|
|
|
mati75
|
 |
« Odpowiedz #1 : Styczeń 07, 2010, 03:06:25 » |
|
W Mint nie podoba mi się jedno - zależności. Próba usunięcia XChat kończy się próbą usunięcia mint-meta-x64, co nie za bardzo mi się opłaca. To tylko metapakiet.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
HP 2510p || HP 8510w || Od 16.01 do 03.02 nie istnieje, nie odpowiadam na żadne wiadomości
|
|
|
|
|
|
Forum Linux Mint
|
 |
« Odpowiedz #2 : Styczeń 07, 2010, 06:04:54 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ryoko
Miętowa sadzonka

Offline
Distro: LMDE KDE 64-bit
Wiadomości: 65
|
 |
« Odpowiedz #3 : Październik 16, 2010, 09:31:46 » |
|
Pomyślałem sobie że okres przygotowań nowego Minta to dobry moment na opowiedzenie o mankamentach systemu w edycji KDE.
1. Mulenie się przy instalacji. Ostatnio miałem okazję sprawdzić jak działają różne systemy linuksowe (Kubuntu, Mandriva, openSUSE i Debiana). Stwierdziłem, że Mint KDE na moim starszym komputerze instaluje się zdecydowanie najgorzej. Instalator potrafi się zamulić do tego stopnia, że bardziej opłaca się anulować instalację (ale nie potwierdzić), bo wtedy wreszcie przeskakuje. Mówiąc krótko instalacja systemu to koszmar. Gdybym miał się kierować tylko tym kryterium to siedziałbym na Kubuntu.
2. Za dużo dublujących się programów. W Mincie KDE jest bardzo dużo programów, z czego część się dubluje. Do poczty mamy Kmail i Thunderbirda, do internetu Konqueror i Firefox, do muzyki Songbird i Amarok, do filmów Dragonplayer i VLC itd. Po instalacji dużo czasu poświęcam na usuwanie niepotrzebnych programów, a to co zostaje nie zawsze chce ze sobą współpracować.
3. Menadżer oprogramowania Menadżer oprogramowania też potrafi się mulić, ponieważ zaczyna wyszukiwać już po wpisaniu pierwszej litery. Lepiej byłoby gdyby wyszukiwał po wpisaniu frazy i zatwierdzeniu. Poza tym menadżer oprogramowania zawiera dokładnie to samo co menadżer pakietów, więc równie dobrze można je połączyć. Coś takiego chyba z resztą było w Kubuntu i moim zdaniem należy to żywcem przeszczepić.
Ciekawe czy to okaże się tylko zbiór pobożnych życzeń.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
JesterRaiin
Błysk Inspiracji
Przyjaciel
Dorodny miętowy krzew
   
Offline
Płeć: 
Distro: Każde z Distrowatcha + kilkadziesiąt znalezionych tam i siam. Żadnego porządnie.
Wiadomości: 605
Aktualnie testowane : Chakra,Pardus,XBMC ;)
|
 |
« Odpowiedz #4 : Październik 16, 2010, 09:42:13 » |
|
Ryoko, w całej twojej wypowiedzi zabrakło najważniejszego, czyli informacji na jakim klamocie stawiałeś Minta.
Z moich obserwacji wynika, że Linuxy "koliorowe" oparte o Bóbóntó już kawałek czasu temu pozostawiły za sobą niskie wymagania i do przyjemnej, płynnej pracy potrzebują jednak czegoś więcej niż np Intel Celeron 677Mhz/256 ram/GF 400MX AGP - na których jeszcze kilka generacji temu śmigały sobie całkiem przaśnie. To tak a propos punktów 1 i 3.
2. To jest fakt, dlatego właśnie dyskutujemy nad remixem w odpowiednim wątku.
Moje własne uwagi : - nie mam żadnych obiektywnych. Wszystko co mi się w MINTcie nie podoba to kwestie specyfiki mojej własnej pracy, a nie słabe strony samego systemu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Z samego serca Piekieł godzę w ciebie ! W imię nienawiści, plwam na ciebie ostatnim mym tchnieniem, przeklęty wielorybie !
|
|
|
Ryoko
Miętowa sadzonka

Offline
Distro: LMDE KDE 64-bit
Wiadomości: 65
|
 |
« Odpowiedz #5 : Październik 16, 2010, 10:35:31 » |
|
Aż tak źle nie jest, ale od jakiegoś czasu rozglądam się nad czymś 2 albo 4 rdzeniowym. W tym roku chyba nie uda mi się doinwestować sprzętu.
Chodzi o to, że podczas instalacji systemów ze środowiskiem KDE, największe problemy miałem z Mintem.
Mam nadzieję, że menadżer oprogramowania zbliży się do tego z kubuntu.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2010, 10:39:12 wysłana przez Ryoko »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
66FF00_Zielony
|
 |
« Odpowiedz #6 : Październik 17, 2010, 08:24:21 » |
|
Ryoko, w całej twojej wypowiedzi zabrakło najważniejszego, czyli informacji na jakim klamocie stawiałeś Minta.
Z moich obserwacji wynika, że Linuxy "koliorowe" oparte o Bóbóntó już kawałek czasu temu pozostawiły za sobą niskie wymagania i do przyjemnej, płynnej pracy potrzebują jednak czegoś więcej niż np Intel Celeron 677Mhz/256 ram/GF 400MX AGP - na których jeszcze kilka generacji temu śmigały sobie całkiem przaśnie. To tak a propos punktów 1 i 3.
2. To jest fakt, dlatego właśnie dyskutujemy nad remixem w odpowiednim wątku.
Moje własne uwagi : - nie mam żadnych obiektywnych. Wszystko co mi się w MINTcie nie podoba to kwestie specyfiki mojej własnej pracy, a nie słabe strony samego systemu.
Powiem tak: miałem przyjemność stawiać minta na takim klamocie. Jego bebechy: AMD Duron 800 MHz, 512 MB ram, grafika jakiś bardzo stary radeon. No i wiadome - nie chodziło to jakoś hiperszybko, ale pracować i bawić się w proste gry dało 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Following the Arch way with green color... Samsung RC520 | Intel i5 (2 x 2.3GHz) | 4GB RAM | NVIDIA GeForce 520M/Intel HD 3000 | 500 GB
|
|
|
sir_lucjan
Człowiek Demolka
Administrator
Miętowa plantacja
     
Offline
Płeć: 
Distro: Debian testing x86_64, Arch Linux x86_64
Wiadomości: 2324
"Jak Polska cała, nic nigdzie nie działa!"
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 17, 2010, 09:42:18 » |
|
Pomyślałem sobie że okres przygotowań nowego Minta to dobry moment na opowiedzenie o mankamentach systemu w edycji KDE.
1. Mulenie się przy instalacji. Ostatnio miałem okazję sprawdzić jak działają różne systemy linuksowe (Kubuntu, Mandriva, openSUSE i Debiana). Stwierdziłem, że Mint KDE na moim starszym komputerze instaluje się zdecydowanie najgorzej. Instalator potrafi się zamulić do tego stopnia, że bardziej opłaca się anulować instalację (ale nie potwierdzić), bo wtedy wreszcie przeskakuje. Mówiąc krótko instalacja systemu to koszmar. Gdybym miał się kierować tylko tym kryterium to siedziałbym na Kubuntu.
2. Za dużo dublujących się programów. W Mincie KDE jest bardzo dużo programów, z czego część się dubluje. Do poczty mamy Kmail i Thunderbirda, do internetu Konqueror i Firefox, do muzyki Songbird i Amarok, do filmów Dragonplayer i VLC itd. Po instalacji dużo czasu poświęcam na usuwanie niepotrzebnych programów, a to co zostaje nie zawsze chce ze sobą współpracować.
3. Menadżer oprogramowania Menadżer oprogramowania też potrafi się mulić, ponieważ zaczyna wyszukiwać już po wpisaniu pierwszej litery. Lepiej byłoby gdyby wyszukiwał po wpisaniu frazy i zatwierdzeniu. Poza tym menadżer oprogramowania zawiera dokładnie to samo co menadżer pakietów, więc równie dobrze można je połączyć. Coś takiego chyba z resztą było w Kubuntu i moim zdaniem należy to żywcem przeszczepić.
Ciekawe czy to okaże się tylko zbiór pobożnych życzeń.
Ad. 1 Kubuntu to największy syf, to właśnie niemu KDE ma bardzo złą opinię, całkowicie niesłusznie, moim zdaniem. Ad. 2 To akurat najmniejszy problem, programy można usunąć. Ad. 3 Ty chyba na prawdę masz starego klamota.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
AMD Athlon 64 X2 6000+| 2 GB RAM| GeForce 8600 GT 256 MB|500 GB HDDLinux Register User: #536661 
|
|
|
Ryoko
Miętowa sadzonka

Offline
Distro: LMDE KDE 64-bit
Wiadomości: 65
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 17, 2010, 04:28:34 » |
|
1. To KDE ma złą opinię? Gnome jest domyślnym środowiskiem instalowanym w wielu dystrybucjach ze względu na niższe wymagania sprzętowe (do teraz bo ma wyjść nowe). Nie uważam, aby ostatnie Kubuntu było takie złe. System działa sprawnie, o aktualizacjach powiadamia ns ikonka na pasku, a menadżer programów jest super. Jeśli stwierdzę, że najnowszy Mint okaże się do niczego to przeniosę się właśnie na Kubusia. (Zastanawiam się jeszcze nad Debian Mint)
2. Nie problem, ale wkurza. Wygląda jakby został potraktowany po macoszemu.
3. Z tego co widzę masz 5 razy lepszego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Ryoko
Miętowa sadzonka

Offline
Distro: LMDE KDE 64-bit
Wiadomości: 65
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 17, 2010, 05:49:13 » |
|
1. Ostatnio czytałem sporo opinii i porównań dla Gnome i KDE. Były porównania i podziały użytkowników, którzy pisali że lubią właśnie to środowisko (i niewiedzą dlaczego), ale żadnego "KDE to gniot" nie widziałem. Jeśli Mięta jest zawsze lepsza od Kubuntu to niedługo powinienem zbierać szczękę z podłogi. Zobaczymy.
2. Jeśli aż tyle programów się dubluje to można się zastanowić według jakich kryteriów zostały one dobrane. Teraz mam wrażenie że ktoś wrzucił je tam dosyć chaotycznie, na zasadzie "jakoś to będzie", albo "niech sobie to zrobią sami". Jeśli tak, to Mint KDE był zrobiony po macoszemu.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 17, 2010, 05:52:38 wysłana przez Ryoko »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
rom
Miętowe nasionko
Offline
Distro: Isadora 32 bit
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #12 : Październik 17, 2010, 06:05:37 » |
|
Dublowanie programów? Ja mam Totema, VLC i GnomeMplayera i nie widzę problemu. Totem jest domyślny, ale czasem coś lepiej działa w innym programie. Przeglądarki mam 3: FF 3.6, FF 4.0 oraz Chromium Iron. Czasem się zdarza, że mam wszystkie 3 uruchomione  Kilka dodatkowych programów to dla mnie żaden powód do rwania włosów z głowy A znowu programu pocztowego nie mam żadnego, więc czy będą 2, czy 3 to i tak wszystkie sobie odinstaluję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Ryoko
Miętowa sadzonka

Offline
Distro: LMDE KDE 64-bit
Wiadomości: 65
|
 |
« Odpowiedz #14 : Październik 17, 2010, 07:20:42 » |
|
Ale żeś mi pojechał lucek. Nie mam w zwyczaju się cackać z czymś co mi się nie podoba. Jeśli mam coś czego nie używam, albo nie lubię to to wywalam. Poco ma zajmować miejsce? W pierwszym poście Lucjan napisał, że ceni Minta za wygodę, więc niech taki będzie. Posiadanie wielu programów do jednej czynności wcale nie jest wygodne i nie jest też praktyczne bo zabiera miejsce.
Jeszcze raz przejrzałem strony z opiniami o KDE i Gnome. Nie przesadzaj.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 17, 2010, 07:26:27 wysłana przez Ryoko »
|
Zapisane
|
|
|
|
|