28-10-2024, 20:55
0
(13-10-2024, 09:54)mati75 napisał(a): Nie wiem skąd w sieci biorą się tak durne opisy, że naprawa systemu plików naprawi uszkodzone sektory na dysku. W końcu i tak ponownie zapis na taki sektor trafi. Jedynym sensownym rozwiązaniem który pudruje padający dysk jest zerowanie go, czyli nadpisanie całości zerami.
Zależy co się w nim popsuło.


Jak już mi się udało live pen uruchomić, to zobaczyłem tam coś takiego:

![[Obrazek: AdG8Ttu.png]](https://i.imgur.com/AdG8Ttu.png)
Można by zawału dostać -- a backup gdzie? No jak gdzie, no na tym dysku razem z danymi, które do tego backupu trafiają.

Ale dobrze, że kiedyś pisałem parę artykułów, np. ten, to trochę sobie policzyłem i się pobawiłem ale ostatecznie dysk przeszedł testy:
![[Obrazek: RfvKj7E.png]](https://i.imgur.com/RfvKj7E.png)
No i jak widać niżej, dyskowi nic nie dolega -- nie ma nawet żadnego relokowanego sektora a ich parę było:
![[Obrazek: qIgHb19.png]](https://i.imgur.com/qIgHb19.png)
W sumie to poleciało mi parę ebook'ów ale wszystko do odzyskania -- ich akurat nie miałem w backup'ie.

Oba dyski sobie działają (zarówno ten co ostatnio doznał awarii, jak i tamten z artykułu, który prawie 6 lat temu doznał awarii) i nie wykazują jakichś symptomów bliskiego zdechnięcia.
