Wygląda jakby został potraktowany po macoszemu.

3. Z tego co widzę masz 5 razy lepszego.
Zapisane
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2462


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Październik 17, 2010, 05:32:47 »

1. Owszem, ma. Poczytaj. Mint opiera się na Ubuntu, więc słaby Mint będzie oznaczał jeszcze słabsze Ubuntu/Kubuntu

2. Nie mów bzdur. Większa ilość programów to traktowanie po macoszemu?

Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

Ryoko
Miętowa sadzonka
**

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: LMDE KDE 64-bit
Wiadomości: 65


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Październik 17, 2010, 06:49:13 »

1. Ostatnio czytałem sporo opinii i porównań dla Gnome i KDE. Były porównania i podziały użytkowników, którzy pisali że lubią właśnie to środowisko (i niewiedzą dlaczego), ale żadnego "KDE to gniot" nie widziałem. Jeśli Mięta jest zawsze lepsza od Kubuntu to niedługo powinienem zbierać szczękę z podłogi. Zobaczymy.

2. Jeśli aż tyle programów się dubluje to można się zastanowić według jakich kryteriów zostały one dobrane. Teraz mam wrażenie że ktoś wrzucił je tam dosyć chaotycznie, na zasadzie "jakoś to będzie", albo "niech sobie to zrobią sami". Jeśli tak, to Mint KDE był zrobiony po macoszemu.
« Ostatnia zmiana: Październik 17, 2010, 06:52:38 wysłana przez Ryoko » Zapisane
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2462


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Październik 17, 2010, 07:01:39 »

1. Widocznie źle szukasz, wpisz sobie "opinie o KDE 4" to dostaniesz stek bluzgów i wyzwisk, że stawia na bajery etc, że wolne i że zamula.

2. Skończ pier*olić waść. Tyle ci powiem.
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

rom
Miętowe nasionko
*

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: Isadora 32 bit
Wiadomości: 8


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Październik 17, 2010, 07:05:37 »

Dublowanie programów? Ja mam Totema, VLC i GnomeMplayera i nie widzę problemu. Totem jest domyślny, ale czasem coś lepiej działa w innym programie.
Przeglądarki mam 3: FF 3.6, FF 4.0 oraz Chromium Iron. Czasem się zdarza, że mam wszystkie 3 uruchomione Uśmiech

Kilka dodatkowych programów to dla mnie żaden powód do rwania włosów z głowy Język
A znowu programu pocztowego nie mam żadnego, więc czy będą 2, czy 3 to i tak wszystkie sobie odinstaluję.
Zapisane
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Prawie jak Admin
Miętowa plantacja
*******

Reputacja 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Distro: Debian testing x86_64
Wiadomości: 2462


"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Październik 17, 2010, 07:11:30 »

No to widzę, że jeden rozsądny się znalazł a nie maruda-bręczydupa.
Zapisane

Toshiba Satellite C660-1QC || Linux Register User: #536661

Ryoko
Miętowa sadzonka
**

Reputacja 0
Offline Offline

Distro: LMDE KDE 64-bit
Wiadomości: 65


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Październik 17, 2010, 08:20:42 »

Ale żeś mi pojechał lucek. Nie mam w zwyczaju się cackać z czymś co mi się nie podoba. Jeśli mam coś czego nie używam, albo nie lubię to to wywalam. Poco ma zajmować miejsce? W pierwszym poście Lucjan napisał, że ceni Minta za wygodę, więc niech taki będzie. Posiadanie wielu programów do jednej czynności wcale nie jest wygodne i nie jest też praktyczne bo zabiera miejsce.

Jeszcze raz przejrzałem strony z opiniami o KDE i Gnome. Nie przesadzaj.
« Ostatnia zmiana: Październik 17, 2010, 08:26:27 wysłana przez Ryoko » Zapisane
Strony: [1] 2 3
Drukuj
Skocz do: