Po pierwsze, dzień dobry.
Po drugie: Ratunku. Jeszcze wczoraj wieczorem komputer działa jak ta lala, dziś włączam - i nic, zatrzymuje się na czarnym ekraniku z logo. Po wcisnięciu esc pojawia się komunikat o problemach z montowaniem dysku, po czym uruchamia się terminal. Mogę wstukać "startx", wtedy pojawia sie domyślny pulpit, ale zawieszony, nawet kursor się nie rusza.
System odpalony z LiveCD też nie widzi tej partycji, podczas gdy / i dwie windowsowe montują się bez problemu. Natomiast GParted tę partycję widzi, i prawidłowo określa, ile miejsca jest na niej zajęte. Daję opcję "sprawdź i napraw" - mieli ją, mieli, potem kończy, ale sytuacja się nie zmienia.
Co robić? Jestem zielony, a mam na tej partycji naprawdę bezcenne dane

edit:
mój plik fstab wygląda o tak:
# /etc/fstab: static file system information.
#
# -- This file has been automaticly generated by ntfs-config --
#
# <file system> <mount point> <type> <options> <dump> <pass>
proc /proc proc defaults 0 0
# Entry for /dev/sda7 :
UUID=620a8e2c-fb20-4731-869f-51b5fd61601e / ext3 errors=remount-ro 0 1
# Entry for /dev/sda8 :
UUID=d3a01e17-5748-4f5f-96b0-127e2fa2a92e /home ext3 defaults 0 2
# Entry for /dev/sda6 :
UUID=79fa2be3-2ee2-425e-b999-dc27f7d32135 none swap sw 0 0
/dev/scd0 /media/cdrom0 udf,iso9660 user,noauto,exec,utf8 0 0
/dev/fd0 /media/floppy0 auto rw,user,noauto,exec,utf8 0 0
/dev/sda1 /media/c: ntfs-3g defaults,locale=pl_PL.UTF-8 0 0
/dev/sda5 /media/dysk ntfs-3g defaults,locale=pl_PL.UTF-8 0 0