Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Oczy bolą i dostaje oczopląsu na linuxie
#11
0
(15-05-2019, 09:52)yahoob3 napisał(a): 1920x1080 na 15", to IMO jest problemem 8)
Spróbuj mniejszej rozdzielczości + ciemny motyw + redshift.

Redshift to pewnie akurat jest, bo przecież jest preinstalowany. Może trzeba troszkę zmienić jego ustawienia?
Odpowiedz
#12
0
(15-05-2019, 12:16)InfiniteLove napisał(a): Ja mam 35 lat i naprawdę nie rozumiem w czym masz problem... Ekran jak ekran. Jeśli razi po oczach to zmniejszam jasność :-)

Więc tak jak pisałem musze iść do okulisty bo mam poważną wade wzroku. I jeszcze raz pisze nie wiąże to na siłe z windzgrozą czy linuxem.
Odpowiedz
#13
0
"Czasem... aż oczy bolą patrzeć... jak się przemęcza... [...]" Big Grin

A tak z innej bajki to wiesz co z tym zrobić? wiem po sobie. Jak ograniczyłem używanie monitorów w ogóle to mi pomogło. Rób co masz robić w systemie szybko, a później zmień obiekty do oglądania na jakieś bardziej neutralne (nie wiem, drzewa, menele na ulicy, przechodząca laska, cokolwiek). Kwestia odpoczynku. Jak zauważasz objawy, rób przerwy. To jak każdy inny narząd, jak podlega używaniu to się męczy.
-------------
MSi GV72-8RE | Mint 19.1 | 4.15.0-69-generic x86_64 | Mate 1.20.1 | Nvidia GeForce GTX 1060
Odpowiedz
#14
0
(15-05-2019, 12:31)przemox napisał(a): Redshift to pewnie akurat jest, bo przecież jest preinstalowany. Może trzeba troszkę zmienić jego ustawienia?

Jest, ale trzeba go uruchomić, zaznaczyć "uruchamiaj automatycznie" i skonfigurować, np. tak: https://forum.linuxmint.pl/showthread.php?tid=228

Dobra sprawa, wieczorkiem ociepla obraz. Nie mam problemów z zasypianiem. Oczom też lżej (a lekko nie mają Smile)
Odpowiedz
#15
1
Better response on post RE: Oczy bolą i dostaje oczopląsu na linuxieW sumie mnie też lekki problem sprawił obraz wyświetlany na linux. Oczy potrafiły bardzo szybko rozboleć. To było dość ciekawe, bo na windows nigdy takich problemów nie było. Trochę musiałem się namęczyć z odpowiednią konfiguracją monitora(na widnows nigdy tego nie robiłem, wszystko jakoś samo się ustawiło tak jakby pod moje oczy tworzone było) No ale gdy to się udało, to oczęta już lepiej tolerują te intensywne kolorki ;p Więc jeśli kogokolwiek jeszcze dotyczy ten problem, to nie ma innej rady. Trzeba dobrze ekran ustawić. Ewentualnie tego redshifta wspomnianego też wyżej.
Intel Core i7-6700K, 4.6GHz, Gigabyte GeForce GTX 1070 G1 GAMING 8GB GDDR5 ,16 GB RAM
Odpowiedz
#16
0
Myślę, że problem jest bardzo poważny, na 100% istnieje, jest poważniejszy niż wydaje się niektórym, którzy radzą "zmień okulary" albo stwierdzają, że "trzeba przywyknąć do tych intensywnych kolorków". Otóż problem jest poważny, a polega on na tym, że w mincie lub w ogóle w linuksie (nie sprawdzałem) nie działają profile kolorów monitorów! Serio siedzicie wszyscy na defaulcie! Większość monitorów jest dostarczana z profilem .icm. Niestety nie wiem czemu, linux mint nie otwiera poprawnie profili .icm. W zasadzie to praktycznie nie działają profile kolorów monitorów i cały świat jest zadowolony a widzą to tylko nieliczni, którzy wzorem "gumowego ucha" nie mają gumowych oczu jak większość, niestety.
Nie udało mi się naprawić jeszcze problemu, ale dowiedziałem się więcej na jego temat. Otóż profile do mojego monitora akurat samsunga można zaimportować do systemu, ale ich wybór nie zmienia NIC. Tzn. nie działają. Przeklikajcie sobie profile kolorów, jedynie D50 coś zmienia i chyba jeszcze któryś. Ale zdecydowana większość nawet dostępnych domyślnie profili w mincie nie działa w ogóle, można je wybrać ale nie są ładowane, przechodzi wszystko w jakiś default... Nie wiem jak to jest w innych linuksach. Udało mi się jedynie ustalić, że nie działają profile, które nie posiadają VCGT - te są dosłownie ignorowane przez system. Jaki to daje efekt? Że pewnie wszyscy siedzicie na monitorach bez profilu kolorów. Czyli zazwyczaj kolory są lekko pomylone, biel jest jaskrawa i rażąca, w ogóle kolory mogą być dziwnie jaskrawe, a regulacja liniowa jasności i kontrastu przynosi np. taki efekt - że jak już biel jest ok, to reszta jest za ciemna albo kolory tracą nasycenie. Bolą oczy. Oczywiście na windows nie ma takich problemów bo tam .icm ładuje się bez problemu. Nie wiem czy .icc coś daje, bo chodzi raczej o to VCGT (teoretycznie .icm wystarczy zmienić na .icc i linux to widzi ale i tak to nie działa). Nie działają także profile nawet wtedy, gdy system wykryje prawidłowo monitor i sam ma swój profil zgodny z typem monitora. Coś jest grubo nie tak, praktycznie mint nie nadaje się do użytku przez to i widzi to tylko mała część użytkowników takich o bardzo dobrej interpretacji w mózgu tego co widzą oczy. To tacy muzycy ale wzroku. Jeżeli ktoś wie, jak ten problem rozwiązać niech pisze. Ale jak ktoś chce głupie rady pisać, że się komuś coś wydaje, i że trzeba ściemnić monitor czy zmienić okulary to niech najpierw się doedukuje chociaż do mojego poziomu.
Niestety nie mogę w dalszym ciągu odpalić żadnego profilu, także takich z innych monitorów ściągniętych ze stron producentów, z tym, że zawsze są to icm-y pod windowsa niestety.
Czy ktoś coś potrafi poradzić?
Sterownik otwarty czy zamknięty nvidii, zmiana karty graficznej na amd też nie załatwia sprawy...
Zainstalujcie sobie na czysto gdzieś na drugim dysku windows, posadźcie sam sterownik do grafiki i porównajcie na szybko jak wygląda "świat" przez monitor na tych samych ustawieniach monitora w linuksie mint i windowsie. Niestety to co jest w mincie jest na dłuższą metę nie do zaakceptowania.
Odpowiedz
#17
1
Better response on post RE: Oczy bolą i dostaje oczopląsu na linuxieNie bardzo rozumiem o co dokładnie chodzi ci z tym niedziałaniem profili?
U mnie działają:
[Obrazek: TAu8TPql.png]

Tu jest krótki filmik, jak to zrobić:
Odpowiedz
#18
0
Na filmiku widać, jak ktoś podpina pod monitor różne profile. Może sobie ich tam dołożyć ile chce, można też dodać z zewnętrznego pliku, np. z internetu albo nawet z płyty CD załączonej do monitora. (Z tym, że musi to być profil .icc, a do monitorów jest chyba najczęściej .icm -
podobno jest to to samo więc wystarczy zmienić rozszerzenie i też da się wrzucić na tą listę)
I ok, można tak zrobić i również dodać taki profil do monitora. I na pozór - tak jak na filmiku - wszystko działa, można przełączać profile.

Tylko jest jedno ALE: klikanie po tych dodanych profilach i wybieranie któregokolwiek - nawet na filmiku który załączyłeś - nic nie zmienia w obrazie...
A co powinno się dziać? Powinny zmieniać się odcienie i jasność poszczególnych barw.
Co ciekawe - na tym filmiku żaden z profili nic nie zmienia, a u mnie działają tylko te, które w widocznym dalej na filmie gnome-color-manager mają w zakładkach parametrów zakładkę VCGT (2:17 na filmie). Jest to profil D50 i jeszcze chyba któryś jeden z tych domyślnych.
Spróbujcie a sami się przekonacie, że po dodaniu profili do tej listy na filmie większość profili lub nawet wszystkie - nie przynoszą totalnie żadnych zmian, często włącznie z tym właściwym do waszego monitora - to powoduje problemy opisywane przez użytkowników powyżej. Linux wykrywa monitor - profil jest, ale nie działa, nie jest w użyciu w ogóle...
To tak jakby profil D50, jeszcze któryś jeden coś dawał, a cała reszta była identyczna. Nie jest identyczna - tylko cała reszta moim zdaniem nie działai jest jakiś default na który narzekają m.in. ludzie powyżej.
To powoduje, że np. nie działają profile z samsunga (tam ponoć nie ma tego VCGT - cokolwiek to jest) - czyli przynajmniej jakaś grupa ma taki problem, że kolory są default bez korekty pod dany monitor - to powoduje rażące biele, dziwne odcienie kolorów, dziwne przesycenie i niedosycenie niektórych barw itd.
Na zagranicznych forach są strzempki informacji o tym, że windows profile bez VCGT wczytuje z jakimiś defaultami, a linux najwyraźniej bez tego VCGT nie odpala profilu wcale.
Serio bardzo mało ludzi w ogóle widzi problem, bo im to po prostu nie przeszkadza albo wmawiają sobie, że linux ma ostrzejsze kolorki i tyle - co jest bzdurą.
Szukałem już sporo na necie, i tylko jakieś tam szczątkowe informacje oraz ludzie, którzy zauważają problem, ale nigdzie nie przeczytałem, że ktoś go rozwiązał. Nie znam też na tyle linuxa, żeby popróbować na innych dystrybucjach albo pokombinować dodanie profili w konsoli, może ten mintowy manager jest zdupiony ale jest to przynajmniej od wersji 17.coś, wcześniej się nie bawiłem to nie wiem. Nie mam wiedzy, żeby dalej to przegryzać ale coś jest nie tak na 100%, z resztą nie tylko ja to widzę, na googlach też się trafiają jednostki ale zwykle nikt nie potrafi pomóc i temat cichnie.
Odpowiedz
#19
0
(29-03-2020, 15:38)winozśliwek napisał(a): Tylko jest jedno ALE: klikanie po tych dodanych profilach i wybieranie któregokolwiek - nawet na filmiku który załączyłeś - nic nie zmienia w obrazie...
A co powinno się dziać? Powinny zmieniać się odcienie i jasność poszczególnych barw.

Rzecz w tym, że przełączanie profili u mnie działa - zmienia się, np. barwa.
D65 - to zimne kolory,
D55 - nieco cieplejsze
D50 - ciepłe i przygaszone.
Domyślny dla mojego wyświetlacza 20245 - jest też dość jasny i chłodny.

Wyłączyłem nawet specjalnie Redshift, żeby było to lepiej widać.

Jest takie narzędzie do tworzenia własnych profili: DisplayCAL, ale nie bawiłem się nim (https://displaycal.net/#download)

https://www.reallinuxuser.com/how-to-col...-in-linux/ - poradnik, jak używać DisplayCAL
Odpowiedz
#20
0
Tak Redshift lepiej wyłączyć do tych rozważań zdecydowanie Wink

Czy też masz coś takiego, że rzeczywiście działa tylko D50, D55 i profil BLUE?
Bo u mnie cała reszta włącznie z profilem do mojego monitora jest identyczna do siebie.
Co ciekawe tylko D50, D55 i Blue ma zakładkę VCGT w gnome-color-manager.
Gdzieś czytałem, że to VCGT to niejakie krzywe gamma dla karty graficznej (czy jakoś tak).

TERAZ UWAGA BEŁKOT WZIĘTY Z SUFITU: Zaczynam mieć taką teorię, że te zmiany kolorów są wtedy, jak profil zawiera to VCGT, natomiast cała reszta profilu do monitora służy do czegoś innego (np. poprawne wyświetlenie kolorów z obrazka dostarczonego z profilem ICC np. skanera na którym był zrobiony) a to VCGT to jest to co widzimy od razu - czyli taki "master" krzywych dla składowych koloru.
Jest to oczywiście tylko mój domysł i może to być totalny bełkot.
Z tego wynikałoby, że profile bez VCGT wyświetlają się jakoś domyślnie, a ten default jest inny w windowsie i np. mincie.

No ale fakt jest taki, że u mnie wyróżniają się tylko D50, D55 i Blue. W ogóle nie działa np. coś takiego jak swapped red and green. A chyba nazwa wskazywałaby na totalny miszmasz Wink
Chyba potrzebujemy na prawdę eksperta od profili ICC.

Reasumując chociażby na moim monitorze na prawdę nie idzie patrzeć na ekran bo biel po prostu razi, a korygowanie tego jasnością czy kontrastem jest nieosiągalne.
Na windowsie po prostu jest ok i nic nie trzeba zmieniać.
Gersardo idealnie to opisał: "W sumie mnie też lekki problem sprawił obraz wyświetlany na linux. Oczy potrafiły bardzo szybko rozboleć. To było dość ciekawe, bo na windows nigdy takich problemów nie było. Trochę musiałem się namęczyć z odpowiednią konfiguracją monitora(na widnows nigdy tego nie robiłem, wszystko jakoś samo się ustawiło tak jakby pod moje oczy tworzone było) No ale gdy to się udało, to oczęta już lepiej tolerują te intensywne kolorki ;p Więc jeśli kogokolwiek jeszcze dotyczy ten problem, to nie ma innej rady. Trzeba dobrze ekran ustawić. Ewentualnie tego redshifta wspomnianego też wyżej."

Jakiś problem jest i serio ja bym już winde miał w odstawce ale tego problemu pominąć nie sposób i fajnie jakby ktoś chociaż umiał to wyjaśnić, a najlepiej rozwiązać : )

Z tego co widzę to displaycal jest do tworzenia profilu za pomocą kolorymetru, ale ostatecznie na końcu jest i tak wrzucenie stworzonego profilu przez kreator minta (preferencje>kolor) a gdzieś czytałem, że ktoś zrobił taki profil i właśnie nic nie zmienił, ale nie jestem pewny bo to po nocach gdzieś na ang. stronach szukałem Wink
Dla mnie dziwne jest tylko to, czemu na win. działa od razu, a z linuxem walczę już dłuuugo i nie mogę dojść co jest na rzeczy :/
Odpowiedz


Skocz do:




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości