Forum Linux Mint Polska

Autor Wątek: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa  (Przeczytany 240 razy)

Offline Kartky

  • Miętowe nasionko
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Punkty: 0
  • Środowisko graficzne: Mate
  • Wersja systemu: Linux Mint 17.2
Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« dnia: Luty 11, 2018, 17:06:31 pm »
Cześć.

Od dłuższego czasu pracuję w firmie, która na każdym sprzęcie ma zainstalowanego Windowsa. Jest to męczące z tego powodu, że programiści podsyłają nam wszystko zrobione bezpośrednio z linuxa, dodatkowo kiedy pracujemy online bardzo ważne jest, aby zachowywać jak największą anonimowość - nie potrzebujemy żadnych footprintów Windowsowkich itp.
Koniec końców i tak większość czasu pracujemy na wirtualnych maszynach.

Macie jakiś pomysł, jak przekonać szefa, żeby przerzucić się na Linuxa chociaż w części działu?

Offline rrico

  • Miętowa sadzonka
  • **
  • Wiadomości: 57
  • Punkty: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Środowisko graficzne: Mate
  • Wersja systemu: Inny
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 12, 2018, 09:09:45 am »
Powiedz że dystrybujcje są za darmo, a uzyskane oszczędności za licencje są akurat wielkości twojej premii :), i że są bezpieczne.
Zaczaruj bajkowymi narzędziami dostępnymi na linuxa, które jednak nie pójdą na windzie, a na koniec przedstaw że i tak musicie pracować na virtualce żeby obsłużyć co macie obsłużyć. A przelogowanie to czysta strata czasu i wydajności.
----------------------
Linux Mint 18.2 Mate/Cinnamon x64 | lap Toshiba satellite A350
Ubuntu Mate 16.04.2 x64 | klocek składak (offline)

Offline ciastek1981

  • Linux User #621498
  • Wielki miętus
  • *******
  • Wiadomości: 822
  • Punkty: 114
  • Płeć: Mężczyzna
  • Deepin && Voyager 9 (Debian)
  • Środowisko graficzne: Inne
  • Wersja systemu: Inny
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 13, 2018, 23:29:19 pm »
Jak szefa przekonać do Linuksa? To proste banknoty z odpowiednim nominałem (lub voucher/bon o odpowiednim nominale) kładzie się pod ""fakturą"" ;) do podpisania.

Offline rrico

  • Miętowa sadzonka
  • **
  • Wiadomości: 57
  • Punkty: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Środowisko graficzne: Mate
  • Wersja systemu: Inny
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 14, 2018, 09:24:59 am »
...i dostaje się bana z własnej firmy na dzień dobry :D
----------------------
Linux Mint 18.2 Mate/Cinnamon x64 | lap Toshiba satellite A350
Ubuntu Mate 16.04.2 x64 | klocek składak (offline)

Offline oktet

  • Miętowa sadzonka
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Punkty: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Środowisko graficzne: Cinnamon
  • Wersja systemu: LMDE 2
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 14, 2018, 10:11:31 am »
Sprawa niełatwa, bo szef na pewno nie jest głupi i ma swoje kryteria, kontrargumenty.  :D
Licencje Windy macie już przecież wykupione, praca jest w jakiś sposób zorganizowana i firma funkcjonuje... .
Musiałbyś mieć BARDZO mocne argumenty, a szczególnie finansowe, aby go przekonać że ma to teraz sens.
Sprawy wygody (szczególnie pracownika), anonimowości a nawet bezpieczeństwa, to często dla szefostwa sprawy drugorzędne i zwykle odkładane na lepsze czasy. Zaś wszelkie zmiany pociągają za sobą zawsze jakieś nieprzewidziane problemy. A szef o tym wie i nie chce problemów.
I jeszcze jedno, jeżeli twój szef z ciekawości poszperał po "Linuksowych" forach, to jest już na dobre wystraszony.   ;D

EDIT:
Gdyby wasza firma dopiero startowała i zaistniała potrzeba zakupienia 20 czy 50 licencji Windy - to byłby może przekonujący argument.
« Ostatnia zmiana: Luty 14, 2018, 10:28:28 am wysłana przez oktet »
Jako że "Linuksy" są niestabilne, zawodne i źle zabezpieczone, to serwery Microsoft chodzą na Debianie...  ;D

Offline ciastek1981

  • Linux User #621498
  • Wielki miętus
  • *******
  • Wiadomości: 822
  • Punkty: 114
  • Płeć: Mężczyzna
  • Deepin && Voyager 9 (Debian)
  • Środowisko graficzne: Inne
  • Wersja systemu: Inny
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 14, 2018, 11:32:04 am »
Panowie w tym świecie nie ma nic za darmo. Wygrywa ten kto przekona wybierającego rozwiązanie/usługę/produkt odpowiednimi profitami - ŁAPÓWKAMI.

Offline Ulvhedin

  • Globator Moderalny
  • Spamerzy
  • *******
  • Wiadomości: 1642
  • Punkty: 1120
  • Płeć: Mężczyzna
  • Środowisko graficzne: Mate
  • Wersja systemu: 18
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 14, 2018, 15:23:35 pm »
Wtrące swoje 3 grosze...

1. Linux w firmie to nie jest darmowa rzecz. Wdrożenie, konfiguracja, podpiecie do domeny (jesli istnieje), skonfigurowanie poczty (byc moze z exchange) wymaga bądź co bądź wiedzy a ta kosztuje.

2. Na plus działa predkosc kompilacji i zarzadzania kodem.

3. Jesli to większa sieć - wprowadzając Linuxa komplikujecie sieć. Prawdopodobnie macie jakies polityki bezpieczenstwa, ktora moga się miec nijak do Linuxa (kwestia implementacji)

Ja bym pokusił sie o stopniowe wykorzystywania Linuxa - np serwer kodu, developerski, testowy i UAT. Zrobił porzadny CI (Continuous Integration) aby pokazac jak mozna sprawnie zarzadzac powstawaniem oprogramowania. Siła rzeczy z czasem bedzie mozna wymienic końcowki na Linuxa. Poprzez ewolucje a nie rewolucje.

Jesli beda pytania - smialo zapraszam - obecnie jestem po wdrozeniu Linuxów w korpo w obszarze dev. Wiele korzysci to przyniosło, co cozywiscie ma przelozenie na pieniadze, ale napewno nie w kontekscie oszczednosci na licencjach - bo to nie o to chodzi.

Offline rrico

  • Miętowa sadzonka
  • **
  • Wiadomości: 57
  • Punkty: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Środowisko graficzne: Mate
  • Wersja systemu: Inny
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 15, 2018, 08:46:30 am »
U mnie w firmie pracował kiedyś kumpel na stołku admina. I nie miał najmniejszych szans na pozyskanie dodatkowych środków na licencje jak już kupił nowe kompy na dodatkowe stanowiska. I co zrobił? Postawił ubuntu. Serwer też jeden stoi na debianie chyba (nie wiem dokładnie), jest też kali na wirtualce specjalnie pod jakieś aplikacje księgowe.
Obecny admin jest tyle samo na + co na - odnośnie linuxów. Także szansa na przekonanie szefa jest praktycznie zerowa. Nowe kompy (spora ilość) były kupowane z licencjami (bo rabaty) także nie ma sensu podmieniać jak już mamy windy. Linux używany jest tylko na niektórych stanowiskach na jedną/dwie aplikacje i obsługiwany przez człowieka z zewnątrz bo laski nie dają rady.
Tak to wygląda na moim podwórku i raczej nic nie zapowiada zmiany. Branża medyczna, także są specyficzne aplikacje do rozliczeń, nie wiem czy by poszły na czym innym niż win.
----------------------
Linux Mint 18.2 Mate/Cinnamon x64 | lap Toshiba satellite A350
Ubuntu Mate 16.04.2 x64 | klocek składak (offline)

Offline yahoob3

  • Miętowy krzew
  • ****
  • Wiadomości: 319
  • Punkty: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zgryźliwy tetryk
    • Organy Hammonda
  • Środowisko graficzne: Cinnamon
  • Wersja systemu: 18
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 15, 2018, 14:30:40 pm »
@rrico znasz to? Może coś ciekawego znajdziesz ;)
https://www.dobreprogramy.pl/Shaki81/Specjalista-ds.-informatycznych-Spis-Tresci,41821.html
Lekturę polecam zacząć od początku, czyli od dołu :)
Mint 18.3 Cinnamon, kern. 4.10; 64-bit na: Lenovo G500S z CPU Pent. 2020M 2.4 GHz*2; 6 GB RAM; Intel+GeForce 720M;
Ubuntu 14.04.1 Unity/GnFallb.; kern. 3.19; 32-bit na: GA-VM900M z CPU Pent. 2.66 GHz*2; 2.5 GB RAM; GeForce 7300LE. LU#586742

Offline mariusz_sz

  • Miętowy liść
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Punkty: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Środowisko graficzne: Xfce
  • Wersja systemu: 18
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 15, 2018, 18:30:15 pm »
Mam 150 komputerów w firmie, w której z chęcią bym wrzucił Linuxa, ale właśnie... tak jak mówią przedmówcy: SOFT

Np.: OFFICE - tak tak. Zwykły Word i Excel ....

Używane są u nas takie formuły w Excelu, praca grupowa na plikach, itp. że każdy inny pakiet biurowy to tylko PROTEZA i nikt mi nie powie, że inny jakiś Open Office i Libre też to potrafi. Otóż: NIE POTRAFI!

Ale bądźmy dobrej myśli. Skoro MS SQL jest już na Linuxa to będzie i OFFICE  ;)

Wracając do tematu: Ulvhedin dobrze mówi: nie chodzi o licencje. Tylko o wiedzę aby wdrożyć i połączyć np. z AD MS - a to: WYŻSZA LIGA .... CZAS: a czas to pieniądze
Mariusz :)

Offline ciastek1981

  • Linux User #621498
  • Wielki miętus
  • *******
  • Wiadomości: 822
  • Punkty: 114
  • Płeć: Mężczyzna
  • Deepin && Voyager 9 (Debian)
  • Środowisko graficzne: Inne
  • Wersja systemu: Inny
Odp: Troszkę z innej strony - ja przekonać szefa do Linuxa
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 17, 2018, 19:24:21 pm »
Office to jest pewien szczególny przypadek, nie jest w pełni kompatybilny między swoimi kolejnymi wersjami, a także, że ogólnie przyjętym standardem. Jest celowo "popsuty" żeby dało się na nim zarobić.
Dobrym obyczajem jest zapisywanie w trybie zgodności z MSO 2003, ale kto o tym pamięta?

Ja już parę razy na forach internetowych widziałem, że LO i AOO (Apache) zarzucano, że czegoś nie potrafi, po czym brałem się za szperanie i jednak się dało. Wiadomo inaczej, ale się dało.

Jest jeszcze WPS, ale nie każdemu przypadnie do gustu i trzeba płacić (przynajmniej za wersję na Windowsa).