Autor Wątek: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa  (Przeczytany 1505 razy)

Offline rrico

  • Dorodna miętowa sadzonka
  • ***
  • Wiadomości: 208
  • Punkty: 20
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 02, 2018, 10:38:10 am »
Kiedyś worda używałem na codzień (ręcznie piraciłem książki które chciałem mieć, jeszcze w "trudnych czasach"), bo był wygodny. Ale w momencie jak pojawiła się duża liczba danych (nawet txtowych) to w arkuszu mi jest wygodniej i można potem coś z tym robić. Jakiegoś dramatu przy przesiadce na Open albo Libre nie miałem po wstępnym ogarnięciu M$ (nie-zawodowym jeszcze). A teraz zwyczajnie mi wygodniej.
Jak mam komuś w robo pomóc z plikiem microsoftu to i tak otwieram na libre, nawet u niego na maszynie (w robo mamy wszędzie libre, micro tylko kilka stanowisk) a później zapisuję w jedynym tolerowanym formacie. Jakoś łatwiej mi np. formatować coś niż się motać w nowyszych M$ których nie znam bo nie używałem (nie miałem okazji i nawet nie chciałem). Znalezienie czegoś to nie problem, ale jaka strata czasu za to. No i przyzwyczajenie drugą naturą. Jak mam progsa robiącego coś dobrze to po kiego wała mi inny. 

A tak bardziej do tematu. U mnie może i by się dało przekonać szefa, bo ma polot do takich spraw. Ale tradycyjnie to by wymagało masy mocnych argumentów no i przede wszystkim opinii ludzi. A ta by była do zdobycia tylko i wyłącznie po zdobyciu przez nich konkretnej wiedzy i umiejętności pracy na otartych zamiennikach. Czego niestety nie mamy. Dlatego lepiej wtopić nie wiadomo jaki hajs na licencje niż doszkolić ludzi. Kasa to tylko cyferki, nie marudzą, nie miauczą i można przeoczyć na papierze. Za to ludzi by trzeba słuchać, a po co jak w tym czasie można mieć święty spokój.
Druga rzecz to kwestia wiedzy tych pracowników. Sporo z nich ma więcej niż 6 krzyżyków na karku i podziela opinię, że do wymiany plików z urzędami koniecznie potrzebuje takiego narzędzia, w jakim plik powstał, i za żadne skarby świata nie spodziewają się, że można to otworzyć czym innym. Taki niestety mam poziom wyszkolenia kadry u mnie w firmie. To o jakiej przesiadce tu gadać.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2018, 10:43:52 am wysłana przez rrico »
----------------------
Linux Mint 18.2 Mate/Cinnamon x64 | lap Toshiba satellite A350
Ubuntu Mate 16.04.2 x64 | klocek składak (offline)

Offline mariusz_sz

  • Miętowa sadzonka
  • **
  • Wiadomości: 70
  • Punkty: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 02, 2018, 14:56:07 pm »
Nie ma to jak być alfa testerem produktów MS  8)


Ja rozwiązałem to troszkę inaczej. Posiadam subskrypcję Offica 365 i zainstalowałem sobie wtyczkę: Web Apps Online OFFICE 365

Nawet działa to spoko

Wiem oczywiście, że to samo mam z poziomu przeglądarki ale juz samo pojawienie się w MENU - działa na mnie kojąco  ;D

Tak czy inaczej: POLECAM

https://sourceforge.net/projects/microsoftonlineapps/
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2018, 14:58:15 pm wysłana przez mariusz_sz »
Mariusz :)