Forum Linux Mint Polska

Autor Wątek: Zanim zrobisz pierwszy krok...  (Przeczytany 8763 razy)

Offline JesterRaiin

  • Błysk Inspiracji
  • Miętowy Kumpel
  • Dorodna miętowa sadzonka
  • *****
  • Wiadomości: 158
  • Punkty: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Aktualnie testowane : Chakra,Pardus,XBMC ;)
    • Reality Freak
Zanim zrobisz pierwszy krok...
« dnia: Lipiec 28, 2009, 14:13:02 pm »
Hejo !

„Bo to było tak : kolega coś powiedział, że fajny, że darmowy. Na kilka for wszedłem i tam wszyscy mówili, że fakt, że Linux zastępuje Windę, o ile się nie gra w nowe gry. Postanowiłem wypróbować. Ściągnąłem obraz, wypaliłem płytkę, zainstalowałem, coś kliknąłem, coś tam w konsoli, co inni polecali odpaliłem i się zaczęło. System padł, przestał się uruchamiać. Nie miałem jak skorzystać z Internetu i się wypytać, o co biega. Jakoś tam wywaliłem Linuxa, ale co gorsza, Winda już nie chciała chodzić. W domu panika. Zdjęcia rodzinne z pięciu lat, praca dyplomowa żony, moje projekty, wszystko znikło. Zaniosłem sprzęt do serwisu, zapłaciłem za odzyskiwanie danych, przez trzy dni nie miałem komputera… W ŻYCIU JUŻ NIE DOTKNĘ TEGO G**NA JAKIM JEST LINUX, CHYBA, ŻE MŁOTKIEM !”

Historyjka trochę przesadzona, ale zna ją prawie każde forum dotyczące Linuxów. Na prawie każdym pojawił się taki wątek w tej czy innej postaci, za każdym razem powodując wzrost niechęci do jakże uroczych Pingwinków. Co gorsza, tak się nie dzieje bez przyczyn. Stawmy czoła faktom : istnieje spora szansa, że początkującemu, znającemu hasło roota (a jak ma go nie znać, skoro sam je ustalał ?), w dodatku nieostrożnemu użytkownikowi może się przydarzyć coś dużo gorszego. Właśnie dlatego wielu ludzi nie próbuje nigdy w życiu instalowania Pingwinków, lub zniechęca się do nich po krótkim wypróbowaniu. Czy można coś na to poradzić ? Można.

Każdemu kompletnie zielonemu w tej materii proponuję rozważyć pewne proste, ale skuteczne rozwiązanie… Kupno dodatkowego dysku twardego i instalację na nim systemu. Zaraz, zaraz, zanim ktoś zacznie się pukać w głowę należy ustalić, że koszt przedsięwzięcia nie powinien być wcale duży. Na Allegro odpowiednie dyski pojawiają się w cenach już od 20 złotych (łącznie z przesyłką). Można również pytać w lokalnych komisach – cena nie powinna się zbytnio różnić.

20 złotych.

To raptem kilka piw. Mała cena za bezpieczeństwo.

Jak to ? A tak to. Nie mówimy wcale o nowym dysku :
1.   Dysk wcale nie musi być duży. 10 Gb wystarczy w zupełności.
2.   Dysk wcale nie musi być szybki. Stare dyski o prędkości 5400 rpm (czyli takie sprzed 4 lat) spokojnie wystarczą.
3.   Dysk nie musi być nowej generacji. Nawet dzisiaj, w erze standardu SATA sporo płyt głównych jest wciąż wyposażona w złącze IDE. Nawet jeśli ich brakuje, istnieją przejściówki pozwalające podłączyć stary dysk do nowych płyt głównych.
 
Co nam daje takie rozwiązanie ? Pewność. Komfort. Kompletnie wolną rękę w najdzikszym eksperymentowaniu z systemem jakie nam się zamarzy. Wystarczy, że na czas zabaw z Linuxem odłączymy kabelki od pozostałych dysków zawierających ważne dane, podepniemy nowy (to znaczy stary) i na nim zainstalujemy system. Co z tego, że coś się zepsuje i system przestanie odpowiadać ? Co z tego, że coś nie zadziała i nie da się uruchomić – na przykład połączenie z Internetem ? Co z tego, że akurat ta dystrybucja nam nie podpasuje bo tekstowa, bo zbyt graficzna, bo zbyt zielona, bo zbyt pomarańczowa ? Co z tego, że się nie zainstaluje poprawnie ? Co z tego, że się "wykaszani" po aktualizacji ? Nic. Kompletnie nic. Nasze dane będą bezpieczne, nic nie zginie.

Jeszcze jedno. Podpinanie dysków wyposażonych w stare złącze IDE rządziło się pewnymi prawami. Tutaj :
http://forum.purepc.pl/FAQ-f8/Jak-Wlasciwie-Podlaczyc-Urzadzenia-Ide-ata-pata-at-t243660.html
można znaleźć rewelacyjny poradnik dokładnie informujący o krokach jakich trzeba podjąć, aby z takiego dysku prawidłowo korzystać. W skrócie, rzecz się sprowadza do podpięcia kabelków, właściwego ustawienia przełącznika na dysku i wskazanie komputerowi, że właśnie ten dysk ma uważać za główny i najważniejszy.

Powodzenia !
Z samego serca Piekieł godzę w ciebie !
W imię nienawiści, plwam na ciebie ostatnim mym tchnieniem, przeklęty wielorybie !