Forum Linux Mint Polska

Autor Wątek: Demonizowanie Linuxa  (Przeczytany 565 razy)

Offline Nasedo

  • Miętowe nasionko
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Punkty: 0
  • Środowisko graficzne: Cinnamon
  • Wersja systemu: 18
Odp: Demonizowanie Linuxa
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 11, 2017, 11:59:53 am »
Celowo i świadomie zawęziłem "target" do Kowalskiego. Nie mówiąc o klientach świadomych, nie mówiąc o instytucjach, które kierują się takimi a nie innymi przesłaniami.

Mając na myśli "nic-konkretnego" - co robi na swoim komputerze Kowalski (względnie Nowak), sprawia iż system Windows, Mac OS, Linux nie jest sprawą kluczową, bo każdy może sprawdzić się tak samo - przy założeniu, że sam komputer jest sprawny.

Sprawa konfiguracji i instalacji jest poza zasięgiem Kowalskiego? No właśnie, czy na pewno? Dystrybucje Mint czy Ubuntu (o ile zostały wcześniej przetestowane w wersji LIVE) dają przede wszystkim możliwość przekonania się, czy komputer Kowalskiego jest zdolny przyjąć inny system , czy też nie.
Decydując się na nowy Windows, w tym przypadku omawiam migrację na Windows 10 ze starszego systemu. W takim przypadku, owa próba jest inwazyjna.

Na ogół, gdyby Kowalski decydował się na ponowną instalację Windows - samodzielnie, jest to proces bardziej skomplikowany niż instalacja (prostego) Linuxa z automatu. Mimo zaleceń, co do instalacji Linuxa, przy partycjonowaniu, czy innych rzeczy - Linux instalowany automatycznie, bez procesu myślenia użytkownika, po prostu działa.

Co jeszcze chciałbym poruszyć? Sprawa wirusów i innych grzybów. Windowsa Kowalski dostaje napakowanego antywirusami, cleanerami, anty-malware'ami i innymi cudami (bardzo często w wersji trial), które mają zapewnić złudne poczucie bezpieczeństwa. Jedyne co zyskuje Kowalski kupując komputer "ze sklepu", to żenująco niska wydajność - no ale skoro nie ma porównania, to jest zadowolony, że przełomowa-kosmiczna-technologia zawitała pod jego strzechy.
Nie próbuję bynajmniej stwierdzić, że Linux jest ideałem, że nie można niczym się zarazić, czy na skutek ludzkiej głupoty odpowiedzieć na email, w którym oczekuje się by podać szczegóły dotyczące bankowości - no niestety, Linux nie ochroni. Jednak, w swojej karierze widziałem wielu Kowalskich, którzy zarażali się wręcz od samego patrzenia na internet i mieli skłonność zawsze, aby wejść nie w te miejsce co trzeba - a komputer mimo szeregu potencjalnych zabezpieczeń oczywiście staje się zarażony.
Co więcej, takowi zarażacze, kiedy jednak pójdą po rozum do głowy (lub ów rozum wtłaczany jest im w postaci usługi) - przesiadając się na Linuxa, potrafią korzystać z komputera miesiącami, czy nawet latami - bez żadnej konkretnej zarazy. Czy to nie ma znaczenia?

Offline mariusz_sz

  • Miętowy liść
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Punkty: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Środowisko graficzne: Xfce
  • Wersja systemu: 18
Odp: Demonizowanie Linuxa
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 11, 2017, 12:29:26 pm »
Im bardziej będziesz wymuszał instalację Linuxa na Kowalskim tym przyniesie to odwrotny skutek.

Tak jak napisał @ciastek: każdy człowiek jest inny i inne ma upodobania.

A dywagacja na ten temat dlaczego tak jest nie ma najmniejszego sensu bo to tak jakbyśmy dywagowali: "lepsze są brunetki czy blondynki"? albo "żenić się czy nie żenić"?  ;)

Można czytać setki stron o tym czy robić tak czy tak ale ostateczną decyzję podejmujemy my sami  ;)

Jak Kowalski nie chce: JEGO "problem" i jego bezpieczeństwo a nie TWOJE/NASZE  :)
Mariusz :)

Offline Nasedo

  • Miętowe nasionko
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Punkty: 0
  • Środowisko graficzne: Cinnamon
  • Wersja systemu: 18
Odp: Demonizowanie Linuxa
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 11, 2017, 13:05:01 pm »
Drogi Mariuszu,

Prawdę mówiąc nie zależy mi na tym, co ów Kowalski ma w swoim komputerze. Akurat dywagacje prowadzone są na forum związanym z Linuxem, a nie jest prowadzona krucjata na forum Windows.

Offline ciastek1981

  • Linux User #621498
  • Pole mięty
  • ******
  • Wiadomości: 714
  • Punkty: 102
  • Płeć: Mężczyzna
  • Deepin && Voyager 16.04.X LTS (Xubuntu)
  • Środowisko graficzne: Inne
  • Wersja systemu: Inny
Odp: Demonizowanie Linuxa
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 11, 2017, 16:07:06 pm »
Bezpieczeństwo Linuksa to pewien mit. Świadomy użytkownik nauczył się zapewne obsługi AppArmor'a czy Firejail, ma zdefiniowane pod siebie iptables , nie zapomniał oczywiście o tęczowych tablicach (atak słownikowy) i świadomie stosuje chmod 777.
Ciekawe ile osób na tym forum włączyło w swoim Mincie UFW?

O ślamazarnie wdrażanym Waylandzie i funkcji keyloggera w Xorg czy Krack (przez błędy w komunikacji OpenBSD dostało poprawkę 1,5mc przed innymi bo miało na to zgodę - CERT i embargo i takie tam) lepiej nie wspominać  8)

Warto zwiększać swoją wiedzę o Linuksie i jego bezpieczeństwie http://kernsec.org/wiki/index.php/Kernel_Self_Protection_Project

-------

Co do samej popularności Linuksa to powinna zacząć się od sektora MŚP. Bez taniego i dobrego oprogramowania nic się nie wskóra, RemoteApp czy Cloud Computing często są jeszcze poza możliwościami małych firm.
Przede wszystkim nie stosują czegoś czego nie rozumieją, albo ich na to nie stać. Molochy takie jak C i A raczej zniechęcają ich do swoich produktów. Dodatkowo natrętni handlowcy (naganiacze 8)) robią swoje. Tam gdzie nie ma zaufania nie ma interesu.
Brakuje czegoś takiego jak Smabi (Inter-Spider), ostały się jeszcze produkty Lefthand. Natomiast produkty typu Odoo to raczej inna skala działalności.

------

Co do samej popularności wśród domowych użytkowników to ostatnio czytałem ciekawą wymianę zdań między jednym z deweloperów Linaro (Canonicala) i czytelnikiem jednego z anglojęzycznych portali. Poszło o Snap i Flatpak i stronę w którą zmierza Ubuntu.
Generalnie chodzi o jedno centralne repozytorium. Stosując skrót myślowy - w Canonicalu doszli do wniosku, że trzeba iść drogą Androida i powinno być coś na wzór Google Play. Mint natomiast idzie w drugą stronę - decentralizacji, stąd wybór Flatpak. Komu bliżej do filozofii Debiana?