Ankieta: Jakiego środowiska graficznego używasz?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
KDE
5.56%
3 5.56%
GNOME
0%
0 0%
Cinnamon
42.59%
23 42.59%
MATE
20.37%
11 20.37%
Xfce
25.93%
14 25.93%
LXDE
0%
0 0%
Enlightenment
0%
0 0%
Budgie
0%
0 0%
Openbox
1.85%
1 1.85%
FluxBox
0%
0 0%
Compiz
0%
0 0%
Wmii
0%
0 0%
Awesome
0%
0 0%
i3
1.85%
1 1.85%
Dwm
0%
0 0%
LXQt
0%
0 0%
Pantheon
0%
0 0%
Deepin
0%
0 0%
TDE
0%
0 0%
Inny
1.85%
1 1.85%
Razem 54 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jakiego środowiska graficznego używasz?
#21
0
Wiesz, niby gnome ale nie do końca. Gdyby to był gnome to by go nie musieli forkować Smile
Zdrajca Tongue

Mi w mate pasi organizacja dostępu do appek przede wszystkim. Może w cinnamonie niektóre rzeczy się konfiguruje prościej i bardziej domyślnie (np. w treści configów niektórych), ale i tak wolę mate bo mi przypasowało od samego początku. Tradycyjnego gnoma nie znam detalicznie, ale na oko nie jest tak łatwy (bez np. gnome tweak) w konfiguracji. Jak siadam od kompa to nie chce mi się tracić nie wiadomo ile czasu na dojście do punktu, do którego można dojść znacznie szybciej.
-------------
MSi GV72-8RE | Mint 19.1 | 4.15.0-69-generic x86_64 | Mate 1.20.1 | Nvidia GeForce GTX 1060
Odpowiedz
#22
0
Cinnamon od początku mojej przygody z Mintem, czyli od 2013 r. na głównym komputerze. Na początku bywało różnie, nie wiem, czy przez to, że grzebałem i uczyłem się linuksiarstwa, czy cynamon jeszcze nie okrzepł - pewnie i to i to. Teraz jest stabilnie.
Na innych komputerach (znajomych, którym zainstalowałem Linuksa) na netbooku, na stacjonarce odpowiednio MATE i XFCE.
Córka ma też 18.3 Cinnamon, dała się przekonać po kilku latach (wcześniej było W7 - skończyło się dzwonienie, że coś tam....) po prostu działa.
Cinnamon ma wszystko, czego potrzebuję a nawet więcej, bo sporo rzeczy wyłączyłem (wodotryski).

KDE nie lubię. Nie i koniec Big Grin nie pasuje mi.
Odpowiedz
#23
0
XFCE i to chyba z przyzwyczajenia (wcześniej tylko Xubuntu) i małej ilości zżeranych zasobów. Pasuje mi to "środowisko".
Odpowiedz
#24
0
Z ciekawości, czemu zmieniłeś Xubuntu na Minta?
Odpowiedz
#25
0
Prosta sprawa, bo zauważyłem, że stara gra (Day of Defeat:Source), w którą grywam chodzi płynniej na Linuxie Mint XFCE niż na Xubuntu (wcześniej także próbowałem Lubuntu). Nie pytaj mnie czym to jest spowodowane, ale tak jest (dodatkowo nie wywala mnie z gry co chwilę - całkowicie randomowo). Ponadto nie ukrywam, że Mint jest bardziej Windowsowy dla mnie i chodzi również o przyzwyczajenia. Mogę z dumą powiedzieć, że w domu Linux Mint w 2019 r. jest jedynym systemem. W pracy, no cóż nie ma takiej możliwości by zmienić politykę firmy, no i za mało jest softu branżowego na Minta, który na równym poziomie gwarantowałby komfort pracy - np. Microsoft Project do harmonogramów finansowo-rzeczowych.

P.S.
Kiedyś zacząłem swoją przygodę od Linuxa Mandrivia i tak wracałem co jakiś czas do Linux'a, aż w tym roku całkowicie zdecydowałem, aby windowsa rzucić w kąt.
Odpowiedz
#26
0
No niestety dystrybucja Linuksa to wciąż niszowy system i dopóki firmy nie zaczną szerzej stosować tego systemu w swoich pracach to raczej niewiele się zmieni w tej materii.
W moim przypadku bolączką jest brak odpowiednika Autodesk Inventor.
Odpowiedz
#27
0
(16-12-2019, 11:04)dedito napisał(a): No niestety dystrybucja Linuksa to wciąż niszowy system i dopóki firmy nie zaczną szerzej stosować tego systemu w swoich pracach to raczej niewiele się zmieni w tej materii.
W moim przypadku bolączką jest brak odpowiednika Autodesk Inventor.

No jeśli chodzi o mnie to chciałbym coś na tyle dobrego co AutoCAD lub chociaż DesignReview w wersji na Linuxa. Jest oczywiście DrafSight i to jest jedyna alternatywa CAD'a, ale co do DesignReview niestety nawet Wine nie pomoże: https://appdb.winehq.org/objectManager.p...n&iId=5534

Jednak dla domowego użytkownika jak na moje potrzeby jest oki Smile, pozdrawiam.
Odpowiedz
#28
0
Ja używam właśnie Draftsighta do 2D, do 3D jest niby freecad, ale jemu jeszcze daleko do modelowania znanego z Inventora.
W moim przypadku, jak mam coś w domu popracować to jest to zazwyczaj maszyna wirtualna z Windows, nawet jeśli to ma być tylko office, bo jak mi libre raz rozwalił formatowanie to stwierdziłem, że to nie warte kopania się z koniem.
Odpowiedz
#29
0
(16-12-2019, 16:16)dedito napisał(a): Ja używam właśnie Draftsighta do 2D, do 3D jest niby freecad, ale jemu jeszcze daleko do modelowania znanego z Inventora.
W moim przypadku, jak mam coś w domu popracować to jest to zazwyczaj maszyna wirtualna z Windows, nawet jeśli to ma być tylko office, bo jak mi libre raz rozwalił formatowanie to stwierdziłem, że to nie warte kopania się z koniem.
Też nie lubię Libre jakoś zawsze mi wiochą pachnie Big Grin. Dlatego teraz na Linuxie korzystam z tego: https://www.freeoffice.com/pl/pobieranie/aplikacje
Trochę chociaż MS Office'a przypomina  Big Grin.
Odpowiedz


Skocz do:




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości