Forum Linux Mint Polska

Pełna wersja: Dlaczego Linux (Mint) jest fajny?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Jak w temacie Dlaczego właśnie Mięta? Dlaczego ogólnie Linux?
Jeśli chodzi o pytanie dlaczego Mięta to głównie zależy od preferencji oraz wyglądu, każda dystrybucja różni się tylko wyglądem i przeinstalowanymi pakietami Wink

Dlaczego Linux? Jest on darmowy, masz większe możliwości rozbudowy wyglądu czy ustawień, o wiele mniej wirusów (chyba prawie wcale), bardziej stabilny (o ile nie będzie klikało gdzie popadnie bez powodu). Najważniejszą zaleta to że masz pełną kontrolę nad systemem i nic cię nie ogranicza jak masz w Windowsie, w Linuxie robisz czy ustawiasz pod swojemu Wink
Wirusów na linux nie ma? Big Grin Ciągle ktoś pisuje, że mu coś podłączyło serwer do jakiego botnetu, albo ktoś mu ukradł jego nagie fotki lub też oczyścił konto w banku z hajsu... Big Grin Mamy np. andka -- to też linux, mało tam syfu jest? No tylko andek jest używany na paru mld urządzeń "domowych", a taki klasyczny linux na dekstopa i laptopa to słabo się wpycha -- ciekawe jakby wyglądała sprawa gdyby każdy miał linux na kompie zamiast windows -- chyba wszyscy by na windowsa uciekli... Big Grin

Stabilny mówisz? Jak wypuszczają nowy niby stabilny kernel to zawsze mi coś ujebią. Big Grin A to raz padł dźwięk (po miesiącu naprawili), teraz od kilku tygodni system sra bugami związanymi z bonding i wifi. System czasem się nie chce zahibernować albo wyłączyć po hibernacji, a jak już to zrobi, to się nie chce odhibernować -- "rzadko, bo rzadko ale zawsze". Big Grin Ostatnio popsuli firefox'a (poraz n'ty) i się nie chciał uruchomić. Linux nie jest stabilny, on jedynie może być stabilny podobnie jak i windows, wszystko zależy od tego co siedzi przed klawiaturą. Big Grin

Pełna kontrola nad systemem? No nie wiem, może po 10-15 latach intensywnej jego obsługi. Big Grin
Nie napisałem że wirusów nie ma tylko że jest ich mało i musiałbyś zainstalować podejrzany program czy pakiet nie wiedząc o nim Big Grin

U mnie wszystko działa na kilku sprzętach, nie ma problemów z stabilnością czy błędami Big Grin

Co do kontroli chodziło mi że możesz ustawić, edytować nawet pliki systemowe za pomocą np.terminala, a nie jak w Windowsie gdzie masz blokadę bo niby brak uprawnień mimo iż jesteś administratorem Big Grin
(15-02-2020, 02:14)Nicekovsky napisał(a): [ -> ]Nie napisałem że wirusów nie ma tylko że jest ich mało i musiałbyś zainstalować podejrzany program czy pakiet nie wiedząc o nim Big Grin

Świadome instalowanie syfu wszędzie jest niebezpieczne. Niemniej jednak, sam kernel linux'a ma tyle podatności, że to głowa mała -- poczytaj sobie czasem changelog'i jak wypuszczają nowe wersje. Tyle podatności i bugów tam łatają z wydania na wydanie, że brak słów. No i to są tylko te rzeczy, które im się uda wyłapać, a co z tymi, których im się nie udało, bo NSA nie śpi.. Big Grin Do tego dochodzą problemy w różnych appkach -- ostatnio był sudo z gwiazdkami. :] Linux wcale nie jest bezpieczniejszy od windowsa... Big Grin

(15-02-2020, 02:14)Nicekovsky napisał(a): [ -> ]U mnie wszystko działa na kilku sprzętach, nie ma problemów z stabilnością czy błędami Big Grin

No może nie używasz linux'a... Big Grin W sensie, znam ludzi, którym windows działa bez zarzutu. Znów się sprowadza kwestię do tego kto siedzi przed monitorem i klika w klawisze. Big Grin

(15-02-2020, 02:14)Nicekovsky napisał(a): [ -> ]Co do kontroli chodziło mi że możesz ustawić, edytować nawet pliki systemowe za pomocą np.terminala, a nie jak w Windowsie gdzie masz blokadę bo niby brak uprawnień mimo iż jesteś administratorem Big Grin

Nie znam się na winie to ci nie powiem, ale pewnie bez problemu się te pliki edytować da. Inna kwestia to po co edytować coś, czego edytować się nie powinno? Z reguły kończy się to zawałem systemu i płaczem, że ratujcie bo system się nie chce uruchomić. Big Grin Po to właśnie się obecnie systemy projektuje tak, by user nie miał możliwości się bawić wszystkimi możliwymi opcjami, bo zwykle kończy się to dla niego źle.
Jak się grzebie w systemie, to zawsze coś można sknocić. Ty @Morfik, jak grzebiesz, to prędzej coś naprawisz Wink Nie porównujmy Ligi Mistrzów do 5 Ligi w Pcimiu Dolnym Big Grin

Odkąd przestałem grzebać, a raczej grzebię sporadycznie, np. żeby sprawdzić, czy to, co podpowiadam ma sens (o ile mam podobny układ sprzętu), nie wysypało mi się nic. Chociaż, programowo z czasem śmietnik się robi od tego testowania - nie chce mi się zazwyczaj uruchamiać maszyny wirtualnej Smile

Ad rem. Dlaczego Linux?
Może dlatego, że nie mam wygórowanych wymagań programowych - w sensie prywatnie nie potrzebuję specjalistycznych narzędzi. Wszystko, co jest mi potrzebne mam za darmo i legalnie. Abstrahując od tego, że odkąd poznałem (tyle o ile) strukturę systemu i jego działanie - bardziej mi się one podobają, chociażby możliwość posiadania osobnej partycji /home (to taki skrót myślowy Smile).
Jeśli coś mogę zrobić używając Minta, to robię. Jeśli potrzebuję narzędzi windowsowych, uruchamiam Windows. Na siłę nie wbijam gwoździ pilarką spalinową - dobieram narzędzie do wykonywanej pracy.
Z mojego punktu widzenia linux to przede wszystkim pełnoprawna wolność. W tym systemie można praktycznie wszystko. Chcesz innego planistę to zmieniasz, nie podoba ci się manager logowania, buch, montujesz innego, jakieś jądro trochę kuleje z moją kartą xyz, no to instaluję nowe. Nie mówiąc już o takich freakach, co jak im coś tam gdzieś się nie podoba, to zmieniają w kodzie, kompilują i mają po swojemu Smile
(15-02-2020, 13:59)jury napisał(a): [ -> ]Z mojego punktu widzenia linux to przede wszystkim pełnoprawna wolność. W tym systemie można praktycznie wszystko. Chcesz innego planistę to zmieniasz, nie podoba ci się manager logowania, buch, montujesz innego, jakieś jądro trochę kuleje z moją kartą xyz, no to instaluję nowe. Nie mówiąc już o takich freakach, co jak im coś tam gdzieś się nie podoba, to zmieniają w kodzie, kompilują i mają po swojemu Smile

No tylko czy te problemy, które wymieniłeś dotyczą windowsa? Big Grin Tam nie ma problemów ze sterami/firmware do grafy czy wifi, nie ma po co wymieniać menadżera logowania i skakać między nimi bo jest jeden w pełni wspierany i działający zaje-biście. Parę tygodni temu w KDE był taki śmieszny bug w blokadzie ekranu, że mysz i klawiatura nie działała po zablokowaniu ekranu, w sensie można było jedynie zmienić na TTY i killnąć blokadę, żeby wbić do systemu. Big Grin A sched'y? Ich raz że jest kilka, a dwa one są przeznaczone do konkretnych typów zadań, i chyba najważniejsze, na desktopie/laptopie przeciętny user nie zauważy praktycznie żadnej różnicy, nieważne z którego by korzystał. Big Grin Zmiany w kodzie? Przeciętny człowiek, który używa Debiana nie potrafi zbudować paczki .deb, nie mówiąc już o poprawianiu kodu. Ale nawet jeśli już ktoś się bawi, to w windows też się kodem możesz bawić. A jeśli mówisz o zmianie kodu rdzennych appek/bibliotek systemowych, np. libgnome czy libc, to ja naprawdę chciałbym zobaczyć jak ci to wychodzi, bo jeśli chodzi o pojedyncze programiki, które można sobie dograć do systemu, to jasne ale przecie nikt ci nie zabrania korzystać na win z programów o otwartych źródłach. Wiec wypadałoby zadać pytanie ile faktycznie razy edytowałeś źródła jakiegoś środowiska graficznego. Big Grin
morfik
Tam nie ma problemów ze sterami/firmware do grafy czy wifi,

Myślę, że po tym stwierdzeniu dalsza dyskusja nie ma kompletnie sensu
Mi też to zagadnienie poruszone w tym temacie wydawało się wręcz banalne i oczywiste ale potrafię dostrzec i zrozumieć fakt, że rzeczy oczywiste dla mnie nie koniecznie mogą być tak klarowne dla innych i dlatego też dyskusja jest tak bardzo nieoceniona w swojej istocie. Big Grin
Stron: 1 2