Forum Linux Mint Polska

Pełna wersja: Ukrywanie poziomów aktualizacji
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W wersji Linux Mint 19.2 Menedżer Aktualizacji utracił poziomy ale jego czarna lista zyskała możliwość rozpoznawania wieloznaczników globalnych: Menu > Menedżer aktualizacji > Edycja > Właściwości > Czarna lista
Żeby ukryć poziomy aktualizacji wystarczy po kolei umieścić te pozycje na czarnej liście.

Poziom 3

caja*
cinnamon*
cjs*
dbus
glibc
libgtk*
marco*
mate*
metacity*
mountall
muffin*
nemo*

Poziom 4

acpid
bcmwl
grub
grub2
lightdm*
linux
linux-*
mdm*
mesa
ndiswrapper
nvidia*
plymouth
slick-greeter*
systemd
ubuntu-drivers-common
upstart
xorg*
(02-08-2019, 18:41)magnus napisał(a): [ -> ]Żeby ukryć poziomy aktualizacji wystarczy po kolei umieścić te pozycje na czarnej liście.


Czy nie da się przywrócić funkcji wyboru poziomu aktualizacji tak jak w Mint 18? Jest to wygodniejsze niż ręczne dopisywanie pakietów do czarnej listy...

Taaak, ja wiem, że Twórcy pokładają duże nadzieje w TimeShift, ale jeśli po każdej aktualizacji będę musiał przywracać system z migawki i po kolei metodą prób i błędów szukać wadliwej aktualizacji, żeby ją pominąć, to robi się uciążliwe... A chciałem Minta zainstalować nietechnicznym rodzicom, którzy mieszkają daleko ode mnie i oni nie ogarną migawek...
Nadal możesz zainstalować 18.3. System ma jeszcze wsparcie przez 2 lata. Kto wie, co przyniesie ze sobą 20stka Smile
Niestety funkcja wyboru poziomów aktualizacji jest bezpowrotnie stracona.

(06-02-2020, 17:48)TytusXP napisał(a): [ -> ](...)  jeśli po każdej aktualizacji będę musiał przywracać system z migawki i po kolei metodą prób i błędów szukać wadliwej aktualizacji, żeby ją pominąć, to robi się uciążliwe...

Regresje dla poszczególnych konfiguracji sprzętowych są wielką rzadkością. Od czasu usunięcia poziomów, regresje które dotyczyły większej ilości użytkowników, o ile dobrze pamiętam, dotyczyły jedynie jąder linuksa (linux, linux-*) i pakietu mesa, więc nie jest aż tak tragicznie.